Kochany Święty Mikołaju. W tym roku byłam bardzo (nie)grzeczna, tak, że naprawdę bardziej się już nie da. Dlatego proszę Cię, bym pod choinką znalazła...
– i tu zaczyna się problem. Wybierz jedną książkę, którą dostaniesz w prezencie na Boże Narodzenie. No ale jak to tak, że tylko jedną?! Przecież jest tyle wspaniałości, które po prostu powinny się tam znaleźć. Nie wiem jak jest u Was, ale ja już od jakiegoś czasu nie dostaję książek w prezencie. Powód? Bo masz ich za dużo i już przestają Ci się mieścić na półkach! Albo: A przeczytałaś już wszystkie, które masz? Trochę cios poniżej pasa... No ale zawsze warto pomarzyć, że prawdziwy Święty Mikołaj jednak gdzieś tam na świecie jest i z dobrego serca podaruje tę wymarzoną książkę. Lub dwie. Ewentualnie siedem.
Krucjaty. Wojny o Ziemię Świętą Thomasa Ashbridge’a
Okres wojen krzyżowych jest jednym z moich ulubionych. Lubię czytać o krucjatach zarówno w powieściach historycznych, jak i publikacjach naukowych. A Krucjaty. Wojny o Ziemię Świętą marzą mi się od dnia, kiedy zobaczyłam je w zapowiedziach wydawniczych.
Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży Philipa Pullmana
Lubię baśnie prawdziwe, bez tej cukierkowej otoczki. Jak na przykład krótkie historyjki umieszczone w zbiorze Złota różdżka. Niejednokrotnie krwawe, brutalne, dzisiaj wielu rodziców na pewno nie pozwoliłoby ich czytać swoim dzieciom. A szkoda, bo ich efekt moralizatorski był i jest naprawdę piorunujący. I tego właśnie spodziewam się po publikacji autorstwa Philipa Pullmana.
Drood Dana Simmonsa
Nie wiem co bardziej podoba mi się w tej książce: jej blurb czy okładka. Bo fakt, że wyszła spod pióra Dana Simmonsa, sprawia, że po prostu muszę ją przeczytać.
Ja, inkwizytor. Kościany Galeon Jacka Piekary
Uwielbiam Cykl Inkwizytorski Jacka Piekary. Postać Mordimera Madderdina jest kontrowersyjna, lecz świetnie skonstruowana. Kościany Galeon chętnie przytuliłabym do serduszka, choć prawda jest taka, że cały czas czekam na tom, w którym autor dokończy wydarzenia opisane w Łowcach dusz.
Legendy zamków karpackich, Duchy polskich miast i zamków, Księga smoków polskich
Te albumy są po prostu piękne! Choć może opisy nie są wybitnie szczegółowe, to ilustracje są rewelacyjne. Dla nich samych warto jest mieć te publikacje w domowej biblioteczce.
To Stephena Kinga
Wiem, że ta książka przewija się w różnych moich rankingach już do znudzenia. I że piszę o niej często w kontekście mojego strachu przed klaunami. Ale myślę, że gdybym znalazła ją pod choinką, to bym ją wreszcie przeczytała. Przy zapalonym świetle oczywiście.
Wampir. Biografia symboliczna Marii Janion
Na tę książkę choruję już od wielu, wielu lat. Problem z nią jest jednak taki, że jest niedostępna na rynku, a pojedyncze egzemplarze, jakie pojawiają się na allegro osiągają niebotyczne ceny...
Lód Jacka Dukaja
Choć mam w domu Króla Bólu Dukaja i jeszcze go nie przeczytałam, to Lód na mojej liście książek, których pragnę i potrzebuję, jest od wielu lat. Chciałabym się kiedyś w końcu zapoznać z alternatywną wizją Polski, jaką w swojej powieści zaprezentował ten autor.
What if? A co gdyby? Randalla Munroe
Naukowe ciekawostki podane w dowcipnej formie, okraszone mnóstwem humorystycznych rysunków? Me gusta!
