Zmiany, zmiany, zmiany...
Jak
widzicie Buszująca w książkach zyskała nowy szablon. Może jest ciutkę
za jasny (tym bardziej że przyzwyczaiłam się do ciemnych kolorów
poprzedniego), ale ogólnie wydaje się – w mojej opinii – miły dla oka.
Z
jego zmianą nosiłam się już od jakiegoś czasu. Poprzedni był prosty,
nieskomplikowany... Ot, dobry dla początkującego bloggera, który nie zna
się na kodach...
No właśnie, nie zna
się... W tym miejscu chcę bardzo mocno podziękować za pomoc
nieocenionej Uli, która dzielnie znosiła moje napady paniki, kiedy
szablon się wykrzaczał, pomagała szukać błędów i rozwiązań na moje wyglądowe zachciewajki. Ula znosiła to wszystko z anielską
cierpliwością. Szczególnie w momentach, kiedy wpadałam na genialny
pomysł wzięcia na tapetę... całkiem innego szablonu! A jak!! Jak szaleć
to szaleć! (i zaczynać wszystko od nowa).
Przy okazji ostrzegę Was, że czasem może się zdarzyć tak, że zaglądniecie na Buszującą... i zastaniecie blog wykrzaczony... Znaczy to, że nadal jestem na drodze do ulepszenia szablonu i coś tam zepsułam. Ale bądźcie spokojni, Ula nad wszystkim czuwa i poprawia moje błędy ;)
Ula jeszcze raz dziękuję!!
A jak Wam podobają się wizerunkowe zmiany na moim blogu? ;)

:D Mi się podoba, fakt pewnie będą jeszcze drobne zmianki ale jak to zawsze. Świetna robota :P
OdpowiedzUsuńWszystko dzięki Tobie :) Sama nie dałabym rady. Co najwyżej zniszczyłabym komputer ;)
UsuńWow! Naprawdę świetne zmiany :)
OdpowiedzUsuńW imieniu swoim i Uli: dziękujemy :)
UsuńMi też się bardzo podoba :)
OdpowiedzUsuńCieszę się :)
UsuńBardzo ładnie tutaj i nie tak mrocznie :)
OdpowiedzUsuńZgadza się, aczkolwiek mam nadzieję, że zombiaczki dobrze będą się tu, mimo wszystko, czuły ;)
UsuńSzablon bardzo czytelny i ładny, ale te wszystkie białe blogi są trochę mało oryginalne :)
OdpowiedzUsuńMoże i masz rację z tym brakiem oryginalności, ale ten szablon jakoś mi się podoba :)
UsuńPoza tym jak już trochę pogrzebałam w kodzie i mniej więcej wiem co do czego, to kto wie czy za jakiś czas znowu nie będę zawracać Uli głowy pomysłem na nowy, "jeszcze wspanialszy" szablon? ;)
Jasno tu jak w lodówce, ale ważne, że teksty czyta się dobrze ;-) Moje "wampirze" przyzwyczajenia do mroku jakoś to zniosą, i think ;-)
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję, że odrobina światła, hmm, "dziennego" Ci nie zaszkodzi ;)
UsuńZ jednej strony czyta się bardzo wygodnie, ale z drugiej - faktycznie biel aż bije po oczach. Trudno mi się jednoznacznie określić :) Nie jestem zbyt dobrym estetą - dla mnie liczy się funkcjonalnośc, a z tym nigdy u Ciebie nie miałem problemów ;)
OdpowiedzUsuńPrace cały czas trwają, więc może uda się nieco przyciemnić tło :) Czasem może coś nie działać lub się wykrzaczać, to oznacza, że Wiedźma kombinuje w kodzie i zaraz będzie "Kaboom!" :P
UsuńŚlicznie tutaj u Ciebie! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńA ładnie ładnie :D
OdpowiedzUsuńSama planuję jakieś zmiany, ale coś nie mogę się do tego zabrać /:p
Też zabierałam się dość długi czas, ale jak już zaczęłam wprowadzać zmiany, to nie było przebacz ;)
Usuń