Propozycja nie do odrzucenia została złożona...
...lecz podjęła ją zaledwie garstka osób. Trochę szkoda, tym bardziej że zadanie konkursowe, czyli opisanie za pomocą kilku zdań swojej ulubionej lub najgorszej ekranizacji do trudnych i wymagających nie należało...
Mówi się trudno, a przy tym chciałabym bardzo gorąco podziękować tym osobom, które jednak zdecydowały się wziąć udział w moim konkursie. Serdecznie Wam dziękuję za przesłane odpowiedzi.
Niestety, jak zostało to opisane w regulaminie konkursu, zwycięzca tym razem mógł być tylko jeden i została nią
Moja kraina wieczności
która w bardzo obrazowy sposób opowiedziała o swojej ulubionej ekranizacji, którą okazało się być dzieło J.R.R. Tolkiena, Władca Pierścieni.
Z blogowiczką skontaktuję się jeszcze dzisiaj w celu ustalenia adresu wysyłki.
Ślicznie dziękuje, za wybranie akurat mojej pracy. Bardzo się ucieszyłam. Dziękuje bardzo. Dane adresowe zostały przesłane już meilem.
OdpowiedzUsuń