Łabędzi śpiew Księga I i II Roberta McCammona
Za dobrą powieść osadzoną w klimacie postapokalipsy dam się pokroić. Serio, serio.











Ohoho, gdyby tak udało Ci się dostać to wszystko od świętego, to byłoby czytania na resztę zimy ;)"Wampir..." Janion również bardzo mnie interesuje - trzeba będzie liczyć na ewentualne wznowienie. Również baśnie, "To" i "Łabędzi śpiew" (zupełnie zapomniałam o tych książkach!) bym przygarnęła.
OdpowiedzUsuń"What if" kupiłam mojemu tacie, ciekawa jestem czy mu się spodoba :)
OdpowiedzUsuńA co do reszty to chętnie zapoznałabym się z cyklem "Ja, inkwizytor".
I ja też co roku proszę o książki, chociaż trochę już ich się nazbierało :P
Legendy zamków karpackich, Duchy polskich miast i zamków, Księga smoków polskich mam i prezentują się bajecznie :) Może jednak Mikołaj dostanie Twój list :D
OdpowiedzUsuńSuper lista, jednak w niej nie znalazłam nic dla siebie .
OdpowiedzUsuńDrooda też bym chciała :) "To" mam, ale jest napisane takim maczkiem, że lekturę ciągle odwlekam. Czytałam pierwszy tom "Łabędziego śpiewu" i był całkiem ok, ale do drugiego jakoś mi się nie pali.
OdpowiedzUsuńDrooda i What if? też bym bardzo chciała :) Oby Mikołaj przybył do Ciebie z wymarzonymi prezentami ;)
OdpowiedzUsuńOj nie lubię tego pytania: a przeczytałaś wszystkie które masz? A jeśli nie to co, to znaczy, że nie mogę mieć jeszcze kolejnej ;) Ja sama sobie zrobiłam w tym roku prezent książkowy.
OdpowiedzUsuńNa szczęście mój Mikołaj taktownie nie pyta czy przeczytałam wszystkie, które mam :P Życzę Ci, żebyś wszystkie książki z posta znalazła pod choinką :)
OdpowiedzUsuńJak ja Cię rozumiem... U mnie też wszyscy wychodzą z założenia, że książek mi WYSTARCZY i kupować je muszę sobie sama :((
OdpowiedzUsuńZacne tytuły wybrałaś i życzę Ci, żeby wszystkie znalazły się w tym roku pod choinką, choć ten Pullman podobno nie jest wcale taki dobry - jego są wersje okrojone i wykastrowane - i lepiej zaopatrzyć się w którąś ze starszych wersji baśni braci Grimm. ;)
Jakbym słyszała swoich bliskich :P Podają dokładnie te same argumenty, co oczywiście nie jest do końca w porządku :) Albumy od BOSZa rzeczywiście prezentują się rewelacyjnie :)
OdpowiedzUsuńDrooda, TO i Łabędzi śpiew mam u siebie i gorąco Ci życzę, żeby znalazły się pod Twoją choinką:)
OdpowiedzUsuńKsięga smoków dla córki, dla mężusia Piekara, a Łabędzi śpiew i Drood dla mnie. Same rarytasy książkowe wybrałaś.
OdpowiedzUsuńJa również nie dostaję w prezencie książek, z prostego powodu - nikt nie wie co mógłby mi kupić, a co już mam ;) Głupio tak nie trafić, więc każdy wybiera łatwiejsze opcje.
OdpowiedzUsuńA co do Twoich wymarzonych książek, to (tylko spokojnie!) mam serię z BOSZa (cudna! obyś dostała), "To" Kinga, "Lód" Dukaja i "Baśnie". I nie, nie byłam grzeczna - to prezenty własne i to bez okazji ;) Ale trzymam kciuki, by i do Ciebie trafiły!
Życzę Ci, żebyś znalazła pod choinką jak najwięcej z tych książek :) Ja też miałam ogromny problem podczas pisania listu do Mikołaja ;) Znalazło się tam mnóstwo książek i Mikołaj dostanie zawału jak odczyta ten list ;) Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuń