Bo wszystko, co luckie, staje się strasznie obce
Antologia, Zombiefilia. Pierwsza polska antologia zombiewydawnictwo: wydaje.pl
data wydania: 29 czerwca 2013 r.
liczba stron: 366 (pdf)
ISBN: 978-83-62255-43-6
(Tytuł zaczerpnięty z opowiadania Anioły zjedzą wiosnę Dawida Kaina)
Zombie, moja miłość. Jedyne istoty, które gonią za człowiekiem nie dla jego zewnętrznej urody, tylko dla tego, co kryje się głębiej... dla mózgu. Choć książek o nieumarłych jest na rynku coraz więcej, to każda z nich warta jest przeczytania, w szczególności jeśli jest się, podobnie jak ja, miłośnikiem tej tematyki. Niniejszym chcę Wam, drodzy Czytelnicy, przedstawić Zombiefilię. Pierwszą polską antologię zombie.
Zombiefilia to antologia, na którą składa się dwadzieścia pięć historii. Ich autorzy zostali między innymi wybrani z niezliczonych tłumów, które zgłosiły się do konkursu: „Napiszmy razem pierwszą polską antologię o zombie”. Wyniki niniejszego zostały odzwierciedlone w tym oto zbiorze.
Każde z opowiadań zawarte w Zombiefilii jest inne. Część z nich traktuje zombie z przymrużeniem oka, inne z kolei są rewelacyjnymi przykładami historii w stylu zombie survival czy gore. Wszystkie one jednak powstały z miłości do...
Zaznaczę, że nie lubię rozkładać antologii na czynniki pierwsze i analizować dokładnie każdego po kolei opowiadania. Skupię się więc na pięciu opowiadaniach, które szczególnie – z różnych względów – przypadły mi do gustu.
Marcin Rojek, Jak ja ich nie cierpię: jedno z opowiadań, które najbardziej mnie zaskoczyło w całym zbiorze. Jest po prostu... smerfastyczne. Naprawdę, nic więcej nie trzeba o nim mówić, jak tylko to, aby koniecznie je przeczytać i modlić się do bóstw starych i nowych, by historia ta nie zrujnowała Wam dzieciństwa.
Paulina Kuchta, Widzę cię, widzę was: Króciutkie opowiadanie, gdzie zaciera się granica między jawą a snem. Nie ma fruwających flaków i tryskającej juchy, ale ten klimat... Zatarcie się cienkiej granicy między snem a jawą jest niezwykle realistyczne... Kto wie, może i realne?
Marcin Podlewski, Inspekcja – mój faworyt z całego zbioru. Jedno z najlepszych opowiadań. Dość długie, z dobrze naszkicowanym uniwersum, dzięki czemu czytelnik nie gubi się w domysłach typu kto, co i dlaczego. Świat przedstawiony przed Podlewskiego, jak i w pozostałych opowiadaniach, nie jest przedstawiony w różowych barwach. Ludzie, a raczej resztki ludności, od wieków kryją się pod ziemią, po tym jak powierzchnię zalało morze nieumarłych. Podobnie też jak w innych historiach zawartych w zbiorze, nie ma optymistycznego zakończenia. Co tutaj sprawiło mi w tym przypadku niejaką przykrość...
Artur Kuchta, Życie pozagrobowe: najsmutniejsze opowiadanie z całej antologii. Kostek umarł niedawno. Mieszka wraz z innymi zombie na cmentarzu. Ciągłe ataki agresywnych żywych zmuszając kurczącą się społeczność nieumarłych do stopniowego wycofywania się z miejsca im należnego.
Magdalena Maria Kałużyńska, RPG: armia dzieci kontra hordy głodnych zombie. Zarazem wzruszające i wstrząsające opowiadanie o poświęceniu i odwadze. Jedyne z lekką nutką optymizmu.
Pora na odrobinę narzekania. Trochę kuły mnie w oczy różnego rodzaju niedociągnięcia korekty oraz niedopracowany skład i łamanie, ale jest to kwestia zboczenia zawodowego, bowiem między innymi tym na co dzień się zajmuję. Jednakże duża dawka sztywnych historii sprawiła, że przymknęłam na nie oko. Wszak w przypadku spotkań z umarlakami lepiej jest się skoncentrować na nich niż na jakichś tam drobnych błędach.
