Polowanie na Wtorkowego Zabójcę
Mark Del Franco, Rzeczy niekształtnetytuł oryginału: Unshapely Things
przekład: Jarosław Grzędowicz
cykl: Przypadki Connora Greya tom 1
wydawnictwo: Fabryka Słów
data wydania: 11 marca 2011 r.
liczba stron: 382
ISBN: 978-83-7574-346-3
ocena: 1/6
Sięgając po książkę Marka Del Franco myślałam, że będzie ona spełnieniem moich czytelniczych marzeń, jako że stanowi połączenie powieści kryminalnej i fantasy. Spodziewałam się zachwytów. Samych ochów i achów. A było rozczarowanie. Bardzo duże. Bo rzeczy okazały się tak niekształtne, tak nudne, że z uczuciem najwyższej ulgi odłożyłam książkę.
Weird – dzielnica Bostonu zamieszkana w większości przez fata, istoty magiczne, czyli wróżki, elfy, chochliki i inne stworzenia z bestiariusza rodem. To właśnie tam, w ponurych, opuszczonych alejkach, dokładnie co tydzień we wtorek, odnajdywane są zwłoki wróżek – męskich dziwek obsługujących wyłącznie panów – z rozprutymi klatkami piersiowymi, w których brakuje jednego, najważniejszego organu – serca. Sprawą zajmują się: porucznik Bostońskiego Departamentu Policji, Leo Murdoch i Connor Grey, były członek Gildii, druid, który stracił swoje zdolności w wyniku starcia z terrorystą. Ten nietypowy, nawet jak na tamtejsze realia, duet, zabiera się za rozwiązanie zagadki i odnalezienie Wtorkowego Zabójcy.
Powieść Rzeczy ulotne to pierwsza książka otwierająca cykl Przypadki Connora Greya. Pozostałe trzy części, tj. Unquiet Dreams, Unfallen Dead i Unperfect Souls nie zostały jeszcze wydane w Polsce. Jeśli chodzi o mnie, to mogę skwitować to jednym, prostym wyrażeniem: „i dobrze!”.
Głównym bohaterem powieści jest Connor Grey, były członek organizacji Gildia, zrzeszającej różnego rodzaju fata, a zarazem druid, który utracił swoje zdolności w wyniku potyczki z terrorystą. Obecnie pracuje jako pomocnik detektywa Murdocha. Jest to duet niby dynamiczny, niby zgodny, ale nudny. Niewyrazisty. Ci dwaj niczym szczególnym nie wyróżniają się na tle postaci przewijających się przez książkę.
Sama fabuła książki, jej wątek kryminalny, jest bardzo nudny, zbudowany na schematach. Niczym nowym się nie wyróżnia, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że to, co było dobre w obu gatunkach (tj. w fantasy i kryminale) zostało potraktowane w sposób karygodny. Magia przypomina tanie sztuczki iluzjonisty, gdzie wyciągnięcie królika z kapelusza stanowi kulminacyjny finał sztuki. Wątek kryminalny, skupiający się na okrutnym mordercy, pozbawiającym swoje ofiary serc i wykorzystujący je go mrocznych rytuałów – to już było, a autor nawet nie poświęcił chwili na urozmaicenie tego tematu, nie dodał niczego od siebie.
A najbardziej boli fakt, że autor w wykreowanej przez siebie rzeczywistości miał naprawdę szerokie pole do popisu i mógł stworzyć naprawdę ciekawą, wciągającą powieść.
Murdock i Grey - duet, którego nikt nie powstrzyma.
głosi napis na tylnej okładce książki. Może i tak, za to ja się powstrzymam od czytania innych części serii, jeśli takowe zostaną w Polsce wydane. Ogólnie: nie polecam.
Cykl Przypadki Connora Greya:
| Rzeczy niekształtne | Unquiet Dreams | Unfallen Dead | Unperfect Souls |

No to już wiem, że na pewno się za tę serię brać nie będę :)
OdpowiedzUsuńI tego się trzymajmy ;)
UsuńGrzędowicz jako tłumacz kusi, ale nieprzesadnie. Już z opisu wychyla się schemat, więc skoro autor nie poparł go nowym pomysłem czy wyrazistymi postaciami, chyba nie skorzystam.
