
Oto najświetniejsza rodzina w całym chrześcijaństwie
Mario Puzo, Rodzina Borgiówtytuł oryginału: The Family
przekład: Zygmunt Halka, Władysław Masiulanis
data wydania: kwiecień 2013 r.
liczba stron: 448
ISBN: 978-83-7885-865-2
– Zostaw już tą książkę i idź spać!
– Jeszcze tylko dokończę rozdział...
– Rano idziesz do pracy!
– Tylko kilka stron...
– Będziesz miała problemy, by rano wstać... O, skończyłaś rozdział, więc odłóż książkę i idź spać.
– W takim momencie?! Zgłupiałaś?! Niee... Czytam dalej.
Tak w dużym skrócie wyglądała moja wczorajsza wieczorno-nocna kłótnia z samą sobą. Z jednej strony przymus wstania rano do pracy, a z drugiej niezwykle wciągająca lektura... I co w tej sytuacji zrobić? Wstałam oczywiście niewyspana, lecz zachwycona powieścią autorstwa Mario Puzo.
– Oto najświetniejsza rodzina w całym chrześcijaństwie. – powiedział. – Wzniesiemy się ponad przeciętność i zdobędziemy władzę dzięki wielkim dziełom, jakich dokonamy dla świętego Kościoła rzymskiego. Zbawimy wiele dusz. A trudząc się dla chwały bożej, będziemy całkiem nieźle żyć. Ale jak każde z was wie, pociąga to za sobą konieczność poświęcenia. Mogliśmy to wyczytać z żywotów wielu świętych... Wielkie czyny wymagają wielkich poświęceń. – Aleksander uczynił znak krzyża.
Rodzina Borgiów to pośmiertnie wydana powieść Mario Puzo, amerykańskiego pisarza o włoskich korzeniach. Większość miłośników literatury kojarzy go głównie jako autora Ojca Chrzestnego, Omerty czy innych powieści kryminalno-sensacyjnych o włoskiej mafii. Mało kto jednak wie, że Puzo pasjonował się historią, zaś jego ulubionym okresem był włoski renesans oraz dzieje rodu Borgiów. Borgiowie mocno pasjonowali Puzo, lecz spisanie ich historii zajęło mu bardzo długi okres czasu. Dwa tygodnie przed śmiercią, kiedy był już poważnie chory z powodu niewydolności serca, przekazał swojej żonie ostatni rozdział powieści z prośbą, by dokończyła za niego to dzieło, które wkrótce po jego śmierci czytelnicy poznali jako Rodzina Borgiów.
– Ci Baglioni, to ludzie szczerze wierzący. – rzekł. – Wierzą w raj. To wielki dar. Bo inaczej jak człowiek mógłby znieść życie nieuchronnie zmierzające ku śmierci? Nieszczęściem taka wiara ośmiela także złych ludzi do popełniania wielkich zbrodni w imię dobra i Boga.
Renesansowe Włochy. Rodrigo Borgia zostaje wybrany na papieża. Przybiera imię Aleksandra VI. Jest to człowiek szczerze oddany służbie Bogu, lecz równie mocno kocha wiele aspektów świeckiego życia: wystawne przyjęcia, wino i powab kobiecego ciała. Ważne miejsce w jego sercu zajmują jego dzieci: Cezar, Juan i Lukrecja. Aleksander wiąże z nimi wielkie plany, chcąc z ich pomocą wzmocnić pozycję swojej rodziny oraz zjednoczyć sprawować rządy nad rozbitą obecnie Italią. Plany, którymi kieruje się papież wydają się być wielkie i szlachetne, lecz jaką cenę przyjdzie jemu i jego rodzinie za nie zapłacić...
Najskuteczniejszą bronią Aleksandra była zdolność wywoływania w otaczających go ludziach poczucia sukcesu, umiejętność sprawiania, że wierzyli, iż ich pomyślność ma dla niego pierwszorzędne znaczenie. W ten sposób zdobywał ich zaufanie, dzięki temu wierzyli weń bardziej niż w samych siebie. Oto była prawdziwa perfidia.
W Rodzinie Borgiów Mario Puzo ukazał głównych bohaterów jako pierwszą mafijną organizację. Rodrigo Borgia, jak prawdziwy ojciec chrzestny roztacza opiekę nad wiernymi i lojalnymi sobie kardynałami, znamienitymi italskimi rodami czy władcami innych państw, będąc tym samym bezlitosnym dla wrogów, którzy chcą go usunąć z tronu Piotrowego czy zaszkodzić jego rodzinie. Dzieci Aleksandra, które mocno kocha, są traktowane przez niego jako pionki w grze o władzę, co w szczególności zaczyna przeszkadzać najstarszemu Cezarowi, który w sercu czuje się żołnierzem, lecz ojciec zmusił go do przywdziania purpury, by po jego śmierci zajął jego miejsce jako Wikariusz Chrystusa.
