Ślepy pszczelarz
Maja Lunde, Historia pszczółtytuł oryginalny: Bienes historie
przekład: Anna Marciniakówna
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data wydania: 15 kwietnia 2016 r.
liczba stron: 520
ISBN: 978-83-08-06106-0
okładka: twarda
Pszczoły ‒ małe, puchate owady zapylające kwiaty i zbierające nektar. Ogólnie rzecz ujmując, pożyteczne żyjątka (w przeciwieństwie do szerszeni...), dzięki którym mamy co jeść i żyjemy. Jak wyglądałby świat, gdyby nagle ich zabrakło...?
Anglia, rok 1852. William stracił pasję życia. Całymi dniami leży w łóżku rozpamiętując słowa swego byłego nauczyciela, który wypomniał mu, że z powodu założenia rodziny stracił naukowy dryg i już nigdy niczego nie osiągnie. Zostawiona w jego pokoju przez syna książka „New Observations on the Natural History of Bees” na nowo rozpala w nim naukową iskrę, dzięki której los rodziny Williama ma wkrótce się odmienić.
USA, 2007 rok. Pszczelarz George Savage od lat prowadzi rodzinny interes. Pszczoły towarzyszyły jego rodzinie od momentu, gdy założycielka ich rodu przybyła do Ameryki ze Starego Kontynentu. George ma nadzieję, że jego jedyny syn również pójdzie tą ścieżką. Okazuje się jednak, że chłopak ma zupełnie inne plany. Na dodatek w tym samym czasie zewsząd zaczynają napływać informacje o masowym ginięciu pszczół...
Chiny, 2098. Wszystko zaczęło się wraz z Zapaścią, po której ludzkość ledwo się podniosła. Nie ma już pszczół, które zapylałyby kwiaty. Teraz zajmują się tym ludzie. Wśród nich jest Tao, cicha, inteligentna kobieta, która całymi dniami pracuje na polach. Kiedy podczas dnia wolnego od pracy jej trzyletni syn Wei-Wen nagle znika bez śladu i po jakimś czasie zostaje odnaleziony nieprzytomny w lesie i zabrany do szpitala świat kobiety wywraca się do góry nogami. Nikt nie wie co się stało, a lekarze unikają odpowiedzi na jakiekolwiek pytania ze strony zrozpaczonych rodziców. Tao postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy.
Historia pszczół to bardzo mądra i wzruszająca opowieść o pasji i rozczarowaniu, stracie i nadziei, której tło stanowią pszczoły. Autorka co rusz zwraca uwagę czytelnika na te małe i pożyteczne owady, które kształtują losy i przeznaczenie bohaterów powieści. Są one jednymi z głównych bohaterów powieści.
Fabuła książki toczy się na trzech płaszczyznach czasowych. Przeplatając je ze sobą Maja Lunde pokazała w jaki sposób pszczoły odgrywały istotną rolę w życiu człowieka: od rozwijania pasji naukowych i chęci poznania tajemnic natury w wieku XIX, poprzez sposób na zarabianie ogromnych pieniędzy na początku XXI wieku aż po upadek cywilizacji pod koniec tegoż wieku, kiedy to populacja pszczół wymarła. Losy bohaterów są ściśle związane z pszczołami. Są dla protagonistów nadzieją, powodem do zmartwień, pasją. U Williama pszczoły pomogły mu ponownie nawiązać kontakt ze światem oraz powrócić do świata nauki, a także podejść do pszczelarstwa od strony praktycznej. Dla George’a pasieki i płynne złoto, które w nich powstaje, jest dumą, dziedzictwem, rodzinną tradycją praktykowaną od pokoleń. Jednakże niechęć jego syna do przejęcia gospodarstwa budzi w nim niepokój o przyszłość, a także pewną obawę, że zawiódł jako ojciec. Z kolei dla Tao pszczoły są reliktem przeszłości. Wie o nich jedynie z książek, które czytała w dzieciństwie. Jednocześnie sama jest pracowitą pszczółką. Całe swoje dnie spędza na polach, zajmując się tym, czym niegdyś pszczoły miodne ‒ zapyla drzewa owocowe, a po ciężkiej pracy stara się wzbudzić zapał do nauki u swojego maleńkiego syna, by w przyszłości nie musiał, tak jak ona i jej mąż, pracować fizycznie na rozległych polach.
