Na wieki wieków agentka
Margaret Stohl, Czarna Wdowa. Na zawsze czerwonatytuł oryginalny: Black Widow: Forever Red
przekład: Karol Sijka
seria: Czarna Wdowa tom 1
wydawnictwo: Zielona Sowa
data wydania: 12 października 2016 r.
liczba stron: 472
ISBN: 978-83-7983-899-8
okładka: broszurowa
Czarna Wdowa ‒ jedna z postaci uniwersum Marvela, co do których całkiem prawdopodobne jest, że nie doczekają się samodzielnej filmowej opowieści o narodzinach. Nic jednak nie stanęło na przeszkodzie, by agentka Natasha Romanoff dostała własną książkę. Jak w niej wypadła?
Odessa. Natasha Romanoff, agentka T.A.R.C.Z.Y. ratuje małą dziewczynkę z rąk Ivana Somodorowa ‒ okrutnego nauczyciela z moskiewskiej szkoły szpiegów, nazywanej Czerwoną Komnatą. Wybuch niszczy tajemniczą aparaturę mistrza szpiegów, a jego samego zabija.
USA, osiem lat później. Ava Orlova od pamiętnej nocy w Odessie przebywa ciągle w rękach T.A.R.C.Z.Y. Udaje się jej jednak uciec i trafia do Nowego Jorku, gdzie ukrywa się w szeregach stowarzyszenia YWCA. Wraz ze swoją przyjaciółką, Oksaną, bierze udział w lekcjach szermierki. Obie radzą sobie coraz lepiej i kiedy nadarza się okazja, by wziąć udział w ogólnokrajowych zawodach, odbywających się na Florydzie, nie wahają się ani chwili. Wyjazd na turniej bardzo szybko zmienia się dla Avy w szaleńczą ucieczkę. Jej życiu zaczyna grozić niebezpieczeństwo, i to ze strony samego Somodorova, który miał zginąć osiem lat wcześniej w Odessie...
Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona rozpoczyna cykl powieści o agentce Natashy Romanoff. Ile ich będzie, tego jeszcze nie wiadomo, ale na pewno będą stanowić gratkę dla wielbicieli tej postaci z uniwersum Marvela.
Pierwszą rzeczą, jaką zauważa się podczas lektury, to to, że Czarnej Wdowy jest w historii dość... mało. Najwięcej miejsca autorka poświęciła postaciom Avy i Alexa, wokół których kręci się akcja powieści. Owszem, mają oni powiązania z Natashą Romanoff ‒ ich wzajemne powiązania wyjaśniają się wraz z kolejnymi wydarzeniami i rozdziałami ‒ ale spodziewałam się, że w książce o Czarnej Wdowie przeczytam jednak w większości o niej, nie o dwójce dzieciaków. Może gdyby nie fakt, że odczuwam swoisty niedosyt wiedzy, moja ocena byłaby pod tym kątem nieco wyższa.
Muszę przyznać, że sportretowana bohaterka różni się od tej, którą większość zna z ekranów telewizyjnych. W książce została pokazana jako agentka z krwi i kości, która na swoje otoczenie patrzy jak na ciągle zmieniającą się sytuację na polu walki. Tak też zostało to pokazane w książce. Z jednej strony jest wierniejsza komiksowemu charakterowi pod kątem psychologicznym, ale z drugiej autorka pozwoliła sobie nieco nagiąć fakty z życia Natashy i dostosować je do potrzeb książki. W przypadku postaci fikcyjnej nie jest to w sumie problemem, ale część czytelników, w szczególności tych, którzy wiedzą coś niecoś o życiu byłej wychowanki Czerwonej Komnaty, może odczuwać lekki dysonans poznawczy, ale takie są prawa licentia poetica.
Obok głównych postaci Natashy, Avy i Alexa w Czarnej Wdowie. Na zawsze czerwonej autorka zdecydowała się na pokazanie tylko garstki członków Avengers i T.A.R.C.Z.Y. (nie licząc grona bezimiennych agentów). Swoją rolę mają w książce Tony Stark oraz Coulson, choć ten drugi ogranicza się raczej do bycia głosem, ale sceny z ich udziałem są sporadyczne, bez spektakularnych wejść.
To, co działa na plus powieści, to szybka akcja. W Czarnej Wdowie. Na zawsze czerwonej ciągle coś się dzieje, jedno wydarzenie goni kolejne. Są sceny walk, strzelaniny, pościgi ‒ i to pokazane w dość atrakcyjnym, choć nieco taktycznym wydaniu, ale z drugiej strony dzięki temu idealnie widać osobowość Natashy Romanoff, to, że została stworzona maszyną do zabijania. Co do samej fabuły to nie jest przesadnie skomplikowana, choć w kilku momentach może zaskoczyć.
Powieść Margaret Stohl jest dobra na okres zimowy. Niezbyt skomplikowana, napisana prostym językiem, wbrew pozorom lekka i z szybkim tempem akcji. Raczej dla fanów uniwersum Marvela, ale spokojnie mogą po nią sięgnąć osoby niekoniecznie obeznane z tematem.
Powieść Margaret Stohl jest dobra na okres zimowy. Niezbyt skomplikowana, napisana prostym językiem, wbrew pozorom lekka i z szybkim tempem akcji. Raczej dla fanów uniwersum Marvela, ale spokojnie mogą po nią sięgnąć osoby niekoniecznie obeznane z tematem.
Cykl Czarna Wdowa:
| Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona | Black Widow. Red Vengeance |
Za możliwość poznania innej strony Natashy Romanoff
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa!


Uwielbiam Marvela! I korci mnie strasznie ta książka. :D
OdpowiedzUsuńJa za to jestem wierną fanką Kapitana Ameryki :). Co do kobiet-superbohaterek to mam lekkie obiekcje, nie żebym była antyfeministką, po prostu miło popatrzeć na facetów o nadludzkich możliwościach na ekranie :). Kobietki w prawdziwym życiu okazują się superbohaterkami, więc Marvel nie do końca kreuje fikcyjny świat :D. Pozdrawiam!
Usuń@Brak pomysłu: W takim razie powinnaś po nią sięgnąć, może akurat przypadnie Ci do gustu :)
Usuń@Nowy akapit: Też lubię Kapitana Amerykę ;)
Uwielbiam Marvela, więc niebawem na pewno po nią sięgnę :)
OdpowiedzUsuńO, to super! Jestem ciekawa Twojej opinii o tej powieści :)
UsuńZapowiada się nieźle :)
OdpowiedzUsuńJest dobrze ;)
UsuńNo to żeś mnie zawiodła w sumie. Tzn. nie Ty, co książka, a dokladnie opinia o niej. Czekałam, czekałam, czekałam, w końcu dałaś recenzję i ooo, już nie chcę czytać książki :D
OdpowiedzUsuńChcesz, chcesz... ;)
UsuńNiestety ale universum Marvela mnie nie jara, a więc i historie ich bohaterów także.
OdpowiedzUsuńRozumiem :)
UsuńW sumie postać Natashy to jedna z ciekawszych w znanym mi uniwersum Marvela i gdybym miała o kimś czytać to wybrałabym właśnie ją. Trochę dziwi fakt, że w książce o Czarnej Wdowie mało jest Czarnej Wdowy :P Jak rzuci mi się w oczy w bibliotece to poczytam :)
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że też mnie to zaskoczyło, tj. fakt, że w powieści tytułowej bohaterki było tak mało :) Ale liczę na to, że w drugim tomie serii autorka poświęci jej więcej miejsca :)
Usuń