Tradycyjnie zapraszam na krótkie podsumowanie miesiąca czerwca.
Statystyki:
- przeczytałam: 5 książek (tylko; pocieszam się jednak tym, że okazały się wcale niezgorsze);
- wszystkie, pod względem treści, były udane i wpasowały się w mój gust czytelniczy;
- odkryciem literackim jest dwójka autorów: Michelle Moran, której w tym miesiącu przeczytałam najnowszą powieść, Madame Tussaud, oraz Marcin Mortka, którego Listy lorda Bathursta zwróciły moją uwagę nie tylko na inne powieści tego autora, jak i na literaturę marynistyczną ogółem.
Nabytki książkowe:
- kupiłam: Rodzina Borgiów, Bezsenność, Assassin's Creed: Porzuceni oraz Strefa Mroku: Jedenastu Apostołów Grozy;
- dostałam: Niełatwy dzień, Chuliganka, Madame Tussaud;
- wygrałam: Limeryki zbrodni oraz książkę-niespodziankę na fanpage'u Fabryki Słów - jaką? sama jeszcze nie wiem, dowiem się dopiero, jak przesyłka od wydawnictwa trafi w moje ręce;
- wymieniłam: ha! tym razem żadnej książki nie oddałam na wymianę ;)
- Czytam fantastykę: 1 książka
- Z półki: 0 książek
- komitet kolejkowy (książki, które mam na półce, a które czekają na przeczytanie): 95 książek...
- zaczęłam publikować swoje recenzje (Głową w mur będzie pierwszą z nich) na portalu efantastyka.pl. Zobaczymy czy uda mi się nawiązać z portalem większą współpracę ;)
- od tego miesiąca nie robię planów czytelniczych. Bo co z tego, że założę sobie jakąś ilość książek do przeczytania, a potem tak mnie zawalą robotą, że nie mam czasu, który mogłabym poświęcić na czytanie? Będę czytać tyle, ile się uda, a że raz będzie to 10 książek, innym razem raptem 5, to już znaczenie mieć przestało :)
Wow - Ty to dopiero masz oczekujących na półce książek! Gruby wynik ;)
OdpowiedzUsuńŻyczę sukcesów czytelniczych w kolejnym miesiącu ;)
Pozdrawiam,
Mai
Świetne wyniki, oby tak dalej.:)
OdpowiedzUsuńCałkiem nieźle Ci poszło w tym miesiącu, a tylu książek czekających na swoją kolej zazdroszczę!!
OdpowiedzUsuńin-corner-with-book.blogspot.com
Nieważne, ile książek się przeczytało. Tylko, czy były warte naszego czasu :) W przyszłym miesiącu może uda Ci się więcej.
OdpowiedzUsuńJa nawet nie liczę mojego komitetu kolejkowego, poprzestałam na podliczeniu książek do recenzji ;)
Czyta się dla przyjemności, nie widzę większego sensu w robieniu planów :) lepiej przeczytać 5 bardzo dobrych książek, niż powiedzmy 10, z czego połowa nie była warta uwagi ;> a tak też się zdarza, niestety.
OdpowiedzUsuńGorąco kibicujęjeśli chodzi o te 95 książek ;) Ładna kolejka, ale znając ten zakupoholizm będzie jeszcze większa :P
OdpowiedzUsuńŻebyś, cholerka jasna, wiedział... Naprawdę, nie wiem jak to się dzieje, że czytam te książki i czytam, a komitet kolejkowy zamiast maleć, rośnie.... ;)
Usuń95 oczekujących... sporo, ja mam nieco mniej :) jakieś 71 :)
OdpowiedzUsuńTroszkę Ci się uzbierało tych oczekujących książek. Nic tylko życzyć Ci powodzenia :)!
OdpowiedzUsuńGratuluję udanych zakupów i podziwiam za listę 95 książek:)
OdpowiedzUsuń