Uwierz w diabła
William Peter Blatty, Egzorcystatytuł oryginalny: The Exorcist
przekład: Dagmara Chojnacka, Jan Kałuża
wydawnictwo: Książyca
data wydania: 20 stycznia 2012 r.
liczba stron: 328
ISBN: 978-83-245-7939-6
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Lekturę Egzorcysty miałam w planach od dawna. Niestety nigdy nie miałam czasu, by sięgnąć po tę powieść. Zmotywowało mnie dopiero wyzwanie czytelnicze Klasyka horroru 2, które prowadzi niezastąpiona Luka Rhei.
Dwunastoletnia Regan, córka popularnej aktorki Chris MacNeil, znajduje w domu tabliczkę spirytystyczną. Niewinna zabawa zamienia się w koszmar, kiedy przywołany byt, podający się za kapitana Howdy’ego, zaczyna psychicznie i fizycznie dręczyć dziewczynkę. Niedługo później w domu zamieszkiwanym przez Chris i jej córkę zaczyna dochodzić do dziwnych zjawisk, a Regan zaczyna przejawiać oznaki opętania. Aktorka zwraca się o pomoc do lekarzy, lecz ci są bezradni. Jedynym ratunkiem pozostaje odprawienie egzorcyzmów.
Dwunastoletnia Regan, córka popularnej aktorki Chris MacNeil, znajduje w domu tabliczkę spirytystyczną. Niewinna zabawa zamienia się w koszmar, kiedy przywołany byt, podający się za kapitana Howdy’ego, zaczyna psychicznie i fizycznie dręczyć dziewczynkę. Niedługo później w domu zamieszkiwanym przez Chris i jej córkę zaczyna dochodzić do dziwnych zjawisk, a Regan zaczyna przejawiać oznaki opętania. Aktorka zwraca się o pomoc do lekarzy, lecz ci są bezradni. Jedynym ratunkiem pozostaje odprawienie egzorcyzmów.
Egzorcysta to jedna z najpopularniejszych powieści zmarłego w tym roku Williama Petera Blatty’ego. Dodatkowego rozgłosu przyniosła jej ekranizacja z 1973 roku. Nie ma w niej zadziwiających efektów specjalnych, które dominują we współczesnych horrorach, jest za to pełen napięcia klimat, który w połączeniu ze intrygującą historią i świetną grą aktorską sprawiły, że film jest cały czas doceniany przez widzów.
Chris podniosła wzrok i zdębiała.
Regan sunęła za Sharon pajęczym krokiem; jej ciało było wygięte do tyłu tak, że głowa dotykała stóp. Wydawała przejmujący syk, a jej język błyskawicznie ślizgał się pomiędzy wargami, jak u węża.
Książka zaczyna się dość niewinnie. Ot, podejrzane stuknięcia i odgłosy ‒ pewnie szczury lub inne szkodniki zalęgły się na strychu. Później dochodzi przesuwanie mebli i wyznanie córki, że ma wymyślonego przyjaciela, który mówi o sobie kapitan Howdy. Później sytuacja ulega pogorszeniu, Regan zmienia się nie do poznania, jest agresywna, używa wulgarnego języka. Kolejni lekarze sugerują problemy natury emocjonalnej i psychicznej, spowodowane przytłaczającym poczuciem winy lub silnym stresem. Jednakże stosowane terapie nie pomagają, a objawy coraz bardziej się nasilają. Co więcej, niektóre zdarzenia, jakie mają związek z Regan, mają w sobie pierwiastek paranormalny. Wtedy zrozpaczona Chris zwraca się o pomoc do jezuitów. Polecony jej zostaje ojciec Damien Karras, psychiatra. Zanim jednak nad dziewczynką zostaną odprawione egzorcyzmy, musi się on zapoznać czy to aby nie choroba psychiczna. Wszak w dzisiejszych, nowoczesnych czasach należy odrzucić średniowieczne zabobony...
Fabuła Egzorcysty skupia się na trzech głównych wątkach. Pierwszym z nich jest opętanie Regan przez starożytnego demona. Drugi dotyczy Damiena Karrasa i jego kryzysu wiary, który dodatkowo pogłębiła śmierć matki i fakt, że na swój sposób się od niej odciął, pozostawiając ją samą w obcym kraju. Trzeci motyw dotyczy śledztwa związanego z Chris i jej najbliższymi, prowadzonego przez detektywa Kindermana.
Z kolei Kinderman to typ gliniarza, który udając gapowatość i lekkie podejście do swojego zawodu, potrafi wyciągnąć od swoich rozmówców sporo informacji. Jest inteligentny i wnikliwy, posiada zmysł obserwacji, który przydaje mu się przy rozwiązywaniu zagadek kryminalnych.
Istotną postacią jest również Lankaster Merrin. Pojawia się w prologu i finałowym momencie książki, kiedy zostają odprawione egzorcyzmy. Jest to bohater dość tajemniczy, lecz zarazem oddany sprawie. Wie z kim przyjdzie mu się mierzyć i przyjmuje to ze spokojem.
Egzorcysta to książka dla osób o mocnych nerwach, które nie boją się tematów kontrowersyjnych i bluźnierczych. Wulgarne słownictwo, którego używa demon przemawiając ustami dwunastoletniej dziewczynki może co poniektórych zgorszyć, ale sceny masturbowania się krucyfiksem to znacznie cięższa kategoria wagowa. Dlatego też sięgając po tę powieść miejcie na uwadze jej mocny, skandaliczny charakter. Samo opisanie egzorcyzmów nie jest może spektakularne, ale w połączeniu z atmosferą powieści robi wrażenie.
Jeśli o mnie chodzi, to lektura Egzorcysty była dla mnie dopełnieniem ekranizacji (chociaż powinno być na odwrót, ale tak się składa, że film widziałam wieki temu, a dopiero jakiś czas później dowiedziałam się, że jest on ekranizacją powieści). Scena pajęczego chodu do dziś budzi we mnie dreszcz fascynacji połączonej ze swego rodzaju obrzydzeniem. Książkę jak najbardziej polecam, pytanie tylko czy odważycie się po nią sięgnąć?
Recenzja bierze udział w wyzwaniu Klasyka horroru 2.
Fabuła Egzorcysty skupia się na trzech głównych wątkach. Pierwszym z nich jest opętanie Regan przez starożytnego demona. Drugi dotyczy Damiena Karrasa i jego kryzysu wiary, który dodatkowo pogłębiła śmierć matki i fakt, że na swój sposób się od niej odciął, pozostawiając ją samą w obcym kraju. Trzeci motyw dotyczy śledztwa związanego z Chris i jej najbliższymi, prowadzonego przez detektywa Kindermana.
Niespodziewanie zapadła cisza. Twarz Chris była umazana krwią, po jej policzkach płynęły łzy. Obolała pełzła w stronę łóżka. Ominęła leżącego bezwładnie Karla. Nagle przystanęła przygwożdżona paraliżującym strachem. Mimo napełniających jej oczy łez widziała wyraźnie, jak głowa Regan przekręca się powoli na wciąż nieruchomym tułowiu, niesamowicie, nieubłaganie, aż w końcu ujrzała przed sobą twarz siedzącej nadal tyłem do niej córki.W powieści wyróżniają się postacie Karrasa, Kindermana oraz Merrina, pozostali bohaterowie nie zapisują się w pamięci na długo. Jezuita jest człowiekiem zagubionym, dręczą go wątpliwości i rozbieżne uczucia. Z jednej strony chce służyć pomocą swoim współbraciom i innym osobom, ale zarazem stara się tego unikać, aby nie dołożyć sobie kolejnych zmartwień.