– Grzech? Nasza miłość była grzeszna? Nigdy się z tym nie zgodzę. To była jedyna prawdziwa wartość w moim życiu! Zabraniam Ci ją pomniejszać. Żyłem dla ciebie, oddychałem dla ciebie. Wytrzymywałem to, że ojciec kochał Juana bardziej niż mnie, to, że kochał ciebie bardziej niż mnie, tylko dlatego, iż wiedziałem, że kochasz mnie ponad wszystko na świecie. Jak mogę się odnaleźć teraz, kiedy twoja miłość do innego jest silniejsza niż miłość do mnie?
Historia ukazała Borgiów jako rodzinę morderców, trucicieli, sprzedających stanowiska i dobra kościelne dla budowania swojej własnej potęgi. Niemniej jednak bardzo wpływowy, zaangażowany politycznie, otaczający opieką wielu wybitnych artystów swojej epoki. Dużą rolę w ocenie tej rodziny odegrały liczne plotki o kazirodztwie. Puzo wykorzystał ten wątek, który w jego powieści jest jedną z ważniejszych osi działań głównych bohaterów. Seksualna inicjacja Lukrecji z jej starszym bratem Cezarem, zaaranżowana zresztą przez samego Aleksandra, która z czasem przeradza się w namiętne uczucie między rodzeństwem, stanie się w przyszłości przyczyną rozterek i gwałtownych działań Cezara.
Mimo to trudno jest patrzeć na nich, na całą rodzinę, jak na amoralnych tyranów, chcących władać Italią. Puzo przedstawił ich w taki sposób, że wydaje się, że to cały świat wokół jest zły, zepsuty i kierujący się nierządem, zaś oni, będąc lojalni wobec siebie, starają się w jakimś stopniu swoje otoczenie, nie wywołując przy tym negatywnych emocji. Może z wyjątkiem Juana i Jofre Borgiów. Pierwszy z nich, słaby i delikatny w dzieciństwie, wyrósł na próżnego, zawziętego mężczyznę, który swoim zachowaniem sprowadził sam na siebie nieszczęście. Z kolei najmłodszy syn papieża, Jofre, z powodu braku poczucia miłości ze strony ojca ze słodkiego chłopca, wyrasta na człowieka podobnego do Juana pod względem charakteru, jednakże o tyle niebezpieczniejszego, że chowającego przed całym światem swoje emocje i czucia.
Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to postać Lukrecji. W Rodzinie Borgiów, na tle innych postaci, nawet tych drugoplanowych, jak Machiavelli czy Caterina Sforza, wypada naprawdę blado. Ot, inteligentna gąska, która nie potrafi się – mimo licznych prób – przeciwstawić woli ojca czy brata. A szkoda, bo jest to postać z naprawdę ogromnym potencjałem... ale nie szkodzi, o Lukrecji Borgii napisano wiele publikacji, więc pewnie jeszcze nieraz będę miała okazję poznać różne opinie o niej.
Caterina wyłoniła się z półmroku – ciemny cień na tle pomarańczowego słońca. Zaśmiała się ochryple, a jej śmiech rozniósł się mrożącym krew w żyłach echem. Potem zadarła spódnicę, obnażając łono.
– Przypatrz mi się, ty synu prostytutki – krzyknęła do Cezara, wskazując na brzuch. – Widzisz to? Możesz zabić moje dzieci, ale ja mam macicę. Mogę wyprodukować więcej dzieci, o wiele więcej. Rób, co chcesz!
Jak już wspomniałam, postacie przewijające się przez strony książki są wyraziste, realnie odwzorowane wraz ze wszystkimi ich cechami, zarówno tymi pozytywnymi, jak i negatywnymi. W przypadku wrogów Borgiów nawet główny nacisk postawiono na te ostatnie. Postaci drugoplanowych spotkać na stronach książki można spotkać całkiem sporo. Oprócz wspomnianych Machiavellego czy Cateriny Sforzy, pojawiają się della Rovere, Savonarolla czy Corella don Michelle, znany bliżej jako Micheletto, papieski spec od mokrej roboty.
Bogatsi Rzymianie, dotknięci „francuską chorobą”, płacili handlarzom oliwą ogromne sumy za pozwolenie kąpania się godzinami w beczkach z oliwą, co łagodziło wrzody. Na ironię, tę samą oliwę sprzedawano później w modnych sklepach jako „dziewiczo czystą”.
