Coś długo ostatnio mnie nie było. Nie żebym o Was i o blogu zapomniała, po prostu nie mogłam się wyrobić ze wszystkim, ciągle brakuje mi czasu. Ale powoli będę wracać do normalności i dzięki temu będziecie mogli poczytać jakie to ciekawe lektury wpadły mi ostatnio w ręce.
W tym miesiącu brakło jednego stosika: recenzenckiego. Starałam się nie dobierać nowych lektur, bo nadrabiałam zaległości. Ale spokojnie, już w przyszłym miesiącu wspomniane egzemplarze powrócą, bo jak mogło by być inaczej :)
Stos własny (od góry):
• Raymond Benson, Dying Light. Aleja koszmarów ‒ wspaniały prezent od Karoliny z bloga Kultura czytania. Zombiaczkowa miłość nigdy nie gnije.
• Marek Orłowski, Samotny Krzyżowiec: Miecz Salomona i Ścieżki przeznaczenia ‒ drobne zakupy u Anety z bloga pasje i fascynacje mola książkowego.
• Anne Rice, Krzyk w niebiosa ‒ proza królowej wampirów tym razem skupia się nie na dzieciach Kaina, lecz na środowisku kastratów w osiemnastowiecznej Wenecji. Wypatrzona na allegro.
Stos przygarnięty (od góry):
Książki stare, podniszczone, uratowane przed spaleniem.
• Lech Chmiel, Korona króla Przemysła
• Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią
• Pierre Barret, Jean-Noël Gurgand, Templariusz z Jeruzalem
• Cornelius Ryan, Najdłuższy dzień
• Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Znachor
• Ernest Hemingway, Komu bije dzwon
• Józef Ignacy Krasicki, Król Piast: Michał książę Wiśniowiecki
• Aleksander Dumas (ojciec), Królowa Margot
Wiedźmia rabatka:
- dwie niewolnice jako prezent dla dziecka w ameryce 18--wiek ‒ zdarzało się, owszem;
- zasrana reporterka ‒ to chyba ta sama osoba od zasranego samochodzika z poprzedniego miesiąca;
- kiedy ukaze sie paladyn przymierze ‒ też chciałabym to wiedzieć, ale wydawnictwo Remi od dłuższego czasu nie daje znaku życia...;
- kilka słów o braciach grimm ‒ bracia Grimm proszeni do mikrofonu;
- jak sie nazywa drugi tom paladyna marka frosta ‒ Przymierze, ale jak wspomniałam wcześniej, chyba nie będzie nam dane go przeczytać;
- dom sabiny castle story ‒ Castle kojarzy mi się tylko z serialem, ale nie wiem czy o to właśnie chodzi...


O, "Królowa Margot" - od lat obiecuję sobie wreszcie ją przeczytać.
OdpowiedzUsuńNa moją listę książek do przeczytania trafiła całkiem niedawno, ale dużo sobie po niej obiecuję.
UsuńCiekawe czy z tymi niewolnicami, to da się jeszcze coś ogarnąć... :D
OdpowiedzUsuńNie jesteś dzieckiem, więc taki prezent Ci się nie należy. A nawet jeśli jesteś, to... po prostu nie wypada :>
UsuńKrólowa Margot! Chciałabym mieć tę książkę u siebie, oj chciałabym :)
OdpowiedzUsuńI dla mnie jest to bardzo dobra rekomendacja dla niej :)
UsuńCzy mi się wydaje, czy tym razem stosiki trochę niższe? Ale ok, nie ma recenzenckiego :] Ale ten "starszy" bardzo mi się podoba :D
OdpowiedzUsuńWalczę z nałogiem. Proszę mnie wspierać! ;)
UsuńWidzę, że się zrobiło historycznie :D Zazdroszczę! :)
OdpowiedzUsuńStosik bez powieści historycznej się nie liczy ;)
Usuń"Królową Margot" czytałam, ale lata temu, fajnie byłoby sobie przypomnieć tę lekturę :) O, i chętnie dorwałabym "Koronę króla Przemysła" :)
OdpowiedzUsuńZgadnijmy jaka książka mnie do "Korony króla Przemysła" skusiła ;)
UsuńDying Light na pewno Ci się spodoba :)
OdpowiedzUsuńNie rozumiem tego palenia książek, naprawdę lepiej je oddać, zwłaszcza że często trafiają się wśród nich perełki...
Tak, ale biblioteki też bardzo kręcą nosem, kiedy widzą starsze wydania książek i nie bardzo chcą je brać... :/
UsuńPiękne stosiki! W szczególności zazdroszczę "Królowy Margot" i "Pożegnania z bronią". Krótko mówiąc coś pięknego :)
OdpowiedzUsuń