Z kolei Kinderman to typ gliniarza, który udając gapowatość i lekkie podejście do swojego zawodu, potrafi wyciągnąć od swoich rozmówców sporo informacji. Jest inteligentny i wnikliwy, posiada zmysł obserwacji, który przydaje mu się przy rozwiązywaniu zagadek kryminalnych.
Istotną postacią jest również Lankaster Merrin. Pojawia się w prologu i finałowym momencie książki, kiedy zostają odprawione egzorcyzmy. Jest to bohater dość tajemniczy, lecz zarazem oddany sprawie. Wie z kim przyjdzie mu się mierzyć i przyjmuje to ze spokojem.
Egzorcysta to książka dla osób o mocnych nerwach, które nie boją się tematów kontrowersyjnych i bluźnierczych. Wulgarne słownictwo, którego używa demon przemawiając ustami dwunastoletniej dziewczynki może co poniektórych zgorszyć, ale sceny masturbowania się krucyfiksem to znacznie cięższa kategoria wagowa. Dlatego też sięgając po tę powieść miejcie na uwadze jej mocny, skandaliczny charakter. Samo opisanie egzorcyzmów nie jest może spektakularne, ale w połączeniu z atmosferą powieści robi wrażenie.
Jeśli o mnie chodzi, to lektura Egzorcysty była dla mnie dopełnieniem ekranizacji (chociaż powinno być na odwrót, ale tak się składa, że film widziałam wieki temu, a dopiero jakiś czas później dowiedziałam się, że jest on ekranizacją powieści). Scena pajęczego chodu do dziś budzi we mnie dreszcz fascynacji połączonej ze swego rodzaju obrzydzeniem. Książkę jak najbardziej polecam, pytanie tylko czy odważycie się po nią sięgnąć?
Recenzja bierze udział w wyzwaniu Klasyka horroru 2.

Filmu nie oglądałam, bo raczej nie oglądam horrorów, Natomiast czytać lubię, więc może się skusze :)
OdpowiedzUsuńPolecam, mocne wrażenia gwarantowane ;)
UsuńNo pewnie, że się odważę - a co, masz jakieś wątpliwości, co do odwagi swoich czytelników? :P
OdpowiedzUsuńA gdzieżby! Po prostu chciałam Was sprowokować do sięgnięcia po tę książkę ;)
UsuńNie tej historii ani w wersji książkowej, ani filmowej, dlatego oczywiście mam zamiar nadrobić. Uważam się za osobę o mocnych nerwach, dlatego jestem ciekawa czy "Egzorcysta" wzbudzi we mnie niepokój.
OdpowiedzUsuńJa zaczęłam od wersji filmowej i to ją miałam przed oczami w trakcie lektury :) Nie musiałam się więc wysilać, by wyobrazić sobie głównych bohaterów :)
UsuńRaczej omijałabym tę książkę z daleka. Nie jestem osobą o mocnych nerwach :)
OdpowiedzUsuńTo fakt, jeśli masz słabe nerwy, to ta książka raczej nie będzie odpowiednia dla Ciebie :)
UsuńCoś dla mnie :)
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńKsiążka jakiś czas temu zwróciła moją uwagę i mam ją już na półce :), tylko jeszcze nie przeczytałam.
OdpowiedzUsuńTeż długo się za nią zabierałam, ale zmotywowało mnie wyzwanie czytelnicze Luki Rhei :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńO kurcze, chciałabym poznać ten tytuł, ale obawiam się, że jestem zbyt strachliwa. Omijam horrory na ekranie telewizora, wiec i te książkowe nie są dla mnie :/
OdpowiedzUsuńJa omijam tylko horrory w postaci gier, całą resztę z jak największą chęcią poznaję :)
UsuńOch, bardzo chciałabym skonfrontować książkę z filmem!
OdpowiedzUsuńKoniecznie!
UsuńCzytałam i bardzo mi się ta książka podobała :)
OdpowiedzUsuńMa ten klimat, prawda? :)
Usuń