W poprzednim miesiącu mocno zaszalałam pod względem książkowym. Sierpień okazał się być miesiącem względnego spokoju i mniejszego tłoku na półkach, mimo iż jest to miesiąc, w którym mam urodziny :) Ale że moje książkowe zakupy można by przyrównać do sinusoidy, to już teraz wiem, że wrzesień będzie obfity ;)
Stos recenzencki (od góry):
— Magda Durda, Rejestr złoczyńców – aktualnie czytana, co widać po zakładce. Język powieści jest rewelacyjny. Od Wydawnictwa Oficynka;
— Milena Wybraniec, Wchodzisz do gry – thriller erotyczny. Mam nadzieję, że więcej będzie w nim tego pierwszego, niż drugiego. Również od Wydawnictwa Oficynka;
— Mongoliada tom 1 – powieść autorstwa siedmiu osób, toteż nie wymieniam ich z nazwiska. Pierwsza część trylogii, która nie jest zła w ogólnym rozrachunku, ale zdecydowanie mogłaby być lepsza. Od eFantastyki;
— Andrew Pyper, Demonolog – poznałam skrajne opinie na temat tej powieści, więc cieszę się, że mam okazję wyrobić sobie własną. Od eFantastyki;
— Elżbieta Cherezińska, Niewidzialna korona – nareszcie! Będę mogła znowu zaczytać się w tym cudownym obrazie Polski okresu rozbicia dzielnicowego, który poznałam dzięki lekturze Korony śniegu i krwi. Od eFantastyki;
— Robert Foryś, Bóg, honor, trucizna – w wersji ebookowej, którą dostałam od Wydawnictwa Otwartego, recenzja na dniach.
Zakupy własne (od góry):
— Marcin Mortka, Druga burza – wyprzedaż książek w Intermarche. Niecałe 7 zł, a książek tego pana nie potrafię sobie odmówić;
— Gaston Leroux, Upiór opery – od dawna szukałam tej książki i znalazłam ją w jednym z ogłoszeń blogerów o wyprzedaży swojej biblioteczki;
— P.D. James, Zmysł zabijania – jedna z pakietu pięciu książek wygranych w rozdawajce u Anety;
— Allan Massie, Antoniusz – j.w.;
— Youssef Rakha, Bejrut jest gdzieś tam – j.w.;
— Richard Lourie, Wstręt do tulipanów – j.w.;
— Colin Dexter, Ostatni autobus do Woodstock – j.w.;
Wiedźmia rabatka:
- książka sadyzm fetysz – lektura książek, owszem, może być fetyszem, ale żeby znów sadyzmem...;
- vampire the masquerade requiem anne rice – pani Rice z tą serią gier raczej nie ma nic wspólnego;
- jaka ksiazka pratchetta na pierwzzy raz – każdy inaczej podchodzi do swojego pierwszego razu z Terrym;
- mój pierwszy raz porno – znowu? wy tak na serio...?!;
- wydania kieszonkowe dobre czy nje – nje wypowiem się.


Całkie fajny stosik. Wielu pozycji Ci zazdroszczę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziękuję ;)
Usuń"Upiora opery" chętnie bym poznała, niekoniecznie osobiście, tylko z kart powieści ;) Widziałam musical i był świetny :)
OdpowiedzUsuńTeż go widziałam i właśnie z tego powodu chcę przeczytać powieść :)
UsuńNiezły stosik, zazdroszczę. Życzę miłej lektury!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńWszystkiego najlepszego Wiedźmo - czemu się nie pochwaliłaś? :D A co do tego porno, to chyba będziesz musiała w końcu zrobić nową zakładkę na blogu dla tych napaleńców :D
OdpowiedzUsuńBo gdybym się pochwaliła, to wszyscy chcieliby poznać mój sposób na nieśmiertelność ;)
UsuńJuż jedna zakładka jest, tyle że dla napaleńców książkowych, i mam na myśli w tym momencie "mój pierwszy raz z..." ;)
Nareszcie dotarła Niewidzialna korona, przyjemnej lektury :) Mój Demonolog niestety zaginął gdzieś po drodze :(((
OdpowiedzUsuńOj, to niedobrze... Jesteś pewna, że zaginął czy może nie został jeszcze wysłany?
UsuńCiekawy stosik sporo tych książek.
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam (dopiero zaczynam) http://ksiazkowy-zlodziej.blogspot.com/
Dzięki
UsuńWszystkich Ci zazdroszczę, a szczególnie - Demonologa ;) Na jednym z blogów czytałam recenzję i była bardzo zachęcająca, choć zdania są podzielone na jej temat. Zaś Upiora czytałam i przyznam, że było OK, ale mówiąc kolokwialnie - (pewnej części ciała na D) nie urywa. Film był dla mnie zdecydowanie bardziej wizjonerski :) A w ogóle - to wszystkiego NAJ z okazji niedawnych urodzinek :))
OdpowiedzUsuńA to szkoda, że nie jest aż tak fajny, jak film, bo ten bardzo mi się podobał.
UsuńI dziękuję :)
"Ostatni autobus do Woodstock", skąd ja to znam?! To jakiś kryminał, tak? A "Upiór opery" znakomity - uwielbiam!
OdpowiedzUsuńA nie wiem skąd znasz :) I tak, to kryminał.
UsuńTen "Rejestr złoczyńców" mnie kusi. I na Cherezińską też mam zresztą dużą ochotę. Miłej lektury!:)
OdpowiedzUsuńCherezińską jak najbardziej polecam. Zaś "Rejestr..." jest lekturą specyficzną, ale z jakiego powodu, napiszę o tym w recenzji :) Aczkolwiek w moim uznaniu warto ją przeczytać :)
UsuńKochana, ludzie oczekują porno! Musisz to przemyśleć :)
OdpowiedzUsuńA książeczki przepiękne :)
Skończy się na tym, że założę drugiego bloga, gdzie moje alter ego będzie publikować opowiadania z zakresu "porno i duszno" ;)
UsuńNie czytałam nic ze stosiku, a szkoda, bo kilka książek wydaje mi się być interesujących ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem twojej opinii na temat "Drugiej Burzy" :)
Uwielbiam powieści Mortki, więc liczę na to, że i "Druga burza" mi się spodoba :)
UsuńTy specjalistko od porno, Ty... :P ;)
OdpowiedzUsuńPowolutku, po cichutku poznajecie moje prawdziwe oblicze ;)
Usuń"Upiór opery" to dobra książka, fajnie, że udało Ci się ją zdobyć :) W ogóle super stosidła, ale Cherezińskiej "zazdraszczam" mocno, bo usiłuję ją gdzieś dopaść w promocyjnej cenie i na razie bezskutecznie :(
OdpowiedzUsuń