Kolorowy świat roślin
Rośliny egzotyczne. Królewskie Ogrody Botaniczne w Kewdata wydania: 17 lutego 2016 r.
liczba stron: 96
ilość plansz do kolorowania: 44
ISBN: 978-83-7731-230-8
okładka: miękka
Bardzo żałuję, że nie mogę poświęcić kolorowaniu tyle czasu, ile naprawdę bym chciała. Okazało się bowiem, że kolorowanki dla dorosłych są naprawdę świetną rozrywką, relaksującą i dającą prawdziwą dziecięcą radość. I dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić tą radością i zaprezentować moje ostatnie artystyczne dokonania w postaci pokolorowanych plansz Roślin egzotycznych.

W kolejnym zeszycie z serii Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew autorzy rysunków wzięli na tapetę rośliny egzotyczne, wśród których znalazły się między innymi fuksja, mutisia, gardenia, wilec czy heliconia.
Podobnie jak w przypadku Roślin kwitnących plansze są duże i wyraźne, a obok szkiców do kolorowania zostały zaprezentowane oryginalne ilustracje autorstwa Waltera Hooda Fitcha, na podstawie których należy odwzorować kolor danego kwiatu.

Papier, na którym przygotowano kolorowankę jest gruby, dzięki czemu nie trzeba obawiać się przebijania kolorów na drugą stronę, a także pozwala na zastosowanie cienkopisów czy pasteli.
Chociaż mi osobiście nie udało się dokładnie oddać kolorów kwiatów – nie mam aż tylu kolorów kredek – to czas spędzony nad każdą kolejną planszą sprawiał mi niebywale dużo radości, umilał czas, ale też odstresowywał. Naprawdę, podczas kolorowania nie myślałam o niczym innym, jak tylko o moich kolorowych ilustracjach, ale też o niewyjechaniu za linię (zmora dzieciństwa).

Podsumowując, jeśli macie chwilę wolnego czasu (a właściwie to kilka dłuższych chwil), posiadacie kredki i chcecie po prostu miło i kreatywnie spędzić czas, to chwyćcie za jedną z kolorowanek z serii Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew. Zarówno Rośliny kwitnące, jak i recenzowane Rośliny egzotyczne sprawią, że wspaniale spędzicie kilka-kilkanaście godzin i poczujecie się faktycznie odprężeni.
Za kreatywne lekcje botaniki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Vesper!


Bardzo lubię kolorować, chociaż nie mam za grosz talentu. Tylko ciężko wyskrobać mi czas na tę zabawę, bo jednak pożera ona mnóstwo czasu. Póki co mam zapas kolorowanek, więc spasuję.
OdpowiedzUsuńWidzę, że u Ciebie z tym talentem znacznie lepiej. :)
Też nie mam talentu do kolorowania ;) I zgrzytam zębami, kiedy wyjadę za linię :D
UsuńJa też żałuję, że nie mam więcej czasu na kolorowanie. U mnie w ogóle kolorowanki poszły na razie w odstawkę. :(
OdpowiedzUsuńMi też ostatnio nie było łatwo się za nie zabrać, ale w końcu udało mi się skończyć "Rośliny egzotyczne". Zostały mi trzy kolorowanki do "ubarwienia", ale to moje całkiem prywatne, więc mam czas ;)
UsuńMnie także kolorowanie bardzo przypadło do serca, polecana pozycja kusi. Nie sposób nie docenić: jakże wdzięcznie pochyliłaś się nad tepetem!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń