Daj się ponieść wyobraźni
Twoja niezwykła podróż. 100 najpiękniejszych miejsc na świecietytuł oryginalny: Ultimate Travel Coloring Book
tłumaczenie: Regina Kołek
wydawnictwo: Sine Qua Non
data wydania: 30 marca
liczba stron: 128
ilość plansz do kolorowania: 100
ISBN: 978-83-7924-627-4
okładka: miękka
Kolorowanie wciąga i sprawia autentyczną przyjemność. Naprawdę. Przekonałam się o tym sama już jakiś czas temu i teraz z radością oddaję się tej formie kreatywnego relaksu. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój najnowszy zeszyt do kolorowania, książkę wydaną przez wydawnictwo SQN przy współpracy z Lonely Planet – autorami bestsellerowych przewodników. Zapraszam do zapoznania się z kolorowanką Twoja niezwykła podróż. 100 najpiękniejszych miejsc na świecie.
W pierwszej kolorowance wydanej przez Sine Qua Non zyskujemy możliwość udania się w podróż do wybranego przez nas samych miejsca na ziemi. Ja na cel swojej pierwszej wędrówki wybrałam park narodowy Redwood (USA). Zanim jednak zabrałam się za kolorowanie przyjrzałam się dokładnie rysunkowi, gdyż – może tego tu dokładnie nie widać – ale plansze są bardzo szczegółowe i wymagają skupienia. Nie mówię tu nawet o niewyjeżdżaniu za linię, ale o samym doborze kolorów, by całość ze sobą współgrała. Cóż, raz wychodziło mi to lepiej, raz gorzej.
Autorzy ilustracji, które znalazły się w kolorowance Twoja niezwykła podróż zadbali o różnorodność. Dlatego też obok pomników przyrody, jak Rezerwat Narodowy Masai Mara w Kenii i islandzka Błękitna Laguna, znajdują się również mniej i bardziej znane zabytki: Zakazane Miasto w Chinach, Rynek Staromiejski w Czechach, kubańska Stara Hawana czy stanowisko archeologiczne Palenque w Meksyku. Trzeba przyznać, że różnorodność plansz do kolorowania jest ogromna, choć z drugiej strony nieco szkoda, że wśród nich nie znalazły się żadne polskie zabytki.
To, co jako pierwsze rzuca się w oczy jest niezwykła szczegółowość rysunków. Przyznam, że z początku trochę mnie to przerażało, ale bardzo szybko wkręciłam się w zabawę i im bardziej szczegółowa była kolorowanka, tym większą frajdę sprawiało mi jej kolorowanie. Ogólnie pokolorowanie jednej planszy zajmowało mi czasem ponad godzinę – w zależności od stopnia skomplikowania i moich przemyśleń „jakiego koloru teraz użyć?”.
Przy niektórych kolorowankach, jak widoczna powyżej plansza przedstawiająca Lodowce Franz Josef i Fox znajdujące się na Nowej Zelandii stanowiły poważne wyzwanie pod kątem... kolorów. Nie posiadam kredek w pięćdziesięciu odcieniach szarości, toteż postanowiłam zaakcentować tylko niektóre fragmenty kolorowanki. Myślę, że nie wyszło najgorzej.
Teraz kilka słów na temat strony technicznej. Jak już wspomniałam, kolorowanki są szczegółowe i wymagają koncentracji przy kolorowaniu. Książka została wydrukowana na dość grubym papierze, więc myślę, że obok kredek równie dobrze można użyć do kolorowania pisaków i cienkopisów, raczej nie będą przebijać na drugą stronę. Nieco problemów mogą sprawiać dwustronne plansze. Nawet po dobrym zgięciu książki nie zawsze da się dokładnie pokolorować fragmenty znajdujące się tuż przy środku. Ale zawsze można powiedzieć, że taki był nasz artystyczny zamysł, prawda?
Na końcu Twojej niezwykłej podróży znalazł się spis treści z krótkim opisem wszystkich miejsc, które znalazły się w niniejszej kolorowance.
Podsumowując, Twoja niezwykła podróż. 100 najpiękniejszych miejsc na świecie to kolorowanka, która pozwoli Wam zawędrować do najodleglejszych miejsc na Ziemi i oddać się pasji wyrażenia kolorami tego, jak widzicie świat. To kreatywna rozrywka na długie godziny. Polecam!
Kolorowanka do kupienia m.in tutaj.
Kolorowanka do kupienia m.in tutaj.
Za podróż tam i z powrotem serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Sine Qua Non!








Też akurat dzisiaj o książce u siebie pisałam. Naprawdę przednia zabawa. Z niektórymi obrazkami miałam problem na początku, żeby w ogóle rozkminić co na nich jest ze względu na ilość szczegółów, ale publikacja jako całość jest naprawdę świetna :)
OdpowiedzUsuńTeż miałam problem z niektórymi ilustracjami, więc bywało, że najpierw przez kilka minut patrzyłam w obrazek i próbowałam z nim dojść do ładu i składu ;)
UsuńZabawa z kredkami jest świetna :)Nadal mnie to bawi, ale już nie tak bardzo jak w dzieciństwie :)
OdpowiedzUsuńWiadomo, w dzieciństwie to była zupełnie inna zabawa, ale i teraz można się przy tym relaksować :)
UsuńPolubiłam kolorowanki :)
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńWiem, że ostatnio kolorowanki są bardzo popularne, ale jakoś mnie ta moda nie porywa. Jak z resztą każda inna moda. Owszem, kolorować lubię, nawet ostatnio się zebrałam do zadbania o kredki, których od lat nie używałam, ale i tak szkoda mi pieniędzy na zakup kolorowanek. Z czasem też średnio, więc tym bardziej odpuszczę, ale tematyka podróżnicza jest na pewno jedną z ciekawszych, jakie widziałam.
OdpowiedzUsuńTeż mi czasem trudno zebrać się i zasiąść do kolorowania, dlatego odkładam to zajęcie na weekendy, najczęściej niedziele :) Poświęcam wtedy kilka godzin na zabawę z kolorami :)
UsuńFajne, ale z kolorowankowych miejsc jakoś bardziej przemawiają do mnie "Fantastyczne miasta" i "Fantastyczne konstrukcje" :)
OdpowiedzUsuńTych jeszcze nie miałam okazji spróbować :)
Usuń