Demony przeszłości
Michael Katz Krefeld, Sektatytuł oryginalny: Sekten
przekład: Elżbieta Frątczak-Nawotny
cykl: Ravn tom 3
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data premiery: 3 listopad 2016 r.
liczba stron: 364
ISBN: 978-83-08-06223-4
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Czytając trzecią z kolei powieść z cyklu Ravn wiedziałam, że mogę spodziewać się ciekawej fabuły, intrygującej zagadki kryminalnej i, oczywiście, niezawodnego Thomasa Ravnsholdta. Autor i tym razem nie zawiódł czytelników, prowadząc ich ‒ oraz głównego bohatera ‒ na ścieżki odkupienia.
Od śmierci Evy minęły trzy lata, ale Ravn w dalszym ciągu nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej. Nie rozpocznie życia na nowo dopóki nie znajdzie jej mordercy i tym samym nie ukoi obarczonego wyrzutami sumienia. Do tego czasu przyjmuje różne zlecenia, by mieć za co się utrzymać. Kiedy pewnego doprowadza do finału jedno z nich, dostaje propozycję spotkania się z Ferdinandem Mesmerem, szefem jednej z największych firm działającej w sferze zarządzania i coachingu. Ravn ma odnaleźć syna właściciela, Jacoba. Kontakt z mężczyzną urwał się kilkanaście lat wcześniej, niedługo przed tym jak młody Mesmer zwrócił się w stronę religii. Mimo początkowych obiekcji Ravn przyjmuje zlecenie, lecz już wkrótce ma się przekonać, że Ferdinand Mesmer ma wobec syna zupełnie inne zamiary...
W Sekcie Ravn niewiele się zmienia. Nadal jest tym samym twardym, logicznie myślącym byłym gliniarzem, który nie waha się wpaść po uszy w kłopoty, byleby tylko dojść do sedna sprawy. Nie przesadza już z alkoholem, jak to bywało w poprzednich częściach, ale kiedy ma w czubie potrafi wywołać burdę. Ravn to ten typ bohatera, którego albo się lubi, albo nie. Ma swój niepowtarzalny styl działania, cięty język i ironiczne poczucie humoru, niewiele rzeczy potrafi zmusić go do zmiany podjętej decyzji.
W książce w dalszym ciągu przewija się wątek śmierci narzeczonej Ravna,
lecz w dalszym ciągu tak na dobrą sprawę nic nie zostało wyjaśnione.
Kolejne tropy albo okazują się mylne, albo tkwią w martwym punkcie. Myślę, że przy takim rozwoju sytuacji minie jeszcze trochę czasu, nim główny bohater, a wraz z nim czytelnicy, dowiedzą się kto tak naprawdę stoi za śmiercią Evy. I to może okazać się prawdziwą niespodzianką.
Krefeld stawia na twardą, męską fabułę z mocnymi akcentami. Czytelnicy nie znajdą w niej bogatych opisów, lecz szybką akcję dynamiczne interakcje między bohaterami i intrygujący wątek kryminalno-sensacyjny. Przy książkach tego autora nie sposób jest się nudzić. Początkowe rozdziały są dość spokojne, niemalże senne, lecz wraz z rozwojem wydarzeń atmosfera zagęszcza się, a w głowie rodzi się pytanie czy i tym razem Ravn wyjdzie z opresji bez szwanku.
Sekta to kolejna dobra, ciekawie napisana powieść kryminalna. Krefeld ciągle trzyma ten sam wysoki poziom, dzięki czemu lektura kolejnej części cyklu Ravn sprawia bardzo dużą przyjemność. Książki Michaela Katza Krefelda przypadną do gustu czytelnikom mocnych, zdecydowanie męskich kryminałów, w których stawia się na akcję. Polecam!
Dziękuję!


Kolejna pozytywna recenzja tej książki, jaką czytam. Brzmi zachecająco
OdpowiedzUsuńA czytałeś wcześniejsze tomy serii? :)
UsuńOj nie, nie dla mnie :D
OdpowiedzUsuńSzkoda, ale może kiedyś się skusisz ;)
UsuńMusze w końcu złapać coś tego autora.
OdpowiedzUsuńDobrze jest zacząć od początku, tj. od pierwszego tomu serii Ravn, ale powieści są tak skonstruowane, że można je czytać bez zachowania szczególnej kolejności :)
UsuńChętnie zapoznałabym się z tą książką, ale muszę najpierw nadrobić wcześniejsze części. Swoją drogą ciekawi mnie zawsze skąd bierze się określenie "męski kryminał"? Przecież kobiety również lubią czytać dynamiczne, pełne akcji historie.
OdpowiedzUsuńIlekroć piszę o "męskim kryminale" mam zawsze na myśli fakt, że autorzy-mężczyźni bardzo często rezygnują z rozwlekłych opisów na rzecz dynamicznej akcji i dialogów :) W kryminałach pisanych przez kobiety jednak jest więcej opisów, mniej lub bardziej szczegółowych :)
UsuńTak więc pisząc "męski kryminał" nie mam na myśli preferencji czytelniczych, tylko warsztat autora :)
Dzięki za wyjaśnienie, teraz rozumiem :)
UsuńNie znałam wcześniej tego autora, ale czuję się zaintrygowana opowiadaną historią. Kiedy wybiorę się do biblioteki albo na jakieś książkowe zakupy, rozglądnę się za pierwszym tomem.
OdpowiedzUsuńNawiązując do komentarza wyżej, mnie też bardzo ciekawi pochodzenie tego określenia. Sama lubię czytać mocne kryminały :P
Pozdrawiam cieplutko,
gabRysiek recenzuje
Pochodzenia wyrażenia "męski kryminał" nie znam, ale w odpowiedzi na komentarz Dominiki napisałam swoją interpretację tego określenia :)
UsuńDruga część cyklu niezbyt mi się podobała i zastanawiałam się, czy powinnam sięgać po trzecią, ale cieszę się, że ostatecznie się skusiłam. Świetna książka, a i temat bardzo interesujący. :)
OdpowiedzUsuńOgólnie Krefeld w swoich powieściach porusza aktualną, istotną dla współczesnego społeczeństwa tematykę. I to się ceni :)
Usuń