Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło
Jeremiah P. Ostriker i Simon Mitton, Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświattytuł oryginalny: Heart of Darkness. Unraveling the Mysteries of the Invisible Universe
przekład: Bogumił Bieniok, Ewa Łokas
seria: Wiedza i Życie – Orbity Nauki
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 6 sierpnia 2015 r.
liczba stron: 376
ISBN: 978-83-8069-062-2
okładka: miękka
Jak zapewne część z Was wie lubię od czasu do czasu przeczytać książkę z nurtu literatury popularnonaukowej. W szczególności przepadam za szeroko pojętą astrofizyką i kosmologią, choć muszę przyznać, że nie zawsze wszystko z nich rozumiem od razu. Niektórym problemom muszę poświęcić nieco czasu i skupienia. Niemniej jednak cenię sobie te publikacje i chętnie po nie sięgam. Tym razem mój wybór padł na książkę Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświat.
Publikacja autorstwa Jeremiaha P. Ostrikera i Simona Mittona została docelowo poświęcona dwóm zagadnieniom, które obecnie spędzają sen z oczu fizykom: ciemnej materii i ciemnej energii. Czym one są i jakie mają znaczenie dla współczesnej nauki oraz w jaki sposób wpływają na naszą wiedzę o Wszechświecie. Nim jednak wspomniani wyżej naukowcy przechodzą do tego problemu przedstawiają czytelnikom w jaki sposób rozwijała się fizyka od czasów najdawniejszych po dzień dzisiejszy.
Książka została podzielona na obszerny prolog i dziewięć rozdziałów. Prolog ma charakter historyczny, jego zadaniem jest przybliżenie czytelnikom wiedzy, jaką ludzkość zdobyła na temat kosmosu od starożytności do XIX wieku. Z kolei w rozdziałach uczeni opisali odkrycia z dziedziny astrofizyki począwszy od słynnych teorii Alberta Einsteina, badaniach kosmosu za pomocą coraz silniejszych teleskopów oraz podstawowych ideach, które krok po kroku naprowadzały uczonych na całym świecie do poznania prawdy o Wszechświecie. Dzięki lekturze publikacji czytelnik ma okazję poznać jaki szok w środowisku akademickim wywołała idea gorącego Wielkiego Wybuchu, kogo uważa się za jej ojca oraz w jaki sposób teoria ta została potwierdzona. W Jądrze ciemności w ciekawy sposób przedstawiono w jaki sposób wybitni uczeni powoli oswajali się z coraz to nowszymi i – według niektórych z nich – dziwacznymi ideami na temat Wszechświata. Jak się okazuje nieraz dochodziło do sytuacji, kiedy musiało upłynąć wiele lat zanim nowa – i jak się okazało – poprawna teoria zyskała uznanie innych naukowców.
Zabierając się za lekturę Jądra ciemności trzeba przede wszystkim nastawić się na to, że wydarzenia w niej nie zostały przedstawione w sposób chronologiczny pod kątem dat. Autorzy w swojej książce zastosowali porządek pod kątem kolejnych odkryć, które przybliżały astrofizyków do obecnego stanu wiedzy. Z tego powodu w publikacji czytelnik kilkakrotnie natknie się na powtórzenie poznanych wcześniej faktów, lecz za każdym razem przedstawione w nieco innym kontekście, odpowiadającym opisywanemu w danym fragmencie odkryciu, więc nie odczuwa się wtórności powtarzanych informacji.
O samej ciemnej materii i ciemnej energii jest jednak mało informacji. Spowodowane jest to przede wszystkim tym, że ich istnienie zostało potwierdzone niedawno, a naukowcy jeszcze nie do końca rozumieją czym są oba zjawiska. Dlatego też książkę należy w tym momencie traktować jako wprowadzenie do tego tematu, który tak na prawdę dopiero jest w fazie poznania. Oprócz podstawowych właściwości uczeni jeszcze nie potrafią powiedzieć o nim więcej. Tym samym można pokusić się o stwierdzenie, że obecna astrofizyka stoi u progu jednego z największych odkryć w swojej dziedzinie.
Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświat została napisana przystępnym językiem, dzięki czemu jest zrozumiała nawet dla laików, którzy interesują się szeroko pojętą astrofizyką. By zrozumieć opisane przez autorów zjawiska wystarczy zakres wiedzy ze szkoły średniej, przy czym wszystko jest dokładnie wyjaśnione, więc nawet osoby z pewnymi brakami w tym zakresie – jak na przykład ja – szybko załapią tok myślenia Ostrikera i Mittona. Co więcej wspomniani naukowcy w swojej publikacji dla zobrazowania omawianego problemu posłużyli się ulubionym rodzajem doświadczenia Einsteina, czyli eksperymentem myślowym. Jest to o tyle dobre, że osobom o mniejszym zasobie wiedzy z zakresu fizyki, łatwiej jest sobie wyobrazić opisywane zagadnienie. Ale to nie wszystko! Na końcu książki autorzy zamieścili dwa dodatki, które przypadną do gustu osobom o zacięciu matematycznym. Zawierają bowiem przykłady i liczne wzory mające zastosowanie przy opisaniu stanu faktycznego Wszechświata i praw fizycznych, jakie go dotyczą. Oprócz nich dołączono słownik, w którym czytelnik znajdzie wyjaśnienia pojawiających się w publikacji terminów, jak era rejonizacji, LCDM, halo i innych, co ułatwi zrozumienie poszczególnych procesów.
Podsumowując, Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświat to dobra pozycja dla osób zainteresowanych odkryciami z dziedziny astrofizyki, choć o tytułowej ciemnej materii i ciemnej energii zbyt wiele się nie dowiedzą. Niemniej jednak czytelnik sporo się z niej dowie na temat prowadzonych obecnie badań nad wspomnianymi wyżej zagadnieniami. Nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejne doniesienia o owych dwu niewiadomych.
Książka została podzielona na obszerny prolog i dziewięć rozdziałów. Prolog ma charakter historyczny, jego zadaniem jest przybliżenie czytelnikom wiedzy, jaką ludzkość zdobyła na temat kosmosu od starożytności do XIX wieku. Z kolei w rozdziałach uczeni opisali odkrycia z dziedziny astrofizyki począwszy od słynnych teorii Alberta Einsteina, badaniach kosmosu za pomocą coraz silniejszych teleskopów oraz podstawowych ideach, które krok po kroku naprowadzały uczonych na całym świecie do poznania prawdy o Wszechświecie. Dzięki lekturze publikacji czytelnik ma okazję poznać jaki szok w środowisku akademickim wywołała idea gorącego Wielkiego Wybuchu, kogo uważa się za jej ojca oraz w jaki sposób teoria ta została potwierdzona. W Jądrze ciemności w ciekawy sposób przedstawiono w jaki sposób wybitni uczeni powoli oswajali się z coraz to nowszymi i – według niektórych z nich – dziwacznymi ideami na temat Wszechświata. Jak się okazuje nieraz dochodziło do sytuacji, kiedy musiało upłynąć wiele lat zanim nowa – i jak się okazało – poprawna teoria zyskała uznanie innych naukowców.
Zabierając się za lekturę Jądra ciemności trzeba przede wszystkim nastawić się na to, że wydarzenia w niej nie zostały przedstawione w sposób chronologiczny pod kątem dat. Autorzy w swojej książce zastosowali porządek pod kątem kolejnych odkryć, które przybliżały astrofizyków do obecnego stanu wiedzy. Z tego powodu w publikacji czytelnik kilkakrotnie natknie się na powtórzenie poznanych wcześniej faktów, lecz za każdym razem przedstawione w nieco innym kontekście, odpowiadającym opisywanemu w danym fragmencie odkryciu, więc nie odczuwa się wtórności powtarzanych informacji.
