The show must go on
Belina Bauer, Martwa jesteś pięknatytuł oryginalny: The Beautiful Dead
przekład: Paweł Wolak
wydawnictwo: Muza S.A.
data premiery: 28 lutego 2018 r.
liczba stron: 448
ISBN: 978-83-287-0850-1
okładka: miękka
Nie można zaprzeczyć ‒ największą uwagę widzów przyciągają wiadomości makabryczne i brutalne. Im bardziej krwawe i zawikłane morderstwo, tym lepiej. Wydawcy serwisów informacyjnych wręcz prześcigają się, by jako pierwsi mogli się pochwalić nowymi informacjami z miejsca zbrodni, najlepiej okraszonymi krwawymi kadrami. Tym tropem podążyła Belina Bauer w książce Martwa jesteś piękna.
Eve Singer jest reporterką kryminalną. Zawsze pierwsza na miejscu zbrodni, relacjonuje widzom stacji iWitness krwawe wydarzenia z brytyjskich ulic, aczkolwiek każde takie spotkanie mocno później odchorowuje. Lecz za coś trzeba żyć, a dopóki nie uda się jej zrobić rewelacyjnego materiału, musi spełniać oczekiwania widzów i swojego szefa. A także kogoś jeszcze ‒ mordercy, którego oczarowała praca i opanowanie Eve, i chce to wykorzystać, by świat podziwiał jego dzieło i misję.
Martwa jesteś piękna to thriller z lekkim wątkiem psychologicznym. Oś wydarzeń podzielona jest między dwójkę bohaterów: dziennikarkę Eve Singer i mordercę. Choć protagonistka dostała więcej miejsca w historii, to ciekawszy jest rys psychologiczny zabójcy. Eve to kobieta, która postawiła na karierę. Oddała jej cały swój czas i uwagę, nie mówiąc już o spokoju psychicznym. Nie jest bojaźliwa, lecz za każdym razem odchorowuje oglądanie ludzkich zwłok. Jej bojowa natura pomaga w kontaktach z mordercą, który upatrzył Eve na swoją muzę. Z kolei zabójca to człowiek o mrocznej i niejasnej historii, choć wraz z kolejnymi rozdziałami, gdzie jest narratorem, nieco się ona rozjaśnia. Zabijanie postrzega jako sztukę, ale też jako czynność niezbędną do przeżycia. Wydarzenia z jego przeszłości ukształtowały go, tworząc z jednej strony człowieka bezwzględnego, lecz z drugiej potrafiącego docenić piękno.
Choć w książce morderstw jest sporo, to nie jest szczególnie krwawa i mroczna. Dużą ilość wątków obyczajowych łagodzi charakter książki, lecz jednocześnie odciąga uwagę czytelnika od głównych wydarzeń powieści. W związku z tym Martwa jesteś piękna nie jest lekturą, która wbija w fotel i wręcz zmusza czytelnika do poświęcenia jej całej uwagi. Przyznaję, początkowe rozdziały były intrygujące i wciągające, lecz wraz z rozwojem wydarzeń napięcie spadło, ustępując miejsca wątkom obyczajowym. Dużo nadziei pokładałam w finale książki, lecz i ono ‒ mimo początkowych emocji ‒ pozostawiło niedosyt.
Podsumowując, Martwa jesteś piękna to książka dobra, ale nie wyróżniająca się na tle innych thrillerów, które od kilku lat wiodą prym na polskim rynku wydawniczym. Można poświęcić jej kilka zimowych wieczorów, lecz nie pozostanie w pamięci na długo.
Choć w książce morderstw jest sporo, to nie jest szczególnie krwawa i mroczna. Dużą ilość wątków obyczajowych łagodzi charakter książki, lecz jednocześnie odciąga uwagę czytelnika od głównych wydarzeń powieści. W związku z tym Martwa jesteś piękna nie jest lekturą, która wbija w fotel i wręcz zmusza czytelnika do poświęcenia jej całej uwagi. Przyznaję, początkowe rozdziały były intrygujące i wciągające, lecz wraz z rozwojem wydarzeń napięcie spadło, ustępując miejsca wątkom obyczajowym. Dużo nadziei pokładałam w finale książki, lecz i ono ‒ mimo początkowych emocji ‒ pozostawiło niedosyt.
Podsumowując, Martwa jesteś piękna to książka dobra, ale nie wyróżniająca się na tle innych thrillerów, które od kilku lat wiodą prym na polskim rynku wydawniczym. Można poświęcić jej kilka zimowych wieczorów, lecz nie pozostanie w pamięci na długo.
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Muza S.A. oraz agencji Business&Culture!


Planuję niedługo przeczytać tę książkę. ;)
OdpowiedzUsuńMam w planach ten tytuł :)
OdpowiedzUsuńTytuł strasznie intryguje. :D
OdpowiedzUsuńNatomiast z tego co czytam, nie jest to nic nadzwyczajnego. Po prostu kolejny thriller do zaliczenia. Nie mówię tak, nie mówię nie. Czas sam pokaże. ;)
Ta pozycja jest bardzo polecana na polskim bookstagramie, dlatego i ja się nią zainteresowałam i dodałam do listy książek, które chcę przeczytać w najbliższym czasie. Myślałam, że książka wywołuje naprawdę wielkie "wow", a z tego co piszesz nie jest aż tak kolorowo. Może jednak zastanowię się nad nią :) lub przeczytam by wyrobić sobie własne zdanie na jej temat.
OdpowiedzUsuńZapraszam także do mnie: domiczyta.blogspot.com
Może kiedyś przeczytam :)
OdpowiedzUsuńNiestety przeważają opinię, że ta książka to raczej taki średniak wśród thrillerów, więc nie łudzę się, że to będzie wyróżniająca się historia. Ale mimo wszystko przeczytam, jeśli nadarzy się okazja. Ciekawi mnie zwłaszcza wątek relacji pomiędzy bohaterką a mordercą.
OdpowiedzUsuńSporo ostatnio czytam opinii na temat tej książki. Muszę w końcu sama do niej zajrzeć :)
OdpowiedzUsuń