Styczeń był chudym miesiącem pod kątem stosików. Nie były one szczególnie pokaźne, zarówno ten prywatny, jak i recenzencki. Ale jak mogliście już zauważyć, w moim przypadku po miesiącu oszczędnym przychodzi bogaty. Luty taki właśnie był.
Stos własny (od góry):
► Kurt Vonnegut, Rzeźnia nr 5 – pożyczona z biblioteki. Po powrocie do domu stwierdziłam, że chyba razem z poprzednią książką oddałam moją ulubioną zakładkę...
► Kevin Powers, Żółte ptaki – już od dłuższego czasu chciałam kupić tą powieść i cieszę się, że w końcu mi się to udało i to za naprawdę niewielkie pieniądze. Z wyprzedaży na stronie internetowej księgarni Świat Książki.
► Marcin Mortka, Ragnarok 1940 tom 1 – nie przejdę obojętnie obok słowa wyprzedaż i tania książka. A jak już zobaczę książkę z nazwiskiem autora, którego wręcz uwielbiam... I spuść mnie tu z oczu na pięć minut. Z wyprzedaży w Tesco.
► Samuel Black, A ziemia płonie – jeśli mam być szczera, to tą książkę kupiłam tylko dlatego, że na okładce wypatrzyłam nazwisko Cezara Borgii jako jednego z bohaterów... Ale oceny na LC ma dobre, więc zobaczymy. Źródło pochodzenia: jak wyżej.
► Andy Remic, Legenda Kella – spodobała mi się okładka, a że cena niewysoka... Źródło: jw.
► Peter Watts, Echopraksja – drugi tom Ślepowidzenia już na półce, a ja nawet za pierwszy się jeszcze nie wzięłam... Empikowa promocja Uczta Wyobraźni 2 w cenie 1.
► Jeff Noon, Wurt – a to też mi się widziało od dłuższego czasu. Źródło: jw.
► Roger Zelazny, Kroniki Amberu tom 1 – a to prezent od brata. Fajny, nie? ;)
► George R.R. Martin, Elio M. Garcia i Linda Antonsson, Świat Lodu i Ognia – a od tego zakupu tak naprawdę zaczęło się moje lutowe szaleństwo. Zakupione przy okazji rabatu -34% na Arosie.
Stos recenzencki (od góry):
► Robin Hobb, Wyprawa skrytobójcy – finałowy tom serii Skrytobójca. Aktualnie czytana cegiełka. Kurier płakał, że ciężkie. Od eFantastyki.
► Alison Maloney, Pod schodami – cieniutka, ale interesująca publikacja o życiu służby domowej w Anglii początku XX wieku. Pozycja w sam raz dla osób lubiących seriale kostiumowe. Od Bellony.
► Arael Zurli, Bagienna niezapominajka – beletryzowana biografia poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Jako że pierwsza książka autorki mnie urzekła, tą wzięłam w ciemno. Od Bellony.
► George R.R. Martin, Gardner Dozois, Niebezpieczne kobiety – ta cegiełka szła do mnie naszą ukochaną Pocztą Polską przez bite dwa tygodnie, a ja zamęczałam Piotrka, czy mi ją wysłał czy nie... Ale w końcu doszła! Od Kostnicy.
► Allen Zadoff, Chłopak Nikt tom 2 – pierwszy tom o nastoletnim hitmanie przypadł mi nawet do gustu. Mam nadzieję, że drugi również mnie nie zawiedzie. Od Kostnicy.
► Mercedes Lackey i Larry Dixon, Lot sowy – młodzieżowe fantasy. Oby przyzwoite. Od Kostnicy.
► Łukasz Henel, Podziemne miasto – książki nie ma na stosie, ale jest w wersji elektronicznej na tablecie. Druga wojna światowa, NKWD, uśpione pradawne zło - zapowiada się ciekawie. Od Kostnicy.
► Sue Monk Kidd, Sekretne życie pszczół – książka śniła mi się już od momentu, gdy odłożyłam na półkę Czarne skrzydła tej samej autorki. W dodatku do książki dołączona została również piękna świeczka z wosku pszczelego. Od Wydawnictwa Literackiego.
► Szymon Nowak, Dziewczyny wyklęte – co do tej książki też miałam podejrzenia, że zaginęła w drodze do mnie, ale dzisiaj całe szczęście dostałam ją w swoje ręce. Od Frondy.
Wiedźmia rabatka
czyli kto i którędy zabłądził na mojego bloga:
- wątki poboczne w tekscie wakacje z duchami – taka krótka, ładna książeczka, a wy na skróty chodzicie... nieładnie...
- blog o książkach uli – Ula, Twoich książek szukają!
- wydanie kieszonkowe dobra ksiazka – każda książka jest dobra, nie patrzcie na rozmiar...
- pokaż mnie nikola prawdziwą z warkoczami – uuu, poetycko.
- książki romans z niewolnikami – na tą chwilę żaden tytuł nie przychodzi mi do głowy.
- opowieści porno blogi zakończone blogspot – i zboczuszki wróciły.


Świat lodu i ognia też mam i się straszne jaram tą książką ;) A Skrytobójca dopiero w planach, nie mogę się doczekać az wreszcie zbaiorę się za tą serię.