Autorka zwraca uwagę czytelnika na współczesne problemy, które sprawiają, że pszczoły wymierają. Zabijają je pajęczaki, szerszenie, nadmierne ich wykorzystanie (przewożenie pasiek z miejsca na miejsce powoduje u pszczół stres), zwiększone użycie pestycydów i chemii w środkach ochrony roślin, ale również wielkoobszarowe, monokulturowe rolnictwo. Tak, człowiek jest w dużej mierze winny zmniejszającej się populacji pszczół i... nie robi nic, by to powstrzymać. I pewnego dnia obudzi się w jałowym świecie, gdzie toczy się prymitywna walka o pożywienie.
Akcja w Historii pszczół jest niespieszna, lecz jednocześnie powieść czyta się bardzo szybko. Została napisana przyjemnym, lekkim językiem, a opisywane w niej naukowe aspekty dotyczące życia pszczół nie noszą znamion naukowego bełkotu. Książka autorstwa Mai Lunde po prostu wciąga czytelnika niespotykanym podejściem do tematu, uniwersalnymi kwestiami, o jakich opowiada w ten piękny, literacki sposób, a także wielopoziomowością, dzięki której Historię pszczół można odczytywać na kilka różnych sposobów.
I po skończonej lekturze, kiedy odkłada się książkę na półkę, ta opowieść zostaje z nami, gdzieś w głowie przewijają się myśli o naszym życiu, cywilizacji człowieka, a przede wszystkim o pszczołach, na które powinniśmy zacząć zwracać szczególną uwagę. Bez nich zginiemy. Traktujmy Historię pszczół jako literacką przestrogę przed tym, co może nas czekać w przyszłości.
Za cudowną opowieść o pszczołach i ludzkich losach
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu!


Myślę, że jest to dobra powieść na wakacje. Mam nadzieję, że ją wtedy dopadnę. ;)
OdpowiedzUsuńNie tylko na wakacje, ale czytając ją w tym okresie ma się duże szanse na to, ze gdzieś koło głowy przeleci pszczoła :)
UsuńNiezwykła książka :)
OdpowiedzUsuńOj tak :)
UsuńPowieść już czeka na półeczce... Nie mogę się doczekać. :3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Między sklejonymi kartkami
Czekam na Twoją opinię w takim razie :)
UsuńZapadła mi w pamięć. Sprawiła, że zaczęłam zagłębiać się w ten temat. Rzeczywiście jest nieciekawie :(
OdpowiedzUsuńDlatego trzeba edukować ludzi i zwracać im uwagę na ten temat.
UsuńRozbroiło mnie sformułowanie "puchate", cudne (i prawdziwe w sumie :P) <3
OdpowiedzUsuńCudowna lektura, jedna z tych, które naprawdę długo zostają w pamięci, życzyłabym sobie więcej tego typu książek ^^
Jak byłam mała to te "dobre pszczółki" odróżniałam od tych "złych" właśnie po tym, że te pierwsze są puchate. No i tak mi zostało ;)
UsuńBardzo, bardzo, bardzo chcę ją mieć, to kolejna pozytywna recenzja jaką czytam.
OdpowiedzUsuńW takim razie mam nadzieję, że uda Ci się ją zdobyć :)
UsuńLeży na półce i czeka. Miałem już czytać, ale czasowo nie daję radę. W sierpniu powinienem już w końcu się za to zabrać i przekonać samemu, czy faktycznie ta książka taka dobra. :)
OdpowiedzUsuńBędę wyczekiwać Twojej opinii na jej temat :)
UsuńTeż nie mogę pozbyć się tej książki z głowy - jest niesamowita. Duże wrażenie zrobiło na mnie podejście autorki do tematu i to, jak udało jej się połączyć opowieści. :)
OdpowiedzUsuńOj tak! Bardzo ładnie i harmonijnie jej wyszło splecenie tych trzech wątków :)
UsuńRzuca mi się ostatnio ten tytuł często w oczy, na blogach i innych stronach, ale szczerze mówiąc do tej pory nawet nie zadałem sobie trudu by przekonać się o co chodzi. A całość brzmi szalenie intrygująco!
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze się czyta :)
UsuńKoniecznie muszę tę książkę przeczytać! :)
OdpowiedzUsuńW takim razie będę czekała na Twoją opinię jak tylko będziesz po lekturze :)
UsuńUwielbiam! Cudowna, niesamowicie mądra powieść... i kiedy czytam jej kolejne pozytywne recenzje to serce mi rośnie :)
OdpowiedzUsuńTeż tak mam w przypadku książek, które szalenie mi się podobały :)
UsuńBrzmi cikawie, chciałabym przeczytać :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że przypadłaby Ci do gustu :)
Usuń