Wsiąść do pociągu byle jakiego
Terry Pratchett, Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznychtytuł oryginalny: Mrs Bradshaw’s Handbook
przekład: Piotr W. Cholewa
cykl: Świat Dysku
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 25 października 2016 r.
liczba stron: 144
ISBN: 978-83-8069-477-4
okładka: twarda
Rozwój Higienicznych Dróg Żelaznych Ankh-Morpork i Równin Sto spowodował wzrost zainteresowania podróżami wśród mieszkańców stolicy. Wszak wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Dlatego też dyrekcja HDŻAMRS zdecydowała się poprosić panią Georginę Bradshaw, by przyczyniła się do powstania pierwszego i niepowtarzalnego przewodnika po drogach żelaznych. Wiadomo – podróż wzbogaca umysł, a także towarzystwo kolejowe.
Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych to kolejna publikacja nawiązująca do rewelacyjnego Świata Dysku Terry’ego Pratchetta.
Książka składa się z sześciu rozdziałów. Pierwszy z nich traktuje ogólnie o przygotowaniu się do podróży lub jednodniowej wycieczki. W kolejnych pani Bradshaw opisała podróże kolejno z Ankh-Morpork do Quirmu i z Quirmu przez Niderbłonia (z wycieczką do Prznego Lasu). Następnie czytelnik poznaje szczegóły trasy przez Równiny Sto z wizytą w Wielkiej Kapuście oraz dowiaduje się, jak wygląda podróż przez Sto Lat do Zemphis. Jako ostatnia została opisana droga z Zemphis do Ohulan Cutash i Ramtopów przez Hugglstones i Dwukoszul.
Każdą trasę opatrzono mapą z wymienionymi stacjami kolejowymi, które zostały później scharakteryzowane na dalszych stronach Przewodnika.... Otrzymujemy najważniejsze informacje dotyczące danego miasta, takie jak liczba mieszkańców, miejsca, w których znajdują się terminale sekarowe, urzędy pocztowe i noclegi. Przy niektórych miejscowościach wspomniano również o organizowanych tam imprezach sezonowych, jak „Festiwal Serowarniczy” (Ohulan Cutash), „Festiwal Małży” (Quirm) czy „Parada Duchociastnej Kaczki” (Sto Lat).
Przewodnik pani Bradshaw... to kolejna publikacja, dzięki której fani uniwersum stworzonego przez Terry’ego Pratchetta będą mogli usystematyzować swoją wiedzę. Książka jest szczegółowa, liczne ciekawostki przybliżają charakter poszczególnych miast, aczkolwiek nie należy się po niej spodziewać spektakularności. To typowy przewodnik turystyczny, tyle że zawiera miejsca znane ze Świata Dysku. Jednakże nie ma w nim tego specyficznego humoru, jaki można było dostać w powieściach ze wspomnianego cyklu. To nie jest „sztywna” książka, po prostu nie wyczułam w niej tych dowcipów i gierek słownych, jakie poznałam w Kolorach magii czy Wiedźmikołaju. Brakowało mi tego.
Przewodnik pani Bradshaw... jest ładnie wydany i wzbogacony o ilustracje autorstwa Petera Dennisa. Wszystkie te stylizowane afisze, ulotki, listy oraz mapy świetnie komponują się z tematyką książki. Miło jest trzymać ją w rękach, lecz zważywszy na ilość informacji, stwierdzam, że to pozycja dla czytelników znających choć trochę uniwersum Świata Dysku. Myślę, że lektura opracowanego przez Georginę Bradshaw ilustrowanego informatora o kolejach żelaznych będzie dla nich sposobem na miłe spędzenie zimowego popołudnia.
Za podróż na gapę przez Świat Dysku serdecznie dziękuję
portalowi eFantastyka.pl!


Bardzo fajne są takie dodatki ułatwiające poznanie świat i dające jakąś konkretną wiedzę z uniwersów. Pełno tego. Cieszą zwłaszcza do Śródziemia i HP. Do Pratchetta pewnie też się to bardzo przyda, ale póki co czytałem tylko 1 tom, więc nie ma nawet sensu po coś takiego sięgać. Ale w przyszłości kto wie. Muszę się jeszcze z autorem bliżej poznać. Ten tom 1 to kropla w morzu jego twórczości, ale już mi się podobała ta ironia i satyra, a podobno z tomu na tom jest co raz lepiej. Zastanawiałem się jednak, czy nie czytać tego elektronicznie, bo posiadanie kolejnej serii, która liczy sobie ile? ponad 50 książek?, to mega dużo miejsca na półce.
OdpowiedzUsuńPowieści ze Świata Dysku jest od groma, a dodając do tego różne inne publikacje z nim związane, to pół regału zajęte... Jeśli o mnie chodzi, to na własność mam tylko podcykl o Śmierci (uwielbiam go!) i przewodnik "Żółw przypomniany". No i oczywiście recenzowany wyżej tytuł :)
UsuńZa słabo znam książki Pratchetta, żeby sięgać po tę, ale podoba mi się pomysł na takie dodatki. :)
OdpowiedzUsuńFajnie uzupełniają wiedzę z książek, choć osobiście chyba jednak wolę samą powieść :)
Usuń