Szokujące przedstawienie
Alan Bradley, Badyl na katowski wórtytuł oryginalny: The Weed That Strings the Hangman’s Bag
przekład: Jędrzej Polak
cykl: Flawia de Luce tom 2
wydawnictwo: Vesper
data wydania: 18 czerwca 2010 r.
liczba stron: 368
ISBN: 978-83-61524-83-0
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Zabierając się za lekturę drugiego tomu serii Flawia de Luce zastanawiałam się co tym razem wymyśli jego główna bohaterka, wspomniana wyżej Flawia. Na trop jakiego przestępstwa wpadnie tym razem? Czy jej analityczny umysł i ciekawość naprowadzą ją na rozwiązanie zagadki?
Kolejne nudne lato w Bishop’s Lacey. Nic się nie dzieje. Wszędobylska Flawia odgrywa na cmentarzu scenę swojego pogrzebu. Patetyczny nastrój przerywa zasłyszany płacz kobiety, którą dziewczynka znajduje przy jednym z nagrobków. Okazuje się, że jest to asystentka słynnego Ruperta Porsona, znanego z telewizji laleczkarza, autora programu Zaczarowane królestwo. Niedaleko kościoła artystom zepsuła się furgonetka. W oczekiwaniu na naprawę, proboszcz Denwyn Richardson prosi Porsona i jego asystentkę o kilka gościnnych występów w przykościelnej salce parafialnej. Podczas jednego z przedstawień dochodzi do tragedii. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też morderstwo z zimną krwią? Zafascynowana truciznami i śmiercią Flawia de Luce decyduje się poprowadzić własne śledztwo w tej sprawie.
Badyl na katowski wór to drugi tom cieszącego się popularnością cyklu powieści kryminalnych Flawia de Luce, w których z przyjemnością zaczytują się zarówno dorośli, jak i młodzież.
Fabuła powieści koncentruje się wokół tragicznego w skutkach przedstawienia oraz podjętej przez Flawię próby rozwikłania zagadki śmierci znanego w całej Anglii Ruperta Porsona. Według głównej bohaterki nie ma tu mowy o przypadku, wszystko zostało z góry zaplanowane. Tylko kto jest sprawcą? Śledztwo nie jest łatwe, tym bardziej, że w jego trakcie zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne pytania i niewiadome. A policja, jak na złość, nie chce współpracować z genialną jedenastolatką! Zupełnie jakby zapomnieli kto pomógł im przed kilkoma miesiącami doprowadzić do zakończenia sprawę tajemniczej śmierci w Buckshaw! Niewdzięcznicy!
Od głównego wątku Badyla na katowski wór odchodzi kilka z pozoru niezwiązanych ze sprawą motywów, w tym zagadka tajemniczej śmierci pięcioletniego syna gospodarzy z farmy Culverhouse oraz Dietera Schrantza, niemieckiego jeńca wojennego pracującego we wspomnianym wyżej gospodarstwie. Wraz z rozwojem akcji poszczególne wątki zaczynają się ze sobą zazębiać i tworzyć zgrabną historię – z kilkoma trupami w tle.
Pierwszoosobowa narracja, ciekawość głównej bohaterki, jej analityczne myślenie i ironiczne poczucie humoru sprawiają, że książkę czyta się naprawdę szybko i z dużą przyjemnością. Celne uwagi rzucane przez Flawię sprawiają, że prędko zaczyna odczuwać się w stosunku do niej sympatię, a także współczucie z powodu zachowania jej sióstr, które robią co mogą, byleby tylko uprzykrzyć jedenastolatce życie i sprawić, by w jej oczach pojawiły się łzy. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda się im dojść do jakiegoś porozumienia. Będę tego wyczekiwać wraz z kolejnymi tomami serii.