O samej ciemnej materii i ciemnej energii jest jednak mało informacji. Spowodowane jest to przede wszystkim tym, że ich istnienie zostało potwierdzone niedawno, a naukowcy jeszcze nie do końca rozumieją czym są oba zjawiska. Dlatego też książkę należy w tym momencie traktować jako wprowadzenie do tego tematu, który tak na prawdę dopiero jest w fazie poznania. Oprócz podstawowych właściwości uczeni jeszcze nie potrafią powiedzieć o nim więcej. Tym samym można pokusić się o stwierdzenie, że obecna astrofizyka stoi u progu jednego z największych odkryć w swojej dziedzinie.
Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświat została napisana przystępnym językiem, dzięki czemu jest zrozumiała nawet dla laików, którzy interesują się szeroko pojętą astrofizyką. By zrozumieć opisane przez autorów zjawiska wystarczy zakres wiedzy ze szkoły średniej, przy czym wszystko jest dokładnie wyjaśnione, więc nawet osoby z pewnymi brakami w tym zakresie – jak na przykład ja – szybko załapią tok myślenia Ostrikera i Mittona. Co więcej wspomniani naukowcy w swojej publikacji dla zobrazowania omawianego problemu posłużyli się ulubionym rodzajem doświadczenia Einsteina, czyli eksperymentem myślowym. Jest to o tyle dobre, że osobom o mniejszym zasobie wiedzy z zakresu fizyki, łatwiej jest sobie wyobrazić opisywane zagadnienie. Ale to nie wszystko! Na końcu książki autorzy zamieścili dwa dodatki, które przypadną do gustu osobom o zacięciu matematycznym. Zawierają bowiem przykłady i liczne wzory mające zastosowanie przy opisaniu stanu faktycznego Wszechświata i praw fizycznych, jakie go dotyczą. Oprócz nich dołączono słownik, w którym czytelnik znajdzie wyjaśnienia pojawiających się w publikacji terminów, jak era rejonizacji, LCDM, halo i innych, co ułatwi zrozumienie poszczególnych procesów.
Podsumowując, Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświat to dobra pozycja dla osób zainteresowanych odkryciami z dziedziny astrofizyki, choć o tytułowej ciemnej materii i ciemnej energii zbyt wiele się nie dowiedzą. Niemniej jednak czytelnik sporo się z niej dowie na temat prowadzonych obecnie badań nad wspomnianymi wyżej zagadnieniami. Nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejne doniesienia o owych dwu niewiadomych.


Pamiętam jak kiedyś męczyłem "Krótką historię prawie wszystkiego" Brysona. Niby książka mądra, fajnie napisana, z humorem, ale połowy rzeczy za cholerę nie byłem w stanie ogarnąć :D Książki popularnonaukowe są zawsze bardzo ryzykowne - może się okazać, że nasza inteligencja nie jest tak duża jak pierwotnie zakładaliśmy. I tak właśnie miałem :D
OdpowiedzUsuńTego tytułu akurat nie czytałam, ale myślę, że się skuszę i postawię na szali swoją inteligencję ;)
UsuńTeż lubię czytać książki o astronomii, ale niestety zwykle niewiele z nich rozumiem :( Nawet "Krótką historię czasu" Hawkinga musiałam odłożyć, bo zaczęłam się w niej gubić. Za to publikacje o kosmosie dla młodzieży są dokładnie na moim poziomie, haha ;)
OdpowiedzUsuńTo może przypadłby Ci "Wszechświat w skorupce orzecha" Hawkinga? Są obrazki i w ogóle ;)
UsuńMoże kiedyś spróbuję :)
UsuńChciałabym przeczytać. Lubię takie książki :)
OdpowiedzUsuńNa półce czeka jeszcze na mnie pożyczony Kaku ^^
Usuń