Połowa wakacji za nami. Pogoda dopisuje, choć jak na moje standardy, to nawet za bardzo. Jestem sierpniową dziewczyną, lecz te upały to nie moja bajka... Idealna temperatura dla mnie to tak +20 stopni, trochę chłodnego wiaterku ze skromnymi przebłyskami słoneczka... Ale że Polakowi nigdy nie dogodzisz i zawsze wolałby, aby było na odwrót, to tematu lepiej nie drążyć.
Wstęp tradycyjnie nie na temat, więc teraz proponuję zająć się częścią właściwą, tj. czytelniczym podsumowaniem miesiąca lipca.
Wstęp tradycyjnie nie na temat, więc teraz proponuję zająć się częścią właściwą, tj. czytelniczym podsumowaniem miesiąca lipca.