Reasumując: w Zombiefilii każdy znajdzie coś dla siebie. Opowiadań jest dużo, napisanych różnym stylem i, choć wszystkie traktują o nieumarłych, to każde z nich jest inne.
Ebook antologii – do pobrania za darmo – znajdziecie na stronie wydaje.pl

Widzę, że mamy zupełnie inne gusta, jeśli chodzi o zombie ;) Mnie podobało się bardziej to drugie opowiadanie Magdaleny Marii Kałużyńskiej - "Die Hard" :)
OdpowiedzUsuń"Die Hard" też ciekawe, tylko zgrzytało mi to, że eko-terroryści posłużyli się niejako brudną bombą, by pośrednio przyczynić się do zniszczenia tego, co chronią :)
UsuńA ja nawet nie zauważyłam tego zgrzytu. Za to te walczące dzieci mniej mi się podobały ;)
UsuńNie przepadam za zbiorami opowiadań oraz zombie, aczkolwiek przeczytam, żeby móc wyrobić sobie własne zdanie na temat tej antologii :)
OdpowiedzUsuńJeśli nie przepadasz ani za antologiami, ani nieumarłymi, to może nie zmuszaj się do czytania... Choć powiem, że fajnie by było, gdybyś po lekturze zmieniła swoje zapatrywanie na dwa tematy :)
UsuńCoś Cię ciągnie do tych zombiaków, prawda? :) Taka różnorodnosć może owocować czymś naprawdę ciekawym. Być może przeczytam!
OdpowiedzUsuńPołączyć google+ z bloggerem... no właśnie, jak Ty to zrobiłaś? Masz może link do jakiejś instrukcji? Zupełnie nie wiem jak to zrobić, gdy próbuję dodać ten gadżet do bloga, uparcie zmienia mój profil z bloggera na google+ :( byłabym wdzięczna za pomoc! ;)
napiszę Ci na maila co i jak :)
UsuńMasz podobne typy do moich, choć ja bym miała ogromną trudność, by wybrać tę ścisłą piątkę ;)
OdpowiedzUsuńWszystkie opowiadania w zbiorze są świetne, ale te mimo wszystko czytało mi się najlepiej :) Choć jak się tak zastanowię, to w sumie z czystym sercem mogłabym wybrać swoją top 10 ;)
UsuńNie no, bez przesady - nie wszystkie są świetne, ale nie przeczę, że wiele z nich jest :)
UsuńMi tam wszystkie się podobały :) Głównie ze względu na swoją różnorodność i ciekawe podejście do tematu :)
UsuńPowiedz mi, tak z ręką na sercu, taki "Stasio" Ci się nie podobał? :P
Haha, akurat "Stasio" tak :D
UsuńJednak trafiły się 2/3 opowiadania przy których niestety się nudziłem :(
brzmi dosyć ciekawie i bardzo w moim stylu. może się skusze :)
OdpowiedzUsuńPolecam :)
UsuńTematyka nie moja, ale koniecznie muszę przeczytać opowiadanie Pauliny Król. :)
OdpowiedzUsuńPowiem Ci tylko, że Paulina napisała jedno z bardziej krwawych opowiadań w całym zbiorze :) Dobre gore ;)
UsuńZombie, zombie, nie no, ja to muszę zobaczyć.
OdpowiedzUsuńRaczej przeczytać ;)
UsuńNa literki się paczy, ale w sumie na jedno wchodzi. Jej, jedno opowiadanie jest tak drętwe, że aż się dziwię, jak się w tej antologii znalazło.
UsuńO, o ! Brzmi nieźle i w dodatku do pobrania! Już pędzę po pdf-a!:D
OdpowiedzUsuńOraz, co ważne, za darmo ;)
UsuńJeśli podobają wam się rodzime dokonania w tematyce zombie, to polecam także "Survival War" lub "Przedwiośnie Żywych Trupów" - oba polskich autorów (chociaż słabsze niż Zombiefilia) http://zombie.com.pl/ksiazki-i-komiksy/survival-war/
OdpowiedzUsuń