W niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie
Duane Swierczynski, Wtyczkatytuł oryginalny: Canary
przekład: Rafał Lisowski
wydawnictwo: RM
data wydania: 18 kwietnia 2018 r.
liczba stron: 440
ISBN: 978-83-7773-645-6
okładka: miękka
Co byś zrobił, gdyby pewnego wieczoru policja zgarnęła cię za przestępstwo, którego nie popełniłeś? Za wszelką cenę oczyszczałbyś się z postawionych zarzutów czy mimo wszystko chroniłbyś osobę, przez którą spotkała cię cała ta sytuacja? W takim położeniu znalazła się Sarie, bohaterka Wtyczki, która po pewnej studenckiej imprezie znalazła się w nieodpowiednim miejscu o niewłaściwym czasie...
Sarie jest wybitną studentką. Kiedy podczas jednej z imprez kolegę z uczelni prosi ją o dobrą przysługę, dziewczyna myśli, że to być może początek interesującej znajomości. Jej złudzenia rozwiewają się równie szybko, jak zgarnia ją policjant, podejrzewający ją o współudział w handlu narkotykami. Aby oczyścić się z zarzutów i jednocześnie uchronić przed nimi nowo poznanego chłopaka, Sarie decyduje się podjąć niebezpieczną grę z policją i kartelem narkotykowym.
Wtyczka to powieść sensacyjna, w której na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste. Czytelnik poznaje Sarie, główną bohaterkę, młodziutką i sprytną dziewczynę, która swoje już w życiu przeszła. Jej bolesne wspomnienia z dzieciństwa rzutują na jej zachowania i myśli, lecz jednocześnie zahartowały jej charakter na tyle, że szybko znajduje wyjście z sytuacji, w jakiej się znalazła. Zamiast potulnie wskazać winnego, Sarie kładzie na szali swoje życie, byleby ochronić niedawno poznanego chłopaka. Co istotne, nie ma tu mowy o nastoletnich porywach serca, sugerujących, że „miłość wszystko zwycięży”, protagonistka po prostu wierzy, że każdy powinien dostać drugą szansę, nawet jeśli cena jest bardzo wysoka.
Być może obraz Sarie dla niektórych czytelników będzie niezbyt przekonujący. Wszak to młoda dziewczyna, która jeszcze nie zna życia, a decyduje się wodzić za nos zarówno policję, jak i kartel narkotykowy. Jednakże im bardziej odbiorca zagłębi się w lekturę, tym lepiej poznaje główną bohaterkę i jej motywację, dzięki czemu bardziej przekonuje się do niej. Tym bardziej, że niektóre decyzje podejmowane przez Sarie są po części napędzane przez innego bohatera, Wildey’a, policjanta, który na początku zgarnął dziewczynę. To typ twardego gliniarza z powołania, który robi wszystko, by jego rewir był bezpieczny dla mieszkańców, a aby ten cel osiągnąć, sięga po różne, mniej lub bardziej kontrowersyjne metody. Jednakże im bliżej czytelnik go poznaje, tym większą sympatię zaczyna do niego odczuwać. To facet, do którego chce się zadzwonić nie tylko, gdy ma się problem, ale i po to, by podzielić się swoimi wrażeniami z przeżytego dnia.
Autor osadził akcję swojej książki w Filadelfii, która ze stron powieści jawi się jako miasto niebezpieczne i bezwzględne. Handel narkotykami w szkołach i na uniwersytecie, policyjne śledztwa i zasadzki, brutalne mafijne porachunki ‒ taki obraz miasta wyłania się czytelnikowi w trakcie lektury Wtyczki. Atmosfera do lekkich nie należy, tym bardziej że momentami język powieści jest dość soczysty, a niektóre opisy scen zabójstw krwawe. Niemniej jednak taka scenografia idealnie pasuje do fabuły, która co prawda rozkręca się dość leniwie i powoli, lecz wraz z kolejnymi rozdziałami zdecydowanie przyspiesza, serwując czytelnikowi satysfakcjonujący finał.
Wtyczka Duane’a Swierczynskiego to lektura na dobrym poziomie. Przypadnie go gustu czytelnikom powieści sensacyjnych, którzy lubią nieszablonowych bohaterów stojących przed trudnymi wyborami i ich konsekwencjami.
Wtyczka to powieść sensacyjna, w której na pierwszy rzut oka wydaje się oczywiste. Czytelnik poznaje Sarie, główną bohaterkę, młodziutką i sprytną dziewczynę, która swoje już w życiu przeszła. Jej bolesne wspomnienia z dzieciństwa rzutują na jej zachowania i myśli, lecz jednocześnie zahartowały jej charakter na tyle, że szybko znajduje wyjście z sytuacji, w jakiej się znalazła. Zamiast potulnie wskazać winnego, Sarie kładzie na szali swoje życie, byleby ochronić niedawno poznanego chłopaka. Co istotne, nie ma tu mowy o nastoletnich porywach serca, sugerujących, że „miłość wszystko zwycięży”, protagonistka po prostu wierzy, że każdy powinien dostać drugą szansę, nawet jeśli cena jest bardzo wysoka.
Być może obraz Sarie dla niektórych czytelników będzie niezbyt przekonujący. Wszak to młoda dziewczyna, która jeszcze nie zna życia, a decyduje się wodzić za nos zarówno policję, jak i kartel narkotykowy. Jednakże im bardziej odbiorca zagłębi się w lekturę, tym lepiej poznaje główną bohaterkę i jej motywację, dzięki czemu bardziej przekonuje się do niej. Tym bardziej, że niektóre decyzje podejmowane przez Sarie są po części napędzane przez innego bohatera, Wildey’a, policjanta, który na początku zgarnął dziewczynę. To typ twardego gliniarza z powołania, który robi wszystko, by jego rewir był bezpieczny dla mieszkańców, a aby ten cel osiągnąć, sięga po różne, mniej lub bardziej kontrowersyjne metody. Jednakże im bliżej czytelnik go poznaje, tym większą sympatię zaczyna do niego odczuwać. To facet, do którego chce się zadzwonić nie tylko, gdy ma się problem, ale i po to, by podzielić się swoimi wrażeniami z przeżytego dnia.
Autor osadził akcję swojej książki w Filadelfii, która ze stron powieści jawi się jako miasto niebezpieczne i bezwzględne. Handel narkotykami w szkołach i na uniwersytecie, policyjne śledztwa i zasadzki, brutalne mafijne porachunki ‒ taki obraz miasta wyłania się czytelnikowi w trakcie lektury Wtyczki. Atmosfera do lekkich nie należy, tym bardziej że momentami język powieści jest dość soczysty, a niektóre opisy scen zabójstw krwawe. Niemniej jednak taka scenografia idealnie pasuje do fabuły, która co prawda rozkręca się dość leniwie i powoli, lecz wraz z kolejnymi rozdziałami zdecydowanie przyspiesza, serwując czytelnikowi satysfakcjonujący finał.
Wtyczka Duane’a Swierczynskiego to lektura na dobrym poziomie. Przypadnie go gustu czytelnikom powieści sensacyjnych, którzy lubią nieszablonowych bohaterów stojących przed trudnymi wyborami i ich konsekwencjami.
Za możliwość przeczytania powieści serdecznie dziękuję
Wydawnictwu RM!


Czyli to lektura idealna dla mnie:)
OdpowiedzUsuń