Przeszłość dopadnie każdego
James Sallis, Kierowcatytuł oryginalny: Driven
przekład: Andrzej Szulc
cykl: Drive tom 2
wydawnictwo: Albatros
data wydania: 8 czerwca 2012 r.
liczba stron: 207
ISBN: 978-83-7659-628-0
ocena: 3/6
Kilka dni temu przeczytałam powieść Drive. Aby nie rozdzielać serii, postanowiłam za jednym zamachem przeczytać kontynuację Drive, Kierowcę. Nie wiem, czy wydawało mi się, czy łudziłam się, że kontynuacja będzie inna i w formie, i w treści. Książka jest identyczna w obu przypadkach do pierwszej części serii Drive. I w mojej ocenie nie wpłynęło to zbyt pozytywnie na odczucia po przeczytaniu książki. Ale od początku...
Minęło siedem lat od wydarzeń opisanych w Drive. Kierowca przybrał tożsamości Paula Westa i ułożył sobie życie. Ma własną firmę wypożyczającą klasyczne auta na potrzeby filmów hollywoodzkich. Unika konfliktów z prawem. Ma narzeczoną Elsę. Kiedy nagle zostaje zamordowana narzeczona Kierowcy, okazuje się, że przeszłość Kierowcy nie dla wszystkich pozostaje zamkniętym rozdziałem... Kierowca decyduje się porzucić dotychczasowe życie i działając w półcieniu odnaleźć morderców swojej narzeczonej oraz poznać ich motywy...
Kierowca to drugi i ostatni zarazem tom cyklu Drive autorstwa Jamesa Sallisa. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że podobnie jak pierwsza część cyklu, spodoba się nielicznemu gronu czytelniczemu. Forma i przekaz treści pozostały niezmienione. W powieści panuje klimat noir. Opisy są oszczędne, dialogi celne i uproszczone do granic możliwości. Chciałabym tylko zauważyć, że Kierowca, jak na anonimowego faceta, jest bardzo rozgadany i wszystkim dookoła opowiada historię swojego życia. Ale kto wie, może guns for hire tak mają? Bo Kierowca na takiego właśnie zbira do wynajęcia mi wygląda...
Przyznać jednak muszę, że w przypadku Kierowcy zachowana została nieco większa chronologia wydarzeń. Tylko nieco większa, bo nadal czytelnik musi zmierzyć się ze skakaniem po wydarzeniach z przeszłości i teraźniejszości. Jednakże enigmatyczność powieści działa mi na nerwy bardziej niż w przypadku pierwszej części serii. Niby wszystko jasne, a nadal można się pogubić w tym co, kogo i dlaczego.
Esencja powieści, zarówno Drive, jak i Kierowcy tak naprawdę zawiera się w tym zdaniu:
Innymi słowy, odkryłeś, że jesteś z nieznanego powodu ścigany przez niewiadome siły, które nie spoczną, póki nie dopną swego
Czy dowiemy się, kto go ściga? Tak. Czy można się tego domyśleć z toku wydarzeń? Nie. Kim jest prześladowca i jakie są jego motywy było największą zagadką w całej książce i jej rozwiązanie było... dziwne. I naciągane. Ale to tylko moja opinia.
To koniec mojej przygody z Kierowcą i jego zwichrowaną przeszłością. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że pan Sallis nie stworzy kolejnej części cyklu (bo zakończenie Kierowcy jest mocno niejednoznaczne) i nie przyjdzie mi do głowy pomysł, by ją przeczytać.
Jestem zainteresowana pierwszą częścią i jeśli tylko książka przypadnie mi du gustu, to na pewno popędzę dalej, bo w końcu klimaty noir są mi bliskie :-)
OdpowiedzUsuńUwierz mi, noir też lubię, ale tą serię... trudno było mi ogarnąć ;)
UsuńKlamka zapadła, odpuszczam. Dość średnia kontynuacja bardzo średniej pierwszej części to niezbyt chwalebna rekomendacja :)
OdpowiedzUsuńA ja chyba sprawdzę. Choćby po to, żeby móc mówić: "to jeden z nie wielu przypadków w moim życiu, kiedy książka była gorsza niż film"
UsuńWidzę, że autor skorzystał ze schematu pod tytułem "Nie można uciec przed przeszłością". Raczej nie poświecę czasu na tę serię, coś mi się wydaje, że znalazłabym się w gronie osób, które nie są nią zachwycone. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńZazwyczaj kontynuacja okazuje się słaba, gdy autor pisze ją pod naciskiem fanów. Niektóre książki nie powinny być kontynuowane ;)
OdpowiedzUsuńRaczej odpuszczę sobie tę serię.
OdpowiedzUsuńJakoś nie ciągnie mnie do tej serii. Może dlatego, że nie oglądałam filmu. ;)
OdpowiedzUsuń