Zbliża się koniec miesiąca, a ja dopiero teraz przygotowałam zestawienie najlepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać w 2016 roku. Było to dość trudne zadanie, gdyż w każdym miesiącu wpadła mi przynajmniej jedna książka, która przykuła moją uwagę i przez długi czas nie pozwalała o sobie zapomnieć.
Początkowo miało to być zestawienie Top 5, ale stwierdziłam, że rok 2016 obfitował w zbyt wiele dobrych książek, bym mogła ze spokojnym sumieniem ograniczyć się do wymienienia tylko kilku. Dlatego też zapraszam Was na moje zestawienie dziesięciu najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2016 roku.
Miejsce 10:
Maja Lunde, Historia pszczół
[recenzja]
Przejmująca i poruszająca sumienie opowieść o tym, jak może wyglądać życie na ziemi, kiedy wyginą pszczoły. To także opowieść o stracie i nadziei, o pasji i rozczarowaniu. Historia pszczół to wielopoziomowa powieść, rozgrywająca się na kilku różnych płaszczyznach czasowych, którą można rozpatrywać na wiele różnych sposobów.
Miejsce 9:
Magdalena Kubasiewicz, Spalić wiedźmę
[recenzja]
Ciekawy debiut z gatunku urban fantasy. Największym plusem powieści jest przede wszystkim postać głównej bohaterki ‒ wyszczekana czarownica o skomplikowanym charakterze i tajemniczej przeszłości. Usytuowanie akcji w alternatywnej wizji Krakowa i odniesienie do rozmaitych legend i postaci związanych z tym miastem pobudza wyobraźnię i bardzo uprzyjemnia lekturę.
Miejsce 8:
Krzysztof Piskorski, Czterdzieści i cztery
[recenzja]
Kolejna wariacja na temat alternatywnej rzeczywistości, tym razem w wydaniu steam punk. Autor zaserwował czytelnikom świetny historyczno-kulturalny miks, zaczynając od wątków political fiction, przez świetnie zarysowane postacie ze świata szeroko pojętej kultury i polityki, po słowiańską mitologię, która odgrywa w powieści znaczącą rolę. Czterdzieści i cztery czyta się błyskawicznie, głównie ze względu na jej awanturniczy wydźwięk.
Miejsce 7:
Winston Graham, Ross Poldark
[recenzja]
Ross Poldark i kolejne części cyklu Dziedzictwo rodu Poldarków to rewelacyjnie napisana saga rodzinna, której akcja rozgrywa się w XVIII-wiecznej Kornwalii. Szczegółowo przedstawiona sytuacja społeczno-ekonomiczna oraz świetne sylwetki bohaterów ‒ zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych ‒ sprawiają, że książki czyta się błyskawicznie i z przejęciem. A po lekturze warto obejrzeć serial wyprodukowany przez BBC, będący ekranizacją cyklu. Gwarantuję, nie będziecie zawiedzeni.
Miejsce 6:
Anthony Ryan, Pieśń krwi
[recenzja]
Kolejny rewelacyjny debiut w zestawieniu. Pieśń krwi to książka, której premiera z nieznanych mi powodów przeszła bez echa na rynku wydawniczym, a naprawdę warto się z nią zapoznać, szczególnie jeśli lubi się mocną, brutalną fantastykę. Kreacja głównego bohatera, wciągająca fabuła, mnóstwo intryg i zwrotów akcji sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Pieśń krwi to pierwszy tom trylogii Kruczego cienia, więc jeśli autor w kolejnych częściach utrzyma taki sam poziom, to czeka mnie istna literacka uczta.
Miejsce 5:
Jack Ketchum, Dziewczyna z sąsiedztwa
[recenzja]
Oparta na faktach powieść Ketchuma po prostu mnie rozwaliła emocjonalnie. Lubię mocną, wręcz brutalną literaturę, ale były momenty, kiedy po prostu wymiękałam przy Dziewczynie z sąsiedztwa. Myślę, że to nie tyle kwestia szczegółowości, z jaką autor opisywał koszmar przetrzymywanej w piwnicy nastolatki, ile świadomości, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Książkę gorąco polecam, ale osobom wrażliwym radzę jej po prostu nie czytać. Opisane w niej bezmyślne okrucieństwo jest zbyt przytłaczające.
Miejsce 4:
Patrick Ness, Siedem minut po północy
[recenzja]
Kolejna powieść wywołująca emocje, lecz tym razem w pozytywnym kontekście. Siedem minut po północy to opowieść o potrzebie bycia zauważanym, o trudnej walce z chorobą i świadomości nieuchronnej śmierci. Piękna i wzruszająca historia, która długo pozostaje w pamięci.
Miejsce 3:
Elżbieta Cherezińska, Turniej cieni
[recenzja]
Uwielbiam powieści historyczne pani Cherezińskiej! Są w każdym calu dopracowane i szczegółowe. Pojawiający się w nich bohaterowie mają wyraziste sylwetki i kierują się własną motywacją. Misternie upleciona fabuła ‒ oczywiście oparta na prawdziwych wydarzeniach i postaciach ‒ niesamowicie wciąga czytelnika. Cherezińska pokazuje czytelnikom, że historia wcale nie musi być nudna, a wręcz przeciwnie – porywa i wzbudza emocje, jeśli tylko zostanie w odpowiedni sposób przedstawiona.
