Nadchodzi potwór
Patrick Ness, Siedem minut po północytytuł oryginalny: A Monster Call
przekład: Marcin Kiszela
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
data wydania: 2 grudnia 2016 r.
liczba stron: 212
ISBN: 978-83-65568-21-2
okładka: miękka
Jedną z ostatnich książek, jakie było mi dane przeczytać w zeszłym roku, było Siedem minut po północy. Była to jedna z tych powieści, które znalazły się na mojej długiej liście książek, kiedyś przeczytać. W końcu mi się to udało i powiem Wam, że opisana w niej historia wywołuje różnorodne emocje.
Conor ma trzynaście lat, ale od dawna nie jest już dzieckiem. Choroba mamy mimowolnie odebrała mu radość beztroskiego dzieciństwa. Jego ojciec założył nową rodzinę i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jest jeszcze babcia, matka jego mamy, ale nie należy ona do tych babć, które siedzą w domu i robią ciasteczka dla swoich wnuków. Conor bardzo przeżywa chorobę swojej ukochanej mamy, lecz jednocześnie nie chce mówić o swoich problemach z innymi. Wtedy do jego okna, równo siedem minut po północy, puka potwór...
Siedem minut po północy to niepozorna książka. Nie tyle pod względem objętości, ile treści i emocji, jakie są w niej zawarte. Powieść jest bardzo skondensowana, a poszczególne wątki są mocno ze sobą związane.
Na początku życie Conora oraz jego rozmowy z odwiedzającym go potworem przypominają filmowe migawki. Dopiero wraz z rozwojem wydarzeń i odkrywaniem kolejnych tajemnic – w tym tej jednej, najważniejszej – historia zaczyna się zazębiać. Opowiadane przez potwora historie mają oczywiście swój wyraz moralizatorski, ale ich prawdziwy charakter czytelnik poznaje pod koniec każdej kolejnej opowieści. Co istotne, historie te są pozbawione niepotrzebnego patosu, który często pojawia się w książkach poruszających problematykę śmierci bliskiej osoby.
Opowieści to dzikie stworzenia (...) Gdy je uwolnisz, kto wie, jakiego spustoszenia mogą narobić.
Siedem minut po północy to opowieść o radzeniu sobie z problemami, o chęci bycia dostrzeganym, ale nie przez pryzmat tragedii. To historia pełna bólu, strachu i głębokiej rozpaczy, mroczna, ale kryje się w niej piękno i nadzieja. Nie jest to może spektakularna powieść, ale pozostaje w pamięci na długo.

Mnie ta książka rozwaliła na kawałki, wyjątkowa i piękna opowieść <3
OdpowiedzUsuńTak, długo pozostaje w pamięci.
UsuńWspaniała recenzja :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńZupełnie nie w moim typie, ale tak mnie zainteresowałaś, że jak znajdę w bibliotece to spróbuję.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że poruszy Tobą w takim samym stopniu, jak mną.
UsuńDla jakiej kategorii wiekowej przeznaczona jest ta książka? Czy można ją podarować nastolatkowi?
OdpowiedzUsuń