I ponowny zbiorczy stosik, a raczej stosiska, ponieważ w ciągu minionych dwóch miesięcy przybyło mi sporo książek. Ich zakres jest bardzo szeroki, chociaż nie ma co ukrywać, najwięcej jest fantastyki, ale znalazło się też kilka powieści historycznych. Zresztą, zobaczcie sami.
Stos własny:
• Robert M. Wegner, Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-Południe i Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód ‒ Wegner pisze wręcz rewelacyjnie. Opowiadane przez niego historie bardzo mi się spodobały i po prostu musiałam kupić własne egzemplarze tych książek (mimo iż już je czytałam);
• Anthony Ryan, Lord wieży ‒ prezent urodzinowy od mojej kochanej Eweliny :*;
• Deadpool, tom 3. Dobry, zły i brzydki ‒ a to również prezent od Eweliny, tyle że z okazji Dnia Dziecka;
• Robin Hobb, Skrytobójca Błazna ‒ prezent urodzinowy od Uli :);
• Wojciech Drewniak, Historia bez cenzury i Historia bez cenzury 2 ‒ prezent od brata, bez okazji :);
• Tony Gonzales, Eve. Era Empireum ‒ również prezent od brata.
Stos recenzencki:
• Kotes ‒ od wydawnictwa Dlaczemu [recenzja];
• Cinda Williams Chima, Zaklinacz ognia ‒ od wydawnictwa Otwarte;
• Ben H. Winters, Ostatni policjant ‒ od wydawnictwa RM;
• Andrius Tapinas, Wilcza godzina ‒ od wydawnicta SQN [recenzja];
• Mariusz Koperski, Po własnych śladach ‒ od agencji Business&Culture i wydawnictwa Muza;
• Maria Dueñas, Krawcowa z Madrytu ‒ jw.; [recenzja]
• Nicholas Monsarrat, Okrutne morze ‒ od wydawnictwa Bellona;
• Tomasz Żaglewski, Kinowe uniwersum superbohaterów ‒ od wydawnictwa PWN [recenzja];
• Jacek Piekiełko, Ciemne siły ‒ od wydawnictwa Videograf;
• Łukasz Radecki, Królestwo gore ‒ jw.;
• Anna Brzezińska, Córki Wawelu ‒ od Wydawnictwa Literackiego;
• J.L. Bourne, Armagedon dzień po dniu ‒ od Ostatniej Tawerny;
• Richard Philips, Drugi okręt ‒ jw.
• Mary E. Pearson, Fałszywy pocałunek ‒ od eFantastyki;
• Elżbieta Cherezińska, Płomienna korona ‒ jw.



Mam ochotę na tę serię Hobba o błaźnie :)
OdpowiedzUsuńBookeater Reality
Hobb pisze świetnie! Prawdziwe klasyczne fantasy :)
UsuńMiłej lektury :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńPiękne nabytki, które już same oko zerkającego cieszą, a co dopiero właścicielkę. :) Nie wiedziałem, że ten Ryan taki gruby. Mega zaskoczony jestem tym - Nicholas Monsarrat, Okrutne morze. Świetna książka, już zapomniana i cieszy mnie, że wydawnictwo to wznawia i że przeczytam o niej u Ciebie. Ja to mam jeszcze w tym twardym, skórzanym i brązowym dwuczęściowym wydaniu. A książka bardzo dobra. Gratuluję nabytków (w tym brata) i udanych lektur życzę. :)
OdpowiedzUsuńSeria "Kruczy cień" jest potężna, ale powiem Ci, że bardzo szybko się czyta te powieści. Przynajmniej pierwszą część, bo za drugą jeszcze się nie zabrałam :)
UsuńA "Okrutne morze" jest świetne! Niedługo będzie recenzja.
U nas i tak zdaje się jeszcze wszystkiego nie ma, więc poczekam, aż będzie. Chociaż mówiąc szczerze mnie jakoś specjalnie ten Ryan nie zachęca.
UsuńAno jest, to taka męska bardzo przygoda, ale dla każdego. Świetnie się czyta.
Ja chyba skradłabym Krawcowa z Madrytu i Falszywy pocałunek :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńŚwietne lektury :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńChętnie bliżej zapoznam się z powyższymi pozycjami, dzięki Twoim recenzją, gdyż średnio kojarzę chociażby tytuły.
OdpowiedzUsuńKilka z nich już zrecenzowałam, reszta czeka na swoją kolej, toteż poproszę o chwilę cierpliwości :)
UsuńTyle powieści, a ja mam tylko Córki Wawelu na półce :) Udanej lektury :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńZ tego wszystkiego najbardziej chciałabym przeczytać "Krawcową z Madrytu".
OdpowiedzUsuńTo bardziej obyczajówka niż literatura wojenna, ale jest ok :)
UsuńOstatni policjant - czytałam, ciekawy tytuł. :)
OdpowiedzUsuńI jak Ci się podobało? :)
Usuń