Epidemia
Erik Axl Sund, Śmiercionośny upominektytuł oryginalny: Glaskroppar
przekład: Wojciech Łygaś
wydawnictwo: Sonia Draga
data premiery: 23 września 2015 r.
liczba stron: 368
ISBN: 978-83-7999-353-6
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Prozę duetu literackiego, kryjącego się pod nazwą Erik Axl Sund, poznałam przy okazji lektury mrocznego, lecz zarazem fascynującego cyklu thrillerów Oblicza Victorii Bergman. Choć tom trzeci wspomnianej serii w dalszym ciągu czeka na przeczytanie, to nie mogłam odmówić sobie przyjemności, by zapoznać się z najnowszą powieścią szwedzkich pisarzy, zatytułowaną Śmiercionośny upominek.
Szwecję zalewa fala samobójstw wśród młodzieży. Nastolatkowie odbierają sobie życie w makabryczny sposób, a przy każdej z ofiar zostaje znaleziony walkman z kasetą z nagraną mroczną, niemalże psychodeliczną, muzyką. Do wyjaśnienia sprawy zostaje wyznaczony Jens Hurtig, który jednocześnie zajmuje się kwestią niewyjaśnionych zabójstw kilku mężczyzn, na pierwszy rzut oka ze sobą nie powiązanych. Zastępca komisarza wkracza do muzycznego podziemia, by znaleźć odpowiedzi na coraz licznie pytania związane z prowadzonymi przez niego śledztwami.
Śmiercionośny upominek to mocna powieść kryminalna, rodem ze Skandynawii. Nie brakuje w niej gęstej, mrocznej atmosfery, intrygującej zagadki oraz ciekawych profili psychologicznych postaci pojawiających się na jej stronach.
Zacznę od tego, że już pierwszych stron powieści czytelnik czuje, że nie będzie to lekka historia. Autorzy rzucają odbiorców na głęboką wodę i pokazują mu scenę samobójstwa nastolatki. Bez podania konkretnej przyczyny, bez zbędnych szczegółów, lecz z wręcz namacalnie wyczuwalnym niemym wołaniem o pomoc młodej dziewczyny. Czuć jej bezradność i wahanie, a także wewnętrzny ból. I taki właśnie nastrój będzie towarzyszyć czytelnikowi przez niemalże całą lekturę.
Bohaterów pierwszoplanowych w powieści jest kilkoro. Wśród nich Jens Hurtig, prowadzący śledztwo zastępca komisarza, który ma nieco inne podejście do sprawy niż reszta zajmujących się nią osób, jako że kilkanaście lat wcześniej jego siostra odebrała sobie życie i policjant w dalszym ciągu nie potrafi pogodzić się z jej stratą. Ważną rolę w historii odgrywa też Aiman, byłej gimnastyczki pochodzącej z Kazachstanu, która skrywa się przed światem pod hidżabem. Jej przeszłość jest tajemnicza, lecz nawet dysponując garstką informacji wynikających z lektury, czytelnik wie, że stanowi bardzo bolesny rozdział w życiu kobiety. Niemniej jednak Aiman, mimo wszystkich nieszczęść, które ją spotkały, jest silna i na swój sposób pozytywnie nastawiona do życia. Zgoła inną postacią kobiecą jest Vanja, dziewczyna, która planuje odebrać sobie życie. Jej nastawienie do życia i doszukiwanie się w nim problemów sprawia, że czytelnik z miejsca nie pała do niej sympatią, a widzi w niej rozpuszczoną nastolatkę, rozdmuchującą do niebotycznych rozmiarów swoje kłopoty. Pyskata, wyśmiewająca się z troski jaką się nią otacza nastolatka, której nastawienie zmieniają dopiero dramatyczne okoliczności oraz pewna szczera rozmowa. I na koniec Simon, tajemniczy, uzależniony od narkotyków młody chłopak ze zniekształconym w dzieciństwie obrazem religii.
Z pozoru losy całej czwórki są niezależne, nie widać żadnych podobieństw między nimi, lecz z czasem ich ścieżki zaczynają się ze sobą przeplatać, odkrywając ich, niekiedy mroczną i tragiczną, przeszłość. Ponadto rozłożenie akcji pomiędzy kilkoro bohaterów daje czytelnikowi szerszą perspektywę i możliwość ukazania jednego problemu z kilku różnych punktów widzenia, co bez wątpienia wpływa na jakość przedstawionej historii.
W Śmiercionośnym upominku autorzy położyli duży nacisk na problem narkomanii i samobójstw wśród młodzieży, wskazując jednocześnie na pochodzenie tych zjawisk. Nie zawsze jest bowiem tak, że nastolatki zaczynają sięgać po używki w celu doznania innego wymiaru zabawy czy chęci zaimponowania innym, a targnięcie się na swoje życie ma szerokie podłoże psychologiczne. Brak zrozumienia ze strony środowiska i znajomych, inność, choroby psychiczne czy problemy z samoakceptacją – to najczęstsze przyczyny, choć bywa, że są też inne, choć nikt nigdy ich nie pozna.