Fabuła książki mocno wciąga już od pierwszych stron, lecz osoby nastawione głównie na porywające dialogi mogą się przeliczyć. Bezosobowa narracja może niektórym przeszkadzać, lecz mi w przypadku tej książki bardzo odpowiadała, w szczególności sprawdzała się w przypadku licznych opisywanych ciekawostek z okresu XV/XVI-wiecznej Italii.
Morderstwa, intrygi polityczne, spiski okraszone rozwiązłością i rodzinną lojalnością zawarte w rewelacyjnej powieści historycznej o jednej z najsławniejszych rodzin w historii – oto czego możecie spodziewać się w Rodzinie Borgiów Mario Puzo. Według mnie jest to jedna z lepszych książek, jakie kiedykolwiek czytałam. Byłabym nawet skłonna stwierdzić, że bardziej przypadła mi do gustu niż Ojciec Chrzestny, choć tematyka obu powieści jest bardzo podobna.
Polecam gorąco!
Nie dziwię się, że nie mogłaś się oderwać o tej książki. Puzo ma swój styl, który zadowoli najwybredniejszego czytelnika.
OdpowiedzUsuńOj tak, nie potrafiłam się oderwać :) Przeczytałam ją w dwa dni i potem cierpiałam na "kaca książkowego"... :)
UsuńJak dla mnie - genialna, rewelacyjna powieść! Jedna z najlepszych, jakie w życiu przeczytałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Zgadzam się w 100% :)
UsuńUwielbiam styl Puzo. Moim zdaniem, każda jego książka jest wprost skazana na sukces.
OdpowiedzUsuńTeż podoba mi się styl Puzo, ale jako że przeczytałam póki co tylko dwie jego książki: rzeczoną "Rodzinę Borgiów" i "Ojca chrzestnego", to trudno jest mi się wypowiedzieć na temat innych :)
UsuńChętnie przeczytałabym tę książkę Maria Puzo. Wstyd się przyznać, ale widziałam jedynie ekranizację jego "Ojca Chrzestnego".
OdpowiedzUsuńJa widziałam dwie pierwsze części "Ojca chrzestnego", ostatniej jakoś nie chce mi się oglądać, głównie z tego powodu, że nie ma ona w ogóle powiązania z książką.
UsuńChętnie przeczytam, lubię te klimaty.
OdpowiedzUsuńW takim razie przyjemnej lektury życzę :)
UsuńNajpierw chcę przeczytać Ojciec Chrzestny, potem może się skuszę na coś innego tego autora :)
OdpowiedzUsuń"Ojciec chrzestny" to dzieło samo w sobie :) Warto od tej właśnie książki zacząć swoją przyjaźń z Puzo :)
UsuńOjciec Chrzestny bardzo mi się podobał, jeżeli tu jest dużo intryg to to też powinno.
OdpowiedzUsuńTak, intryg jest tu całkiem sporo :)
UsuńKONIECZNIE muszę przeczytać, uwielbiam takie książki, a Twoja recenzja trafiła do mnie idealnie, teraz nie będę mogła zapomnieć o tej książce :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że zachęciłam Cię do poszukania i przeczytania tej książki. Naprawdę warto się z nią zapoznać :)
UsuńZainteresowałaś mnie tą tematyką. Jednak najpierw chciałabym obejrzeć jakiś film dotyczący tej rodziny.
OdpowiedzUsuńZ filmów najbardziej znane jest chyba "Konklawe" (2006) i "Rodzina Borgiów" (2006). Oprócz tych filmów warto też oglądnąć seriale "Rodzina Borgiów" (2011) czy "Prawdziwa historia rodu Borgiów" (2011) :)
UsuńDziękuję za podpowiedzi. Już zapisuję:)
UsuńJa uwielbiam Maria Puzo i wszystko, co wiąże się z Borgiami :D Dlatego książkę mam już dawno za sobą i ją kocham!
OdpowiedzUsuńTak, nie da się ukryć, że książka jest rewelacyjna :)
UsuńJeśli zaś chodzi o Borgiów, to mam w kolejce inną książkę o nich, a konkretnie o Cezarze :) W tym miesiącu pewnie jej nie przeczytam już, ale myślę, że w przyszłym jak najbardziej :)
Cieszę się, że mam tę książkę na półce skoro jest tak dobra. Pozostaje mi jedynie znaleźć chwilę wolnego na taką lekturę :)
OdpowiedzUsuńI to jak najszybciej :)
Usuń