Z reguły podobne podsumowania robi się wraz z końcem danego roku. Byłoby to całkiem logiczne, bo nowy rok to nowe książki, nowe przygody i literackie fantazje, w które się zagłębiamy. Ale w moim przypadku z logiką bywa różnie, toteż swój ranking pięciu najlepszych książek publikuję dopiero dzisiaj. Raz, że musiałam sobie ustalić kolejność poszczególnych powieści, których tytuły wymienię poniżej. A dwa... nie miałam czasu wcześniej się za to zabrać. Taki ze mnie słodki leń ;)
Powieść historyczna pełna nagłych zwrotów akcji, scen walki, brutalności, krwi i potu. Czyta się szybko, rewelacyjnie i zostawia czytelnika na swego rodzaju głodzie, który może zaspokoić jedynie lektura kolejnej części serii, czyli Dwanaścioro z Paryża.
Miejsce 4:
Pięknie ilustrowany album przedstawiający sylwetki istot, w które wierzyli nasi przodkowie. Choć autorzy w przyczyn oczywistych nie mogli opisać wszystkich bestii zamieszkujących słowiański panteon, to i tak jest o czym czytać. A przede wszystkim oglądać, bo publikacja została urozmaicona naprawdę pięknymi ilustracjami.
Miejsce 3:
Jeden z moich niegdysiejszych powieściowych wyrzutów sumienia. Niegdysiejszych! Ale w końcu przeczytałam tą powieść i już w jej trakcie zastanawiałam się dlaczego tak z nią zwlekałam... Ciężka, fatalistyczna i przy tym wszystkim przepiękna.
Miejsce 2:
Kunsztowna –
to słowo jako pierwsze przychodzi mi na myśl, gdy pomyślę o tej
książce. Rewelacyjnie napisana powieść historyczna o jednym z
trudniejszych okresów w dziejach średniowiecznej Polski, jakim było
rozbicie dzielnicowe i jego skutki. Autorka przedstawiła je w sposób
przystępny, lecz przy tym niezwykle intrygujący ze względu na mocne
oddanie charakteru postaci pojawiających się na kartach książki.
Niemalże osiemset stron czyta się błyskawicznie, ba, je się przeżywa! I
kiedy czytelnik dociera do ostatniej strony jest... wręcz zakochany. W
prozie autorki, bohaterach, opisanych realiach historycznych. I takie
właśnie książki chce się czytać.
Miejsce 1:
Kurczę... trudno jest mi ubrać w słowa tą książkę nawet teraz, kilka miesięcy po jej lekturze. Historia miłości i poświęcenia u progu ostatnich dni ludzkości. Autor pokazał czytelnikowi świat pozbawiony zasad moralnych, pełen brutalności i przemocy, przez który jednak przebijają się drobniutkie iskierki nadziei. I to chyba one sprawiają, że jest to powieść, której po prostu nie można wymazać z pamięci.
Paweł
Zych, Witold Vargas, Bestiariusz słowiański, czyli rzecz o skrzatach,
wodnikach i rusałkach - See more at:
http://wiedzma-czyta.blogspot.com/2014/11/pawe-zych-i-witold-vargas-bestiariusz.html#sthash.7UcXmNX1.dpuf





Miejsce pierwsze mnie nie zaskakuje. To świetna książka!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie :)
UsuńZnów mnie ktoś zachęca do książki Cherezińskiej. A widziałam za pół ceny w empiku...
OdpowiedzUsuńWidziałaś i nie kupiłaś?! Shame on you ;)
UsuńCzytałam jedynie "Wichrowe wzgórza" ;)
OdpowiedzUsuńTo popatrz ile dobrego jeszcze przed Tobą! ;)
UsuńA ja przymierzam się do "Religii"
OdpowiedzUsuńSłuszny zamiar, słuszny. Czekam na recenzję w takim razie ;)
UsuńZnam wszystkie - i zgadzam się, są to książki rewelacyjne, zupełnie mnie nie dziwi, ze znalazły się w Twoim rankingu! Wszystkie co do jednej zrobiły i na mnie ogromne wrażenie:)
OdpowiedzUsuńWidzę, że czytasz "Niewidzialną koronę", zazdroszczę, że wrażenia z tej lektury jeszcze przed Tobą:)
Szkoda, że nie ma już Przemysława... :( Ale całe szczęście jest Władek! :)
UsuńKoniecznie muszę przeczytać polecaną ,,Drogę", mam na nią chęć od dawna!
OdpowiedzUsuńJa też. Widziałam film - był świetny. Książka na pewno jeszcze lepsza. :)
Usuń@Alicja - powiem Ci, że nie jest to lekka lektura, ale... kurczę, potrafi się tak wryć w pamięć, że naprawdę warto się z nią zapoznać.
Usuń@Kasia - jeszcze nie oglądałam. Kiedyś na pewno to zrobię, ale jeszcze nie teraz... :)
Kurde, Drogę mam u siebie w zbiorach już od dawna, ale wciąż jeszcze jej nie przeczytałam. Muszę to nadrobić! :D
OdpowiedzUsuńMieć taką książkę i jeszcze jej nie przeczytać? Tak być nie może! ;)
Usuń"Koronę śniegu i krwi" mam w planach i mam nadzieję, że już niebawem wpadnie w moje ręce. Zaintrygował mnie "Bestiariusz słowiański", to mogłaby być bardzo ciekawa lektura. A "Wichrowe wzgórza" są świetne. :)
OdpowiedzUsuńCo do "Wichrowych Wzgórz" to najpierw oglądałam ekranizację z 1992 roku, a dopiero lata później (czyli w zeszłym roku) sięgnęłam po książkę... Ale grunt, że w końcu mi się to udało i tylko żałuję, że tak późno ;)
Usuń"Religia" fenomenalna, muszę koniecznie przeczytać kontynuację. Co do Cherezińskiej mam dokładnie takie same odczucia, jestem zakochana i czekam niecierpliwie na kolejny tom. A do "Drogi" jakoś nie mogę się przekonać. Być może dlatego, że film nie przypadł mi do gustu.
OdpowiedzUsuńChoć "Niewidzialnej korony" jeszcze nie skończyłam, to również czekam na następną jej książkę. Ta pani po prostu rewelacyjnie pisze :)
UsuńW Twoim zestawieniu znalazły się moje dwie najukochańsze książki - "Droga" i "Wichrowe Wzgórza", które wielbię i będę wielbić po kres moich dni :)
OdpowiedzUsuńTrzy pozostałe są bardzo interesujące, szczególnie "Korona śniegu i krwi" mnie pociąga :)
Wiem, że kuszą, oj wiem... :) Przekonałam się o tym na własnej osobie ;)
UsuńMcCarthy rządzi! Polecam "To nie jest kraj...", jeśli jeszcze nie czytałaś. :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam :) Tytuł zapamiętam (czyt. zapiszę, bo pamięć już nie ta ;) ) i będę się za nim rozglądać :)
UsuńCzytałam "Wichrowe wzgórza", a chciałabym przeczytać w najbliższym czasie "Drogę".
OdpowiedzUsuńJa mam nadzieję oglądnąć film na podstawie "Drogi", ale już podskórnie czuję, że będę go przeżywać...
UsuńZ Twojego TOP znam tylko "Wichrowe wzgórza". Czytałam już dość dawno, ale byłam nią zauroczona.:)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam Cie na konkurs http://babskieczytadla.blogspot.com/2015/01/202-uwaga-konkurs.html
Czytałam jedynie "Wichrowe wzgórza". Ale ten "Bestiariusz..." brzmi ciekawie ;)
OdpowiedzUsuń