Z reguły nie robię planów czytelniczych, ponieważ to, jaką książkę będę czytać następną, zmienia się u mnie praktycznie z dnia na dzień. Jest jednak kilka pozycji, które chciałabym (koniecznie) poznać jeszcze w tym roku. Wiecie, takie swoiste must read. A że czasu ciągle mało, a lektur przybywa, postanowiłam ograniczyć się do wybranych dziesięciu tytułów. Kolejność przypadkowa.
Cormac McCarthy, To nie jest kraj dla starych ludzi
Do przeczytania tej książki skusiła mnie opinia Ewy z bloga Książkówka. Według Ewy jest ona bardzo dobra, a nawet lepsza od przeczytanej przeze mnie w zeszłym roku Drogi. A tak się składa, że ten tytuł znalazł się na pierwszym miejscu w moim prywatnym rankingu na najlepszą książkę, jaką przeczytałam w 2014 roku. Powiedzcie mi jak mogłam przejść obojętnie obok takiej rekomendacji? Nie da się, po prostu się nie da. Dlatego też mam nadzieję już wkrótce zabrać się za lekturę To nie jest kraj dla starych ludzi, tym bardziej że pożyczyłam już go z biblioteki.
Elżbieta Cherezińska, Gra w kości
W prozie tej autorki zakochałam się naprawdę szybko. Praktycznie już na początku lektury Korony śniegu i krwi. Cherezińska pisze powieści w taki sposób, że naprawdę trudno się od nich oderwać. Aktualnie delektuję się Niewiedzialną koroną i tak naprawdę mam w planach przeczytanie wszystkich książek, które wyszły spod jej pióra (klawiatury? – to chyba bardziej adekwatne określenie w dzisiejszych czasach). Na półce czeka już Legion. Przede mną wiele wspaniałych chwil.
Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Jednym z powodów, dla których chcę przeczytać tę powieść, jest fakt, że czeka ona na swoją kolej już ładnych kilka lat. Całą trylogię Millennium zakupiłam pod wpływem chwili, ale do dnia dzisiejszego jeszcze do niej nie zaglądnęłam. Tym sposobem od dość dawna seria ta obciąża moje czytelnicze sumienie. Przydałoby się w końcu nieco je oczyścić.
Jacek Piekara, Ja, Inkwizytor. Głód i pragnienie
Książka miała premierę ponad rok temu, a ja nadal jej nie przeczytałam. Co gorsza nie wiem dlaczego, bo tak się składa, że serię Ja, Inkwizytor uwielbiam i ilekroć pojawiał się nowy tom, to zabierałam się za jego lekturę jak tylko pani listonosz przyniosła mi wyczekiwaną paczkę z księgarni. A tu przy szóstej części cyklu zastój z mojej strony... Trzeba będzie to naprawić, tym bardziej że w tym roku (niby w lipcu, ale kto tam nie jak to będzie, bo premiera przesuwana jest już od lutego) ma się ukazać kolejny tom serii, Ja, Inkwizytor. Kościany galeon.
Dmitry Glukhovsky, Metro 2033
Mam taką zasadę, że nie pożyczam książek, których jeszcze ie przeczytałam, bowiem może się zdarzyć tak, że już do mnie nie wrócą. Trzymałam się tego długo, mając w pamięci kilka tytułów, jakie poszły na wieczne nieoddanie. To samo niemalże przydarzyło mi się z Metrem 2033. Pożyczyłam je koledze niby na miesiąc, dwa, coby mógł sobie ją spokojnie przeczytać. Potem rzeczony chłopak zniknął mi z oczu na długi okres czasu, a wraz z nim moja książka. I kiedy praktycznie straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek ją odzyskam, wróciła do mnie! Po ponad roku. Teraz jej nie wypuszczę z rąk dopóki jej nie przeczytam, a może i w ogóle jej nikomu nie oddam... ;)
Sean Howe, Niezwykła historia Marvel Comics
Uwielbiam komiksy i się tego nie wstydzę ;) Lubię rozmawiać o nich i o filmach, które nakręcono na ich podstawie. Dlatego też przydałoby mi się w końcu zapoznać z historią marki Marvel. Samą publikację wygrałam w konkursie organizowanym przez Marvel Polska. Zadanie konkursowe polegało na odpowiedzi na pytanie o ulubionego bohatera komiksowego. No i kogo mogłam opisać? No kogo? ...oczywiście, że Deadpoola :) I dzięki DP książka wpadła z moje ręce. Dodam tylko, że Deadpool pomógł mi wygrać kilka innych konkursów. Widzicie jaki porządny z niego facet? ;)
Simon Scarrow, Orły Imperium
Za tą serię na mojej liście książek, które chcę przeczytać, winna jest Kasia z Kącika z książką. Tak zachęcająco pisała o tym cyklu, że naprawdę nie mogłam się oprzeć i dwa lata temu zażyczyłam sobie pod choinkę pierwszego tomu na przekonanie się jak to z tą prozą Scarrowa jest. I dostałam... pakiet czterech pierwszych tomów.
