Na królewskim dworze
Anna Brzezińska, Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnachwydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data wydania: 14 września 2017 r.
liczba stron: 832
ISBN: 978-83-08-06393-4
okładka: twarda
Polska historia jest trudna i zagmatwana. Wojny, sojusze, polityczne mariaże i zakulisowe rozgrywki. Spamiętanie wszystkich tych dat i wydarzeń nie należy do łatwych i dotyczy to zarówno podręczników do historii, ale też niektórych powieści historycznych. Ale Annie Brzezińskiej udało się połączyć fakty i wydarzenia historyczne z ciekawą i wciągającą fabułą i w ręce czytelników trafiła książka Córki Wawelu.
Kraków, listopadowa noc 1526 roku. Na świat przychodzą królewna Katarzyna, córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy, oraz Dosia, karlica i nieślubna córka słodownika i służącej. Kilka lat później los w niespodziewany sposób połączył żywoty obu dziewczynek. Od tego momentu mała Dosia staje się częścią dworu królewskiego i poznaje jego skrywane tajemnice.
To, co jako pierwsze rzuca się w oczy w Córkach Wawelu to rozmach, z jakim Anna Brzezińska napisała swoją najnowszą powieść. I nie mówię tutaj wcale o jej objętości ‒ chociaż jest ona imponująca. Mówiąc rozmach mam na myśli warsztat autorki, która w zgrabny sposób wplotła w fabułę fragmenty opisowe, gdzie przedstawiała między innymi fakty z życia dworu czy XVI-wiecznego Krakowa. Owszem, spowalnia to nieco lekturę Córek Wawelu, ale jednocześnie daje czytelnikowi realny obraz życia codziennego mieszczan i rodziny królewskiej. Ważny jest fakt, że nie jest to obraz przekłamany, lecz oparty na rzetelnych badaniach, a przy tym przedstawiony czytelnikowi w interesujący sposób.
Co istotne, autorka nie skupiła się tylko na życiu Wawelu i jego mieszkańców, ale też poświęciła sporo miejsca młodości królowej Bony i Zygmunta Starego zanim zostali małżeństwem oraz sytuacji na dworach państw ościennych, które w jakimś stopniu były powiązane w Polską, jej sytuacją polityczną i społeczną. Dzięki temu czytelnik zyskuje szerszą perspektywę i szczegółowy obraz, lecz jednocześnie nie ostaje zasypany informacjami, które dawkowane są stopniowo, wraz z odkrywaniem kolejnych kart w życiu jagiellońskich księżniczek.
Anna Brzezińska świetnie odmalowała portrety rodziny królewskiej i jej otoczenia. Postacie przedstawione na kartach powieści są obdarte z narosłych wokół nich mitów i legend, i jednocześnie zyskały głęboki rys psychologiczny. Targają nimi uczucia, sprzeczne emocje, mają swoje marzenia i cele, dzięki czemu stają się bliższe czytelnikowi, który zaczyna dostrzegać w nich zwyczajnych ludzi, którzy kilka wieków temu chodzili po ziemi, a nie tylko osobistości znane ze stron podręcznika do historii.
Córki Wawelu to świetnie napisana powieść historyczna. Płynne połączenie fabuły z obszernymi fragmentami przedstawiającymi fakty i historyczną rzeczywistość idealnie sprawdziło się w przypadku tej książki. To pozycja obowiązkowa dla miłośników historii i dla innych czytelników też, choć muszą przygotować się wolniejszą, bardziej uważną lekturę. Polecam!
Córki Wawelu to świetnie napisana powieść historyczna. Płynne połączenie fabuły z obszernymi fragmentami przedstawiającymi fakty i historyczną rzeczywistość idealnie sprawdziło się w przypadku tej książki. To pozycja obowiązkowa dla miłośników historii i dla innych czytelników też, choć muszą przygotować się wolniejszą, bardziej uważną lekturę. Polecam!
Za dni na królewskim dworze serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Literackiemu!


Mam w planach tę książkę i muszę przyznać, że jestem jej naprawdę ciekawa. ;)
OdpowiedzUsuńTak bardzo kusi mnie ta książka, a kolejna jej pozytywna recenzja tylko temu sprzyja. Chętnie wkrótce ją przeczytam. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńhttps://invisiblewoords.blogspot.com/
Na początku myślałem, że lektura dla mnie. Ale po kilku z kolei reckach jednak chyba bardziej dla mamy. Może jak ona to będzie miała i przeczyta to pożyczę. Ale na pewno prędzej się za Cherezińską wezmę.
OdpowiedzUsuńMuszę przeczytać:)
OdpowiedzUsuńInteresująca recenzja :)
OdpowiedzUsuń