OdpowiedzUsuńMi najbardziej przeszkadzało to, że autor nie wykorzystał całego potencjału swojego pomysłu. Miał naprawdę szerokie możliwości w tym względzie, a poszedł po najmniejszej linii oporu.
UsuńJuż z opisu jak dla mnie nie brzmi to zbyt specjalnie. Teraz już przynajmniej wiadomo, czego można się spodziewać.
OdpowiedzUsuńWiem, to całkiem nie Twoja bajka ;)
UsuńSzkoda, a taka fajna okładka :)
OdpowiedzUsuńTak, okładka naprawdę ciekawa, szkoda tylko, że książka już taka nie jest ;)
Usuń1/6? O, rany. Ostro! Możesz być pewna, że nie sięgnę :)
OdpowiedzUsuńGorąco nie zachęcam ;)
Usuńrecenzja dodana do wyzwania,
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Jak zwykle opinie są rózne bo mnie się ta książka bardzo podobała. Autor ma świetny styl a wątki kryminalne i fantastyczne są bardzo interesujące.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podobała, choć mnie naprawdę nudziła i niczym szczególnym nie przyciągnęła i z wielką ulgą odłożyłam ją na półkę :)
UsuńNie przepadam za taką fantastyką, do tego tak nisko ocena. Zdziwisz się, jeżeli napiszę, że nie przeczytam? :D
OdpowiedzUsuńPS Dodałam się do obserwatorów, w wolnej chwili zapraszam do mnie:
http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/
nie, nie zdziwię się wcale ;)
UsuńA jak tak patrzyłam na miniaturę i kliknęłam, żeby tu wejść to myślałam "To może być ciekawe!", a tu proszę... kiepsko.
OdpowiedzUsuńWiesz, zawsze możesz przeczytać sama i skonfrontować swoją opinię z moją :) Może akurat Ci się spodoba ;)
UsuńJuż widzę, że nie tknę tej książki. Po pierwsze (i najważniejsze) - nie bardzo lubię urban fantasy. Nie wiem, dlaczego. Wśród swoich znajomych fantastów jestem fenomenem, ale wróżki i elfy we współczesnym mieście działają na mnie usypiająco :D
OdpowiedzUsuńReszta powodów ujęta w recenzji.
Zauważyłam ostatnio, że Fabryka lekko traci poziom...
Wróżki i elfy we współczesnym świecie mogą być ciekawe, ale na pewno nie w tej książce. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
UsuńJeśli chodzi o Fabrykę Słów to ja nawet lubię ich publikacje. Jak każde wydawnictwo wydają zarówno dobre, i niezbyt ciekawe publikacje.
Pała! Tak skrajnie niska nota powinna odstraszać, a mnie...zachęca :-D Nie do zakupu, ale do przejrzenia w księgarni :-P
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze, że w żadnej księgarni nie widziałam tej książki - swój egzemplarz kupiłam na jednym z kiermaszów książek w Biedronce ;)
UsuńSzkoda, ale w każdym razie dziękuję za ostrzeżenie :D
OdpowiedzUsuńNie ma za co ;)
Usuńmnie 99% powieści wydawanych przez Fabrykę nie przekonuje, a Rzeczy dodatkowo to potwierdziły.
OdpowiedzUsuńOsobiście Fabrykę lubię. Wydają dobre powieści jak na mój gust :)
UsuńBez przesady że 99% :) Fabryka ma swoje wpadki wydawnicze, ma też kilka denerwujących "przypinek" które ciągną się za nią na różnych dyskusjach, lecz to właśnie to wydawnictwo wydaje na światło dzienne najwięcej dobrej fantastyki w Polsce:)
UsuńCo ja widzę!:O Rzeczy niekształtne to jedna z pierwszych książek które zakupiłem. Dziwie się troszkę i sądzę, że ocena zbyt surowa!:) Minimum 3 bym dał.
OdpowiedzUsuńTeż dałabym wyższą ocenę, gdyby tylko książka mnie tak śmiertelnie nie nudziła :)
Usuń