OdpowiedzUsuń"Świat Lodu i Ognia" jest po prostu piękny! Póki co skupiam się na oglądaniu obrazków, za czytanie wezmę się dopiero za jakiś czas ;)
UsuńCzy Ty wiesz, że chcę WSZYSTKIE Twoje książki? :> No może zostawię Ci Kroniki AMberu, bo te już mam :)
OdpowiedzUsuńZdaje mi się, że "Niebezpieczne kobiety" też już masz... ;)
UsuńEj, nie no, nie ma tak. Ja chcę te książki! Szczególnie pierwszy stosik z którego już czytałem "Rzeźnię". Orgazm normalnie!
OdpowiedzUsuńHmm... połączenie tematyki "Rzeźni..." ze słowem "orgazm" brzmi nieco niepokojąco... Wiesz o tym, prawda? :>
UsuńTo moje ulubione połączenie... *Creepy*
Usuń"Kroniki Amberu" właśnie czytam i przyznam, że strasznie mnie wciągnęły, mam nadzieję, że tak będzie już do końca ;) A Lot Sowy... no cóż - książka jak wszystkie inne. Mam wrażenie, że niewiele się różni od większości przeciętnych, współczesnych młodzieżówek, mimo że pierwotnie wydana została w 1997r.
OdpowiedzUsuńPrzeczytamy, zobaczymy, ale wychodzi na to, że nie mam co oczekiwać wiele po lekturze.
UsuńKwiatki z wyszukiwarki są cudne, aż się czasem zastanawiam, na jakiej zasadzie to działa <3 Zazdroszczę "Sekretnego życia pszczół", mam nadzieję, że do mnie też dotrą :).
OdpowiedzUsuńOby razem z tą cudowną świeczką :)
Usuń"Niebezpieczne kobiety" muszę dorwać w łapki. :D
OdpowiedzUsuńJa już mam i nie oddam ;)
Usuń"wydanie kieszonkowe dobra książka – każda książka jest dobra, nie patrzcie na rozmiar." Pierdolenie o Szopenie moja miła (zapis nazwiska specjalnej troski). Kiedyś koleżanka pożyczyła mi wydanie kieszonkowe. Łoczęta mi łzawiły, ślepiłam niemiłosiernie, żeby coś w ogóle ujrzeć... a daj Pani spokój! Za stara jestem na te banialuki "rozmiar się nie liczy"... zawsze się liczy!
OdpowiedzUsuńSłyszałem, że technika też ponoć się liczy, ale to takie gadanie ludzi z małymi...literkami :D
UsuńTak jak mówisz, to tylko gadanie ludzi z małymi... literkami :D
UsuńEkhm... no tak...
Usuń"Sekretne..." jest super. :)
OdpowiedzUsuńA sama w końcu chciałabym przeczytać "Rzeźnię...", no i "Żółte ptaki" mnie intrygują, bo zebrały sporo pozytywnych recenzji.
Właśnie z powodu mnogości pozytywnych recenzji skusiłam się na "Żółte ptaki". A dodatkowym plusem było to, że lubię tą tematykę :)
Usuń"Kroniki Amberu" to coś, co muszę mieć na swojej półce. Bardzo chciałabym przeczytać ta książkę. Poza tym zazdroszczę Ci książki pana Mortki, bo ja akurat mam świra na punkcie jego twórczości :)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam twórczość Mortki :)
UsuńOchochoch, my naprawdę mamy podobny gust! Co mnie bardzo cieszy :D
OdpowiedzUsuń"Żółte ptaki" to książka rewelacyjna, podobnie zresztą jak "Rzeźnia", no ale to klasyka.
"A ziemia płonie" również ma swoje miejsce na mojej półce, bardzo dobra powieść, no i jest Cezar, a jakże, dokładnie taki, jaki być powinien :D
"Sekretne życie pszczół" to moje marzenie, do zdobycia :P
Przyjemnej lektury!
Powiadasz, że Cezar jest taki... konkretny? :D Tym bardziej się cieszę, że mam ją na własność :D
UsuńSame potężne tytuły!
OdpowiedzUsuńNo ba! Jak szaleć, to szaleć!
UsuńWow, ile wspaniałych książek. Życzę przyjemnej lektury!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSame cuda! Zazdroszcze Martina!
OdpowiedzUsuńAle którego? ;)
Usuń"Sekretne życie pszczół" przywędrowało i do mnie. :) Miłej lektury!
OdpowiedzUsuńNo to czytamy ;)
UsuńPatrząc na prezentowane stosiki, oczekuj ode mnie pewnego zamówienia :D
OdpowiedzUsuńPoczta Polska jakoś ostatnio ma złą passę, zagubiła dwie książki, na które tak czekałam....
No i widzę, że jakimś sposobem zakradłam się na Twoją rabatkę :) Ktokolwiek mnie poszukiwał, był blisko :D
Koniec końców trafi do Ciebie ;)
UsuńŚwiat Lodu i Ognia – chyba najbardziej mnie interesuje. Muszę w ogóle poznać tę serie. Już nawet sobie zakupiłam pierwszą część! rabatka świetna, a reszta pozycji na pewno będzie zajmująca!
OdpowiedzUsuń