Śmiercionośny upominek to powieść, którą czyta się błyskawicznie, mimo jej ciężkiego wydźwięku i gęstej atmosfery. Akcja jest wartka, a historia z każdą kolejną stroną intryguje coraz bardziej. Czytelnicy, którzy mieli okazję zapoznać się z innymi książkami autorów znajdą akcenty wspólne dla tego tytułu i cyklu Oblicza Victorii Bergman, choć jest to osobna historia, tyle tylko że osadzona w tym samym środowisku. Zakończenie Śmiercionośnego upominku jest nieprzewidywalne i robi na czytelniku wrażenie. Rewelacyjna, mocna lektura, która przypadnie go gustu wszystkim miłośnikom skandynawskich kryminałów.
Zacznę od tego, że już pierwszych stron powieści czytelnik czuje, że nie będzie to lekka historia. Autorzy rzucają odbiorców na głęboką wodę i pokazują mu scenę samobójstwa nastolatki. Bez podania konkretnej przyczyny, bez zbędnych szczegółów, lecz z wręcz namacalnie wyczuwalnym niemym wołaniem o pomoc młodej dziewczyny. Czuć jej bezradność i wahanie, a także wewnętrzny ból. I taki właśnie nastrój będzie towarzyszyć czytelnikowi przez niemalże całą lekturę.
Bohaterów pierwszoplanowych w powieści jest kilkoro. Wśród nich Jens Hurtig, prowadzący śledztwo zastępca komisarza, który ma nieco inne podejście do sprawy niż reszta zajmujących się nią osób, jako że kilkanaście lat wcześniej jego siostra odebrała sobie życie i policjant w dalszym ciągu nie potrafi pogodzić się z jej stratą. Ważną rolę w historii odgrywa też Aiman, byłej gimnastyczki pochodzącej z Kazachstanu, która skrywa się przed światem pod hidżabem. Jej przeszłość jest tajemnicza, lecz nawet dysponując garstką informacji wynikających z lektury, czytelnik wie, że stanowi bardzo bolesny rozdział w życiu kobiety. Niemniej jednak Aiman, mimo wszystkich nieszczęść, które ją spotkały, jest silna i na swój sposób pozytywnie nastawiona do życia. Zgoła inną postacią kobiecą jest Vanja, dziewczyna, która planuje odebrać sobie życie. Jej nastawienie do życia i doszukiwanie się w nim problemów sprawia, że czytelnik z miejsca nie pała do niej sympatią, a widzi w niej rozpuszczoną nastolatkę, rozdmuchującą do niebotycznych rozmiarów swoje kłopoty. Pyskata, wyśmiewająca się z troski jaką się nią otacza nastolatka, której nastawienie zmieniają dopiero dramatyczne okoliczności oraz pewna szczera rozmowa. I na koniec Simon, tajemniczy, uzależniony od narkotyków młody chłopak ze zniekształconym w dzieciństwie obrazem religii.
Z pozoru losy całej czwórki są niezależne, nie widać żadnych podobieństw między nimi, lecz z czasem ich ścieżki zaczynają się ze sobą przeplatać, odkrywając ich, niekiedy mroczną i tragiczną, przeszłość. Ponadto rozłożenie akcji pomiędzy kilkoro bohaterów daje czytelnikowi szerszą perspektywę i możliwość ukazania jednego problemu z kilku różnych punktów widzenia, co bez wątpienia wpływa na jakość przedstawionej historii.
W Śmiercionośnym upominku autorzy położyli duży nacisk na problem narkomanii i samobójstw wśród młodzieży, wskazując jednocześnie na pochodzenie tych zjawisk. Nie zawsze jest bowiem tak, że nastolatki zaczynają sięgać po używki w celu doznania innego wymiaru zabawy czy chęci zaimponowania innym, a targnięcie się na swoje życie ma szerokie podłoże psychologiczne. Brak zrozumienia ze strony środowiska i znajomych, inność, choroby psychiczne czy problemy z samoakceptacją – to najczęstsze przyczyny, choć bywa, że są też inne, choć nikt nigdy ich nie pozna.
Śmiercionośny upominek to powieść, którą czyta się błyskawicznie, mimo jej ciężkiego wydźwięku i gęstej atmosfery. Akcja jest wartka, a historia z każdą kolejną stroną intryguje coraz bardziej. Czytelnicy, którzy mieli okazję zapoznać się z innymi książkami autorów znajdą akcenty wspólne dla tego tytułu i cyklu Oblicza Victorii Bergman, choć jest to osobna historia, tyle tylko że osadzona w tym samym środowisku. Zakończenie Śmiercionośnego upominku jest nieprzewidywalne i robi na czytelniku wrażenie. Rewelacyjna, mocna lektura, która przypadnie go gustu wszystkim miłośnikom skandynawskich kryminałów.
