Jesienna aura za oknem, choć o tyle miła, że nie pada. Póki co. Nie wiem jak Wam, ale mi jesień osobiście kojarzy się z czytaniem książek na łóżku, przy zapalonej lampce, z herbatą w ręku. Kryminały – w szczególności te skandynawskie – smakują mi wtedy najlepiej. Jako że miesiąc się kończy, przydałoby się napisać tradycyjne już jego podsumowanie. Zapraszam więc na wrzesień w liczbach oraz wiedźmią rabatkę.
Statystyki:
- przeczytałam 7 książek (recenzja Tajemnicy zamku Gniesz z przyczyn ode mnie niezależnych, zostanie opublikowana w następnym miesiącu);
- książka miesiąca: tym razem tytuł ten otrzymują dwie powieści: Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii Arael Zurli oraz Chłopcy 2. Bangarang Jakuba Ćwieka;
- odkrycie literackie: we wrześniu miejsce to pozostaje puste; po prostu nie spotkałam się z autorem, którego książki mogłabym brać i czytać na ślepo.
- kupione: Londyn we krwi, Borgiowie, Zombie survival. Poradnik o technikach obrony przed atakiem żywych trupów;
- egzemplarze recenzenckie: Milcz nawet po śmierci, Panowie Salem, Szczęśliwa ziemia;
Tak, mogę powiedzieć, że w tym miesiącu jestem z siebie dumna. Kupiłam jedynie trzy książki, co w porównaniu z poprzednim miesiącem, prezentuje się ubogo. Jednak plusem jest fakt, że mam mniej mniej obciążone sumienie wobec ilości nieprzeczytanych książek ;)
Wyzwania czytelnicze:
- Czytam fantastykę: 2 książki;
- Z półki: 2 książki;
- Wojna i... literatura: 1 książka;
- komitet kolejkowy: stan na dzień dzisiejszy: 114 książek (o jedną (!) mniej w porównaniu do poprzedniego miesiąca...)
- Buszująca w książkach w połowie miesiąca otrzymała nowy wygląd, dzięki pomocy Uli. Z Waszych opinii wnioskuję, że również się Wam spodobał, co mnie niezmiernie cieszy.
czyli kto i jak trafił na mojego bloga:
- śmieszne zdjęcia kotów z opisami – a to ciekawe... mój Nemo obraża się jak powiem mu, że zachowuje się jak typowy facet, więc wolę nie wiedzieć co by było, gdybym powiedziała mu, że jest śmieszny...
- kot czeka na jedzenie – proszę natychmiast nakarmić kota!
- jak można napisać do znajomego w grze world of zombies – nie mam zielonego pojęcia. Ktoś, coś?
- młode kadry film erotyczny – nie oglądałam, ciekawy?
- ksiega szwedzka o wiedzmach – z chęcią przeczytam, dobra lektura o koleżankach po fachu wskazana.
- mario puzo rodzina borgiów romans lukrecji z cezarem – tak, Puzo mocno zaakcentował ten wątek, po szczegóły zapraszam do książki Rodzina Borgiów.
- filmy erotyczne – człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce... ale tylko w kwestii oglądania, nie gościnnych występów.
Ogólnie rzecz ujmując: seks i koty – oto, co przyciąga ludzi na mojego bloga... broń boże, by jakaś zoofilia z tego nie wynikła...
"Szatan z papieskiego rodu", strasznie chciałabym przeczytać tę książkę!
OdpowiedzUsuńJest tego warta, naprawdę :)
UsuńGratuluję serdecznie:) Szczególnie Twojej umiejętności powiedzenia sobie "STOP" podczas zakupów;) Dla mnie, co będzie widać po tym, jak i poprzednich stosach, to nieosiągalna zdolność:))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i życzę ogromu rewelacyjnych lektur na jesień!
Jeśli zerkniesz na podsumowania innych miesięcy, to zobaczysz, że to wcale nie jest tak oczywiste, że się ograniczam z zakupem książek ;)
UsuńWolę nigdzie nie zaglądać, muszę dbać o swoje morale;))
UsuńHaha, niezłe rzeczy przyciągają ludzi na Twojego bloga ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję wyników!:)
Aż boję się co mnie czeka w kolejnych miesiącach ;)
UsuńFajna rabatka, moja chyba nie będzie w tym miesiącu taka ciekawa ;)
OdpowiedzUsuńOj tam, założę się, że jakieś zacne kffiatuszki się na niej znajdą ;)
UsuńCałkiem niezłe wyniki :)
OdpowiedzUsuńHah, fajnych rzeczy ludzie szukają u Ciebie :D
Jeszcze trochę i założę osobnego bloga o tematyce kociarsko-erotycznej... Mrauuu... xD
UsuńSuper wyniki, gratuluje! Życzę powodzenia w październiku:)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie :)
Usuńjesienne wieczory kojarzą mi się dokładnie tak samo:) a co do rabatki.. wiedźmy zazwyczaj mają kota:) ale filmy erotyczne? hehe to już inna sprawa:)
OdpowiedzUsuńKota posiadam, sztuk dwa nawet. I psa. I filmy erotyczne też posiadam :P
UsuńGratuluję wyników, ale nie wiem czy mam zacząć się bać w szczególności o mojego kota, bo tyle erotyzmu u Ciebie i kotów, że nie wiem co strzeli Ci do głowy :D
OdpowiedzUsuńMi?! Toż to "wina" wujka Google, że z niejasnych powodów kieruje ludzi w moje skromne progi :P
UsuńSeks i koty - To się uśmiałam :) Na mojego bloga było parę wejść z zapytań o Kamasutrę i (oczywiście) Greya, ale to tak nawiasem:)
OdpowiedzUsuńMnie się jesień kojarzy ze słodką, czarną herbatą, psem na kolanach i horrorem w ręce.
Ostatnio się w bibliotece rozglądałam za skandynawskim kryminałem, ale akurat nie mieli na stanie nic ciekawego.
Pozdrawiam:)
Ja kilka akuratnych lektur mam na półce: trylogię Larssona czy kilka powieści Lackberg ;) Będzie co czytać ;)
UsuńPopieram wybór książek miesiąca, obydwiema byłam zachwycona :)
OdpowiedzUsuńJak już pisałam, gust literacki mamy podobny ;)
Usuńa ja o swoim wyzwaniu z półki to już prawie zapomniałam :)
OdpowiedzUsuńTo niedobrze, trzeba się poprawić :)
Usuń:) i oprócz tego seksu z kotami ;) ani słowa o książkach dobre :)
OdpowiedzUsuńNie no, wyszukiwania o książkach czy autorach były, to są jednak moje kffiatuszki ;) Jedyne w swoim rodzaju :)
UsuńWychodzi na to, że 90% internautów szuka erotyki na blogach książkowych. Jakie to typowe! Świetne wyniki, Wiedźmo. I nowy layout też ładny.
OdpowiedzUsuńErotyki to niech poszukają w życiu prywatnym ;)
UsuńNa "Szczęśliwą ziemię" sama sobie ostrzę ząbki :D
OdpowiedzUsuńPołowa "Szczęśliwej ziemi" za mną i powiem Ci, że jest na co czekać :)
UsuńFajnie, że też (jak ja^^) zaopatrzyłaś się w "Panowie Salem":) Książkę naprawdę czyta się jednym tchem, warta uwagi :)
OdpowiedzUsuńRaczej: zaopatrzono mnie, bo to egzemplarz recenzencki ;) Ale fakt, czyta się szybko i z chęcią :) Nie zależy to ode mnie w tym przypadku, ale postaram się, aby recenzja ukazała się jak najszybciej :)
Usuń