Miejsce 2:
Humphrey Carpenter, Tolkien. Biografia
[recenzja]
Pozycja obowiązkowa dla fanów mistrza Tolkiena! Carpenter szczegółowo opisuje koleje losu Tolkiena, jego młodość, wojenne przeżycia i życie statecznego profesora uniwersytetu w Oxfordzie. Czytelnik znajdzie w publikacji mnóstwo ciekawostek o tym skąd czerpał inspirację dla miejsc i bohaterów swoich powieści i bardzo szybko zda sobie sprawę z tego, że autor Władcy Pierścieni był najprawdziwszym hobbitem.
Miejsce 1:
Swietłana Aleksijewicz, Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości
Reportaż o życiu po Czarnobylu. Trudny, poruszający i wymagający. To lektura, której trzeba poświęcić sporo czasu, bynajmniej nie z powodu trudnego języka, ale ilości emocji zawartych w monologach osób, które przetrwały katastrofę i w dalszym ciągu żyją na zakażonych terenach, a także tych, którzy stracili najbliższych w pierwszych godzinach akcji gaszenia pożaru, zanim w ogóle było wiadomo co tak naprawdę stało się 26 kwietnia 1986 roku i jakie będą tego skutki. Obok walecznego i twardego charakteru Białorusinów pokazana została ignorancja władz, która wkrótce po wybuchu elektrowni, nakazała usunięcie wszystkich książek dotyczących promieniowania i fizyki atomowej, pod pretekstem troski o obywateli, by nie szerzyć niepotrzebnej paniki. To zdecydowanie najlepsza publikacja, jaką miałam okazję przeczytać w 2016 roku.
Cherezińska
pokazuje polskim czytelnikom, że historia wcale nie musi być nudna, a
wręcz przeciwnie – porywa i wzbudza emocje, jeśli tylko zostanie w
odpowiedni sposób przedstawiona. - See more at:
http://wiedzma-czyta.blogspot.com/2016/12/elzbieta-cherezinska-turniej-cieni.html#sthash.zkjpEvgu.dpuf










Czytałam z tego tylko "Historię pszczół", która dość mocno mnie zawiodła i okazała się średniaczek, oraz "Czarnobylska modlitwę", która z kolei jak najbardziej zasłużyła na miejsce wśród najlepszych :) (I sama ją tam umieściłam ;)).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Między sklejonymi kartkami
Ach Ross <3 "Siedem minut po północy" też muszę przeczytać :) A "Spalić wiedźmę" wspominam bardzo pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńCzytałam Spalić wiedźmę i Dziewczynę z sąsiedztwa. Ta druga porządnie mną wstrząsnęła. Sama muszę znaleźć chwilę by zrobić takie zestawienie :)
OdpowiedzUsuńHistoria pszczół - tak! Nie dziwi mnie obecność Cherezińskiej (choć ja wolę dylogię o Świętosławie), biografia Tolkiena, Ketchum, Ness i Aleksijewicz. Świetne zestawienie ci wyszło!
OdpowiedzUsuńNo i mój patronat, zacnie! ^^
UsuńMoim planem na ten rok jest przeczytanie przynajmniej jednej powieści Ketchuma - może dam się skusić właśnie na "Dziewczynę z sąsiedztwa".
OdpowiedzUsuń"Historia pszczół" to mój faworyt :)
OdpowiedzUsuńCzytałam tylko "Spalić Wiedźmę", ale jest tutaj kilka tytułów, które na pewno przeczytam w przyszłości. :)
OdpowiedzUsuń"Czarnobylską modlitwę" przeczytałam na początku tego roku. Co to była za lektura - porażająca!
OdpowiedzUsuńCzytałam połowę i jak najbardziej zgadzam się z ich obecnością tutaj, dotyczy to zwłaszcza "Czarnobylskiej modlitwy", biografii Tolkiena, "Dziewczyny z sąsiedztwa" i "Siedmiu minut po północy". Trudno zapomnieć takie lektury, bo siedzą w człowieku naprawdę długo po odłożeniu książki na półkę.
OdpowiedzUsuńOj, a ja nic z tej listy nie czytałam, ale mam ochotę na Cherezińską, Siedem minut po północy i Dziewczynę z sąsiedztwa! :)
OdpowiedzUsuńWyszczekana czarownica ze skomplikowanym charakterem szczególnie przypadła Ci do gustu? Ciekawe czemu? :D
OdpowiedzUsuń"Czterdziesci i cztery" mnie przyciąga, "7 minut..." kocham i uwielbiam. Czytałam starsze wydanie. Nieziemskie ilustracje. "Czarnobylska modlitwa" i "Zabójca z sąsiedztwa" czekaja na swoją kolejkę. Mam nadzieję, że je odbiorę jak Ty.
OdpowiedzUsuńChiyome.
"Spalić wiedźmę" to rewelacyjna pozycja:) Cherezińskiej czytałam tylko 'Hardą' ale nie dziwię się, że znalazła się w Top 10. Biografię Tolkiena połknęłam w kilka dni-obowiązkowa:)
OdpowiedzUsuńŚwietne zestawienie i bardzo różnorodne tematycznie.
Pozdrawiam!
Zaciekawiła mnie z Twojego zestawienia "Dziewczyna z sąsiedztwa". Jest oparta na faktach i to mnie najbardziej zaintrygowało :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! Dolina Książek
O, dopiero dziś się natknęłam. Cieszę się, że Wiedźma trafiła na listę;)
OdpowiedzUsuń