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Sonia Draga!


Ooo! A dopiero co dziś narzekałam na innych blogach, że nie jest mnie w stanie zachęcić do czytania zarys fabuły żadnej z kryminalnych powieści ostatnio! Tę przeczytałabym z wielką chęcią, tym bardziej, że trylogia Oblicza Victorii Bergmann była naprawdę mocna!
OdpowiedzUsuńJa muszę skończyć "Oblicza Victorii Bergman"! "Katharsis" czeka na półce ;)
UsuńSzkoda, że kryminały to nie moja bajka
OdpowiedzUsuńSzkoda, tym bardziej, że ten jest rewelacyjny...
UsuńNie znam twórczości autorów i chyba nie poznam - nie jestem fanką kryminałów :(
OdpowiedzUsuńTeż kiedyś nie byłam, ale teraz od czasu do czasu lubię coś z tego gatunku przeczytać.
UsuńNie słyszałam o tej książce, ale chyba będę się za nią rozglądać od razu po premierze. Z tego, co piszesz, wydaje mi się być bardzo interesującą powieścią.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :)
Pod warunkiem, że lubi się mocne kryminały. Nie poleciłabym tej powieści osobie wrażliwej :)
UsuńNo, raz się żyje :D Zawsze robię na przekór sobie, więc mimo bycia wrażliwą i tak pewnie po nią sięgnę :)
UsuńCzuję się jak najbardziej do książki przekonana ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Cieszy mnie to :)
UsuńMam ochotę na tę książkę i to dużą, ale na pierwszy ogień pójdzie chyba trylogia, bo już zdobyłam pierwszy tom :)
OdpowiedzUsuńSuper! To mocne wrażenia masz przed sobą! Czekam na recenzję :)
UsuńMyślę, że odnalazłabym się w tej atmosferze. Kryminały i thrillery tego wydawnictwa to często strzały w dziesiątkę. Są mocne i gęste. Niebanalne. Widać, że redakcja nie wydaje pierwszych lepszych tytułów, co niestety przy coraz intensywniejszej produkcji wydawniczej można łatwo zaobserwować.
OdpowiedzUsuńTak, Sonia Draga zdecydowanie wie jakie kryminały wydawać. Na żadnym od nich się nie zawiodłam i chcę, by tak pozostało :)
UsuńKsiążka jak najbardziej dla mnie, szczególnie po takiej rekomendacji :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to :)
UsuńA tytuł i okładka takie niepozorne
OdpowiedzUsuńTo chyba lepiej, prawda? Bardziej... intrygująco :)
Usuń"Zastępca komisarza wkracza do muzycznego podziemia"
OdpowiedzUsuńto brzmi strasznie tandetnie :) Pamiętam film jakiś tańcujący (i nie wirujący seks XD) gdzie odbywały się... uwaga... to będzie mocna... nielegalne konkursy taneczne XD
"Czuć jej bezradność i wahanie, a także wewnętrzny ból. I taki właśnie nastrój będzie towarzyszyć czytelnikowi przez niemalże całą lekturę."
Ohoooo, zapachniało mi Werterem.
Powiem Ci, ze mam mieszane uczucia. Jakoś tam mało grozy i dreszczu wyczuwam. Wydaje mi się, że bardziej jest to książka psychologiczna niż kryminał. Ale przyznaje się bez bicia, że te makabryczne samobójstwa mnie kuszą... ALEEEE nie za bardzo widzą mi się makabryczne samobójstwa, że niby co? Podcina sobie żyły wzdłuż, i siedząc w wannie w lewej ręce trzyma włączoną suszarkę, a w prawej kieliszek z domestosem? No poważnie, nie wiem na czym polega makabryczne samobójstwo.
Może i brzmi tandetnie, ale jak inaczej opisać undergroundowy kult muzyka, co do którego nic nie jest do końca wiadome? Wygląd, zamieszkanie, tego typu sprawy. Ludzie znają go tylko poprzez mroczną muzykę.
UsuńO Werterze kilkakrotnie znajdziesz wzmiankę w "Śmiertelnym podarunku".
To jest mocny kryminał, choć nie ukrywam, aspekt psychologiczny jest w nim wyraźny. A samobójstwa są makabryczne. Skoki z mostu pod nadjeżdżające samochody. Zjedzenie swojego pamiętnika, a potem skok przez okno. Podpalenie się na stacji benzynowej...
A jednak piękne makabryczne samobójstwa!
Usuń