Welcome to Iran!
Stephan Orth, Couchsurfing w Iranie. (Nie)codzienne życie Persówtytuł oryginalny: Couchsurfing im Iran. Meine Reise hinter verschlossene Türen
przekład: Kamil Markiewicz
seria: Mundus. Ludzie
wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
data wydania: 25 października 2017 r.
liczba stron: 286
ISBN: 978-83-233-4244-1
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Couchsurfing w Iranie to zapiski Stephana Ortha z podróży po Iranie, ale nie byle jakiej podróży, bo zakazanego w kraju couchsurfingu, czyli udostępnianiu za darmo miejsca na nocleg w swoim domu. Ten sposób na tanie podróżowanie zyskuje coraz większe rzesze fanów na całym świecie, zarówno ze względu na niewielkie koszty, ale też możliwość poznania ciekawych ludzi.
Stephan ‒ można powiedzieć, że weteran tego typu podróżowania ‒ zaprasza czytelników do egzotycznego świata Iranu, gdzie mieszkańcy są otwarci i przyjacielscy w stosunku do cudzoziemców, zaś władze widzą w nich wszystkich szpiegów. Czytając zapiski z podróży autora czytelnik dochodzi do wniosku, że w Iranie wcale nie jest tak źle, jak opisują to media. Tubylcy są uśmiechnięci i chętni do pomocy, dosłownie z każdym można się dogadać i pozwiedzać najciekawsze miejsca w kraju. Co prawda kontakty z irańskimi władzami już takie interesujące nie są i mogą skończyć się natychmiastowym wydaleniem z kraju, jeśli źle odpowie się na z pozoru niewinne pytanie bądź w aparacie znajdą się zdjęcia z serii zakazanych. Ale w końcu podróżowanie powinno być ekscytujące, prawda?
Trzeba przyznać, że w publikacji Stephana Ortha jest dużo humoru i delikatnej ironii, co uprzyjemnia lekturę. Autor podszedł do tematu z pomysłem i nie opisuje czytelnikom suchej historii Iranu i jego zabytków, tylko pisze o ludziach, ich pasjach i marzeniach, które nie zawsze mogą zostać zrealizowane. Sporo miejsca poświęcił też treściom zakazanym, jakimi są w Iranie alkohol czy seks. Nie spodziewajcie się jednak pikantnych szczegółów ‒ Orth wykazał się taktem i niektóre sprawy pominął wymownym milczeniem. Nie szczędzi natomiast słów pisząc o kolejnych portretach irackich przywódców ‒ Chomejniego i Chameiniego ‒ których oczy śledziły go na niemalże każdym etapie podróży.
Couchsurfing w Iranie. (Nie)codzienne życie Persów to ciekawy reportaż pokazujący inną stronę życia w Iranie, stronę, której nie zobaczymy w mediach. Stephan Orth pokazał, że kraj ten zamieszkują nie tylko religijni fanatycy, ale też ciekawi życia ludzie, nie kierujący się konwenansami i szablonowym myśleniem. To zabawna i lekka lektura, która idealnie nadaje się na zimowe wieczory.
Za nietypową podróż po Iranie serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego!


Na podróż o takim charakterze piszę się :)
OdpowiedzUsuńJest ryzyko, ale jest też sporo przyjemności :)
UsuńMożliwe, że kiedyś sięgnę po tę książkę. ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że się spodoba :)
UsuńGdyby nie Twoja recenzja to nadal nie wiedziałabym czym jest couchsurfing :P A co do książki, raczej nie będzie dla mnie priorytetem, ale nie wykluczam lektury w przyszłości :)
OdpowiedzUsuńPrzed lekturą idea couchsurfingu też była mi całkowicie obca :)
UsuńZdecydowanie pozycja nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńRozumiem :)
UsuńNie ciekawią mnie takie lektury, ale widzę dosyć szczupła pozycja, więc może... możeeee... :)
OdpowiedzUsuńMoże akurat Ci się spodoba... ;)
Usuń