Maja Lidia Kossakowska, Żarna niebios
Choć nie należę do osób wierzących, to bardzo lubię nieszablonowe podejście do tematyki religijnej. Wiecie, niekoniecznie dobre i prawe anioły, nie zawsze złe i potępione demony tudzież inne mityczne istoty. I coś takiego mam nadzieję znaleźć w serii Zastępy anielskie autorstwa Mai Lidii Kossakowskiej. Dodam jeszcze, że pierwszą część cyklu udało mi się zdobyć całkiem niedawno, podczas gdy wcześniejsze już od dłuższego czasu czekają na półce, a zbierać je zaczęłam od ostatnich tomów.
Gaston Leroux, Upiór opery
Co tu dużo opisać – kocham ten musical i przez naprawdę długi czas szukałam książki, na podstawie której powstał. Aż wreszcie mi się to udało i zyskałam sposobność zapoznania się z tą historią. Tym bardziej że dokładniej opisuje postać Eryka i jego dzieje, które w filmie zostały potraktowane bardzo po macoszemu.
Marie Heaney, Za dziewiątą falą. Księga legend irlandzkich
Nigdy nie byłam w Irlandii (choć zamierzam kiedyś to zmienić!), ale ilekroć o niej pomyślę, to wyobraźnia podsuwa mi obrazy zielonych łąk, wypasających się na nich owiec i grającej w tle subtelnej celtyckiej muzyki. Mitologia irlandzka/celtycka jest mi znana tylko w bardzo ogólnych ramach, ale dzięki niniejszej publikacji mam nadzieję poznać ją dokładniej.
Mam taką zasadę, że nie pożyczam książek, których jeszcze ie przeczytałam, bowiem może się zdarzyć tak, że już do mnie nie wrócą. Trzymałam się tego długo, mając w pamięci kilka tytułów, jakie poszły na wieczne nieoddanie. To samo niemalże przydarzyło mi się z Metrem 2033. Pożyczyłam je koledze niby na miesiąc, dwa, coby mógł sobie ją spokojnie przeczytać. Potem rzeczony chłopak zniknął mi z oczu na długi okres czasu, a wraz z nim moja książka. I kiedy praktycznie straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek ją odzyskam, wróciła do mnie! Po ponad roku. Teraz jej nie wypuszczę z rąk dopóki jej nie przeczytam, a może i w ogóle jej nikomu nie oddam... ;)
Sean Howe, Niezwykła historia Marvel Comics
Uwielbiam komiksy i się tego nie wstydzę ;) Lubię rozmawiać o nich i o filmach, które nakręcono na ich podstawie. Dlatego też przydałoby mi się w końcu zapoznać z historią marki Marvel. Samą publikację wygrałam w konkursie organizowanym przez Marvel Polska. Zadanie konkursowe polegało na odpowiedzi na pytanie o ulubionego bohatera komiksowego. No i kogo mogłam opisać? No kogo? ...oczywiście, że Deadpoola :) I dzięki DP książka wpadła z moje ręce. Dodam tylko, że Deadpool pomógł mi wygrać kilka innych konkursów. Widzicie jaki porządny z niego facet? ;)
Simon Scarrow, Orły Imperium
Za tą serię na mojej liście książek, które chcę przeczytać, winna jest Kasia z Kącika z książką. Tak zachęcająco pisała o tym cyklu, że naprawdę nie mogłam się oprzeć i dwa lata temu zażyczyłam sobie pod choinkę pierwszego tomu na przekonanie się jak to z tą prozą Scarrowa jest. I dostałam... pakiet czterech pierwszych tomów.
Maja Lidia Kossakowska, Żarna niebios
Choć nie należę do osób wierzących, to bardzo lubię nieszablonowe podejście do tematyki religijnej. Wiecie, niekoniecznie dobre i prawe anioły, nie zawsze złe i potępione demony tudzież inne mityczne istoty. I coś takiego mam nadzieję znaleźć w serii Zastępy anielskie autorstwa Mai Lidii Kossakowskiej. Dodam jeszcze, że pierwszą część cyklu udało mi się zdobyć całkiem niedawno, podczas gdy wcześniejsze już od dłuższego czasu czekają na półce, a zbierać je zaczęłam od ostatnich tomów.
