Przy wiedźmim kociołku
Anna Maria Januszczyk i Joanna Kłak, Mydło i mazidło, czyli jak zostać czarownicąwydawnictwo: Dlaczemu
data wydania: 15 listopada 2017 r.
liczba stron: 272
ISBN: 978-83-947251-4-3
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Nie jestem typem czytelnika, który często korzysta z poradników, bez względu na to czego one dotyczą. Po części wynika to z tego, że „sama wiem lepiej”, chociaż wiele faktów wskazuje, że jest jednak inaczej. Jednak nie mogłam sobie odmówić lektury Mydła i mazidła i to nie tylko dlatego, że w podtytule mowa jest o czarownicach.
Mydło i mazidło to poradnik pokazujący jak zrobić naturalne kosmetyki ze składników, które można dostać w każdym sklepie. Aczkolwiek zanim przejdziemy do kociołka, by warzyć upiększające mikstury, zostajemy gruntownie zapoznani z wiedzą dotyczącą składów i czynników najczęściej spotykanych w kosmetykach kupowanych w drogerii. Mowa więc o parafinach, parabenach, SLS, silikonach, solach glinu i innych, które w różny sposób mogą wpływać na funkcjonowanie organizmu. Ale to nie wszystko, w kolejnych rozdziałach poprzedzających przepisy na kosmetyki, poświęcono miejsce również ziołom, owocom i roślinom, które można wykorzystać do wyrabiania domowych kosmetyków wraz z obszernymi wyjaśnieniami ich działania i zastosowania. To samo tyczy się wymienionych w publikacji olejów, hydrolatów (wód kwiatowych), olejków eterycznych czy glinek i soli. Każda z tych ingrediencji została opisana krótko i prosto, z wyraźnym podziałem na wspomniane wcześniej działanie i zastosowania do poszczególnych rodzajów skóry i jej problemów.
Po tym obszernym wstępie należy przejść do przepisów. I tutaj muszę pochwalić autorki za przejrzystość opisów zarówno pod kątem doboru składników, jak i niezbędnych przyborów. Kolejnym plusem są obrazkowe tutoriale pomagający przygotować wybrane kosmetyki. Umieszczone na marginesie wskazówki pomogą urozmaicić receptury bądź znaleźć zamiennik dla niektórych składników.
Przepisy na kosmetyki w Mydle i mazidle zostały podzielone na trzy części: do twarzy i ust, do ciała i włosów oraz dla panów. Najprawdopodobniej z tych ostatnich będziecie korzystać najrzadziej, ale zawsze warto je mieć pod ręką, a nuż wasz luby się zgodzi na wasze eksperymenty. Jeśli o mnie chodzi, to wypróbowałam kilka przepisów, biorąc pod uwagę kondycję moich włosów i paznokci i tym sposobem mój pierwszy wybór padł na „Zaczarowany peeling do ust Śpiącej Królewny”, „Enochiański olejek do paznokci z witaminą E”, „Wiedźmińską recepturę na pełne blasku włosy” oraz „Magiczne musujące kule”, które pewnie zrobię jeszcze nieraz, zważywszy na fakt, że idealnie nadają się na prezent dla bliskiej osoby. Niestety nie miałam sposobności, by swoje kuchenne wyczyny upamiętnić fotografią (może to i lepiej ze względu na chaos jaki tam zapanował), ale po kilkukrotnym zastosowaniu zrobionych przez siebie kosmetyków powiem wam, że to działa. A przy okazji daje sporo frajdy.
Podsumowując, Mydło i mazidło to publikacja idealna dla osób, które preferują naturalne kosmetyki i chcą same je przygotować. Wyjaśnione krok po kroku działania oraz liczne wskazówki sprawią, że warzenie własnych eliksirów jest proste i sprawia mnóstwo radości. I, co równie istotne, podane receptury naprawdę działają. Polecam!
Za sekretne receptury serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Dlaczemu!


Raczej nie dla mnie. Już jak coś kupuje gotowe kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńTeż najczęściej zaopatruję się w gotowe kosmetyki, ale powiem Ci, że zabawa w robienie własnych była relaksująca :)
UsuńOoooo naturalne kosmetyki do włosów i to jeszcze DZIAŁAJĄCE? Biere w ciemno! :)
OdpowiedzUsuńPolecam ;)
UsuńPo poradniku czasem sięgam Z jednego dotyczącego naturalnych kosmetyków już korzystałam. O tym nie słyszałam wcześniej, ale już sam tytuł kusi :)
OdpowiedzUsuńTytuł jest uroczy ;)
UsuńTo będzie idealny prezent dla mojej Siostry!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że choć w niewielkim stopniu się do tego przyczyniłam :)
Usuń