I kolejny rok za nami. Pesel coraz starszy w dowodzie osobistym, a mądrości wcale nie przybywa. Ale nie jest źle i nie ma co narzekać, w końcu we're all mad here.
Grudzień w książkach wypadł... no cóż... dobrze, jak najbardziej. A biorąc pod uwagę, że w listopadzie w szał zakupowy nie wpadłam, to odbiłam sobie w tym miesiącu, co zresztą zobaczycie na zdjęciach poniżej. Zapraszam.
Stosik recenzencki (od góry)
— Elizabeth Wein, Kryptonim Verity – ciekawie napisana, choć z początku nieco nużąca powieść, osadzona w czasach II wojny światowej. Egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa PWN.
— Charlie Stella, Johnny Porno – nieźle napisana historia gangsterska z Głębokim gardłem w tle. Przyjemna lektura, lecz nie zapadająca w pamięć na długo. Egzemplarz recenzencki od Kostnicy.
— Stephen King, Przebudzenie – wszyscy mają Kinga, mam i ja. Egzemplarz recenzencki od eFantastyki.
— Robin Hobb, Królewski skrytobójca – pierwszy tom bardzo mi się spodobał, więc nie mogę się doczekać, kiedy będę miała czas, który będę mogła poświęcić tej cegiełce. Od eFantastyki.
Stos prywatny (od góry):
— Emily Rodda, Pas Delorty. Puszcze Milczenia – powieść fantasy skierowana do młodszych czytelników. Prezent od jednego z przedstawicieli handlowych.
— Jo Nesbø, Upiory – zaczynają mi się piętrzyć nieprzeczytane książki tego autora... Efekt wymiany na LC.
— M.R. James, Collected Ghost Stories – dawno już nie czytałam powieści w języku angielskim, więc teraz będę miała okazję to polish my english.
— Charles Dickens, Complete Ghost Stories – jw.
— Rex Collings, Classic Victorian and Edwardian Ghost Stories – jw.
— Oliver Bowden, Assassin’s Creed: Pojednanie – kolejna książka z serii AC wylądowała na mojej półce. A na dobrą sprawę historię znam tylko z gier...
— William Peter Blatty, Egzorcysta – bardzo udany (i nieplanowany zakup) na allegro za całą złotówkę.
— David Louis Edelman, Multirzeczywistość – kolejny allegrowy zakup, tym razem nieco drożej, bo zapłaciłam niebotyczną sumę nieco ponad 4 złotych...
— Elżbieta Cherezińska, Legion – całkowicie spontaniczny zakup. Wiecie jak to jest, jak książka zaczyna do Was mówić "mamo/tato...".
— Michio Kaku, Hiperprzestrzeń. Wszechświaty równoległe, pętle czasowe i dziesiąty wymiar – nie uwierzycie, ale w gimnazjum/liceum nienawidziłam fizyki... Pożyczone z biblioteki uniwersyteckiej w Białymstoku dzięki Uli.
— Stephen Hawking, Wszechświat w skorupce orzecha – i kolejna porcja astrofizyki. Pożyczone z pracy.
Oprócz tego na zdjęciu brakuje słuchowiska Chłopcy. W skrócie. Kupiony za niecałe 10 zł, wysłuchany kilkakrotnie z ogromnym bananem na twarzy. Jeśli zechcecie pojawi się jego recenzja.
Wiedźmia rabatka:
- the walki.g dead igrzyska.gubernatora — spoiler alert: Saruman uwalnia Zgredka
- czytanie duzo ksiazek — trochę niegramatyczne, ale czytając duże ilości książek człowiek prędzej czy później się dokształci
- książka brutalne i krwawe fantasy — takie są najlepsze
- posrana matka — hę?
- xhamster mobile stories opowiadanie szczescie ma wiele imion — jednym z nich nowa książka
- elsa x jack opowiadania hentai — świntuchy... pewnie jeszcze oczekujecie macek czy czegoś w tym stylu...
- nikki brooks zdjęcia erotyczne — kto?
- happy new year po rosyjsku — С Новым годом


Ha! Kilka lat temu czytałam Blatty'ego "Dimitra", to była dobra, mocna lektura i już wtedy obiecałam sobie, że sięgnę wreszcie po "Egzorcystę". Tyle czasu minęło i nic! Dobrze, że mi przypomniałaś o tym autorze!
OdpowiedzUsuńTeż mam ambitne plany sięgnąć po Hawkinga, w kolejce czeka "Wszechświat..." i "Krótka historia czasu" :)
Co do przypominania lektur - polecam się na przyszłość ;)
UsuńTo powiadasz, że kiedy się przerzucamy na astrofizyków? ;)
Polecam 'Upiory'. Na początku nie mogłam się wczuć, ale potem było świetnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę udanego Nowego Roku ! ;)
Kiedyś na pewno się za nie zabiorę ;)
UsuńŻyczę Ci zaczytanego nadchodzącego roku!
OdpowiedzUsuńDziękuję i wzajemnie :)
Usuń"Książka brutalne i krwawe fantasy — takie są najlepsze" Zgadzam się ^^
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku! :))
W końcu nie ma to jak ten specyficzny smaczek ;)
UsuńPiękne zdobycze i cudowna rabatka :D
OdpowiedzUsuńPs. "Legion" jest boski, przyjemnej lektury :)
Dziękować :) Póki co wzięłam się za "Niewidzialną koronę" (nareszcie!)
UsuńSzczęśliwego :)
OdpowiedzUsuńWzajemnie :)
UsuńCzekam na recenzje Miku oraz Hawkinga :)
OdpowiedzUsuńPięknie stosiki :D
Kaku będzie ze specjalną dedykacją dla Ciebie ;)
UsuńNie będzie macek, ani niczego w tym stylu? ;(
OdpowiedzUsuńPejczyki i kajdanki dozwolone, ale macki... no proszę Cię...
UsuńA już się bałam, że w kffffiatkach nie będzie nic o seksie. Uff, ulżyło mi. ;) Czekam na recenzję "Przebudzenia". :)
OdpowiedzUsuńNie no, seksy być muszą ;) Aczkolwiek tym razem kotów brakło :P
UsuńO Peselu nawet nie wspominajmy ;) Ale stosy :]
OdpowiedzUsuń...tylko czasu ciągle brak ;)
UsuńNie wszyscy mają Kinga, bo ja nie mam :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę jeszcze większych stosików :) naczytane.blog.pl
To trzeba to jak najszybciej naprawić ;)
UsuńZ chęcią przeczytałabym Assassin’s Creed: Pojednanie, nie znam żadnej z tych książek chociaż lubię grę. Ostatnio zapoznawałam się z albumem Assassin's Creed Unity.
OdpowiedzUsuńI czekam na recenzję Legionu Elżbiety Cherezińskiej :)
Ja nie miałam jeszcze tej okazji, by oglądać wspomniany przez Ciebie album... ale może kiedyś? :)
Usuń