Gaston Leroux, Upiór opery
Co tu dużo opisać – kocham ten musical i przez naprawdę długi czas szukałam książki, na podstawie której powstał. Aż wreszcie mi się to udało i zyskałam sposobność zapoznania się z tą historią. Tym bardziej że dokładniej opisuje postać Eryka i jego dzieje, które w filmie zostały potraktowane bardzo po macoszemu.
Marie Heaney, Za dziewiątą falą. Księga legend irlandzkich
Nigdy nie byłam w Irlandii (choć zamierzam kiedyś to zmienić!), ale ilekroć o niej pomyślę, to wyobraźnia podsuwa mi obrazy zielonych łąk, wypasających się na nich owiec i grającej w tle subtelnej celtyckiej muzyki. Mitologia irlandzka/celtycka jest mi znana tylko w bardzo ogólnych ramach, ale dzięki niniejszej publikacji mam nadzieję poznać ją dokładniej.










Jestem świeżo po trylogii Millenium, I tom mnie zachwycił :)
OdpowiedzUsuńWięcej u mnie w recenzji: http://apteka-literacka.blogspot.com/2015/05/trylogia-millenium-stieg-larsson.html
"To nie jest kraj..." znacznie odbiega klimatem od "Drogi", ale to nadal McCarthy i jego specyficzny styl, który uwielbiam. :) Niewiele osób stawia wyżej "To nie jest kraj..." od "Drogi", ja należę do mniejszości - zobaczymy jak będzie z Tobą. :) No i "Millennium" gorąco Ci polecam. :) Uwielbiam Larssona. :)
OdpowiedzUsuńPiekarę można przeczytać, ale zachwytu zbytniego nie ma - seria jest już za długa i spokojnie można sobie tą część odpuścić
OdpowiedzUsuńOby Twoje plany się ziściły. Dasz na pewno radę :)
OdpowiedzUsuńJaka piękna okładka " Żarna niebios"!!
OdpowiedzUsuńPowodzenia w realizacji planu :). Ja tylko napomknę, że "Żarna niebios" i 'Obrońcy Królestwa" to ta sama książka, tylko wydana przez różne wydawnictwa.
OdpowiedzUsuńSerdecznie polecam całą sagę Millenium i Metro 2033! Są rewelacyjne! :)
OdpowiedzUsuń"Za dziewiątą falą" czytałam kilka lat temu. Bardzo dobre.
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
OdpowiedzUsuńMillenium koniecznie musisz przeczytać, nie a przeproś :P a "Za dziewiątą falą. Księga legend irlandzkich" też znajduje się na mojej liście tylko muszę ją dorwać :)
OdpowiedzUsuńZ Twojej listy czytałam Metro 2033 i gorąco polecam. :) Reszta jeszcze na mnie czeka.
OdpowiedzUsuńMillennium planuję od dłuższego czasu. Mam już na półce. Zaciekawiła mnie także książka "Gra w kości".
OdpowiedzUsuńNie czytałam żadnej z nich więc trudno mi coś Tobie polecić :)
OdpowiedzUsuńOooo, Metro 2033 koniecznie musisz przeczytać - niesamowita książka! :)
OdpowiedzUsuńCzekam na recenzje , "TO nie jest kraj" sam chętnie przeczytam i jestem ciekawa Twoich odczuć w stosunku do tej książki. "Mężczyźni , którzy nienawidzą kobiet" czytałam przed laty, polecam serdecznie do dziś pamiętam w jakim autobusie czytałam i gdzie jechałam.
OdpowiedzUsuń"To nie jest kraj dla starych ludzi" chętnie podebrałabym Ci z listy :) Mam nadzieję, że ta książka pojawi się na szczycie listy, bo jestem bardzo ciekawa Twojej opinii :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie Metro! Świetna książka, mocno zapada w pamięć i elementy grozy się znajdują, polecam :) "Mężczyźni..." mnie rozczarowali, przynajmniej pierwszy tom, bo na szczęście potem było lepiej. A na "Orły imperium" sama też poluję :)
OdpowiedzUsuńPolecam Żarna niebios i całą resztę cyklu o Obrońcach królestwa Kossakowskiej :D
OdpowiedzUsuńNa tych czterech tomach ORłów Imperium możesz zakończyć przygodę - są super, ale potem jużsię seria rozkłada na łopatki...
OdpowiedzUsuńNatomiast w moich planach teżjest Cherezińska, Żarna niebios i Millenium :) Dobry gust mamy :D
nic nam się nie pokrywa;) choć fajne tytuły. O Marvelu myślę by kupić ;) a Elżbietę Cherezińską przeczytam, ale inną powieść ;)
OdpowiedzUsuńCzytałam Millennium, całkiem ciekawa seria, więc polecam ;-)
OdpowiedzUsuń"Upiora Opery" też chciałabym przeczytać. Uwielbiam ten musical :)
OdpowiedzUsuń