Koniec miesiąca, więc pora nadeszła na podsumowanie czytelniczych wyników :)
Muszę przyznać, że w maju udało mi się zrealizować postanowienie odnośnie ilości książek, które chciałam przeczytać.
Maj w liczbach wyglądał następująco:
- przeczytałam 10 książek;
- najlepszą okazał się fenomenalny Poradnik pozytywnego myślenia Matthew Quicka (teraz muszę znaleźć czas, by oglądnąć film i porównać go z książką);
- najgorszą powieścią były Rzeczy niekształtne Marco Del Franco;
- odkrycie literackie miesiąca (albo nawet i roku!): Jack Ketchum;
- największe rozczarowanie: Krew, która nasiąkła (bo spodziewałam się czegoś znacznie lepszego);
Książkowe zdobycze:
Moja półka na książki jeszcze trochę i się załamie z powodu kolejnych książek, które ciągle się na niej pojawiają. W maju do biblioteczki dołączyły następujące powieści:
- kupione:
- Wycieczka na tamten świat
- Metro 2033
- World War Z. Światowa wojna zombie w relacjach uczestników
- Ołowiany świt
- Człowiek nietoperz
- Honor Legionu
- Lśnienie
- wymiana na LC:
- Głową w mur
- M jak Magia
- Przekleństwa niewinności
- wygrane:
- Drugi Mesjasz (rozdawajka u Fenrira)
Plany na czerwiec:
Tradycyjnie: przeczytać przynajmniej 10 książek :) To już prawie standard, do którego dążę ;)
Wyzwania:
- Czytam fantastykę: trzy książki (Rzeczy niekształtne, Przynieście mi głowę wiedźmy, M jak Magia)
- z półki: dwie książki (Rzeczy niekształtne, Przynieście mi głowę wiedźmy)
I ogłoszenie parafialne na zakończenie:
Szykuję pierwszą na tym blogu rozdawajkę, z okazji 5000 wyświetleń bloga, jako podziękowanie dla Was, że do mnie zaglądacie, czytacie moją pisaninę i tym sposobem motywujecie mnie do dalszego działania.
Więc kiedy tylko licznik pokaże liczbę 5000, rozdawajka wystartuje, so stay tuned ;)
Ładny wynik! Mnie w tym miesiącu udało się przeczytać siedem książek. Ale o tym w jutrzejszej notce ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję liczby wyświetleń - imponujący, to trzeba przyznać. Oby czerwiec był jeszcze lepszy! ;)
Pozdrawiam,
Mai
Ja w maju przeczytałam 11 książek i jestem bardzo zadowolona z tego wyniku! Czerwiec oczywiście będzie lepszy. :) Tobie również gratuluję i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę posiadania "Metra 2033", sama muszę się w tę książkę zaopatrzyć.
OdpowiedzUsuńJa z kolei oglądałem tylko film na podstawie "Poradnika..." :-D Niezły, ale nie aż tak, jak go opisują w mediach ;-) Piękny wynik, zakupowo-zdobyczowy również.
OdpowiedzUsuńTak to już bywa jak się na książkowy zakupoholizm cierpi ;)
UsuńŚwietne wyniki. Poradnik oglądałam tylko, wczoraj zresztą znów patrzyłam na Coopera - w "Drugim obliczu". Będę odświeżać stronę, aż się pojawi 5000 :P
OdpowiedzUsuń"Drugie oblicze" chcę oglądnąć z dwu powodów:
Usuń1. Cooper
2. Gosling
;)
Niezły wynik.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŁadny wynik, mnie się udało 6 przeczytać, ale ja jestem człowiekiem, który nic nie robi a notorycznie nie ma czasu :D
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa, jak Ci przypadnie do gusto "Głową w mur" :)
Myślę, że w tym miesiącu, tj. w czerwcu, się o tym przekonamy ;)
UsuńMoje odkrycie miesiąca to również Jack Ketchum. Muszę się koniecznie zapoznać z innymi jego książkami :)
OdpowiedzUsuńObejrzałam "Poradnik..." i naprawdę nie wiem, czy zabierać się za książkę. Film był owszem, dobry, ale nie wiem, czy powieść jeszcze czymś mnie zaskoczy. Żałuję, że nie zrobiłam odwrotnie; najpierw powieść, potem film, wtedy nie byłoby problemu.
Słyszałam, że film znacznie spłaszcza książkę i głównie skupia się na wątku Pat-Tiffany.
UsuńJeśli o mnie chodzi, to książkę jak najbardziej polecam :)
mogę się zgodzić, w filmie jest przedstawiony głównie właśnie ten wątek. Może się wkrótce skuszę na lekturę :)
Usuń