Kolejne nudne lato w Bishop’s Lacey. Nic się nie dzieje. Wszędobylska Flawia odgrywa na cmentarzu scenę swojego pogrzebu. Patetyczny nastrój przerywa zasłyszany płacz kobiety, którą dziewczynka znajduje przy jednym z nagrobków. Okazuje się, że jest to asystentka słynnego Ruperta Porsona, znanego z telewizji laleczkarza, autora programu Zaczarowane królestwo. Niedaleko kościoła artystom zepsuła się furgonetka. W oczekiwaniu na naprawę, proboszcz Denwyn Richardson prosi Porsona i jego asystentkę o kilka gościnnych występów w przykościelnej salce parafialnej. Podczas jednego z przedstawień dochodzi do tragedii. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy też morderstwo z zimną krwią? Zafascynowana truciznami i śmiercią Flawia de Luce decyduje się poprowadzić własne śledztwo w tej sprawie.
Badyl na katowski wór to drugi tom cieszącego się popularnością cyklu powieści kryminalnych Flawia de Luce, w których z przyjemnością zaczytują się zarówno dorośli, jak i młodzież.
Fabuła powieści koncentruje się wokół tragicznego w skutkach przedstawienia oraz podjętej przez Flawię próby rozwikłania zagadki śmierci znanego w całej Anglii Ruperta Porsona. Według głównej bohaterki nie ma tu mowy o przypadku, wszystko zostało z góry zaplanowane. Tylko kto jest sprawcą? Śledztwo nie jest łatwe, tym bardziej, że w jego trakcie zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne pytania i niewiadome. A policja, jak na złość, nie chce współpracować z genialną jedenastolatką! Zupełnie jakby zapomnieli kto pomógł im przed kilkoma miesiącami doprowadzić do zakończenia sprawę tajemniczej śmierci w Buckshaw! Niewdzięcznicy!
Od głównego wątku Badyla na katowski wór odchodzi kilka z pozoru niezwiązanych ze sprawą motywów, w tym zagadka tajemniczej śmierci pięcioletniego syna gospodarzy z farmy Culverhouse oraz Dietera Schrantza, niemieckiego jeńca wojennego pracującego we wspomnianym wyżej gospodarstwie. Wraz z rozwojem akcji poszczególne wątki zaczynają się ze sobą zazębiać i tworzyć zgrabną historię – z kilkoma trupami w tle.
W drugim tomie serii Flawia de Luce czytelnik napotka mniej eksperymentów chemicznych, niż miało to miejsce w Zatrutym ciasteczku. Ich ilość wyraźnie zmalała na rzecz przeprowadzanych przez protagonistkę analiz sytuacji typowych dla pracy śledczych. Osobiście trochę mi brakowało pobytów Flawii w domowym laboratorium, lecz z drugiej strony wysyłając ją poza mury Buckshaw autor zyskał sposobność na pokazanie odbiorcom unikalnego charakteru małych miasteczek. W Bishop’s Lacey wszyscy się znają i choć czasami niechętnie dzielą się swoją wiedzą na temat przeszłych wydarzeń, to Flawia zawsze znajdzie sposób na wyciągnięcie od nich prawdy. W końcu to takie kochane, dobrze ułożone dziecko.Przypomniałam sobie, że niektóre symfonie Beethovena mają nazwy: Eroica, Pastoralna i tym podobne. Ta powinna się nazywać Dracula, bo nie chce się najzwyczajniej położyć i umrzeć.
Pierwszoosobowa narracja, ciekawość głównej bohaterki, jej analityczne myślenie i ironiczne poczucie humoru sprawiają, że książkę czyta się naprawdę szybko i z dużą przyjemnością. Celne uwagi rzucane przez Flawię sprawiają, że prędko zaczyna odczuwać się w stosunku do niej sympatię, a także współczucie z powodu zachowania jej sióstr, które robią co mogą, byleby tylko uprzykrzyć jedenastolatce życie i sprawić, by w jej oczach pojawiły się łzy. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda się im dojść do jakiegoś porozumienia. Będę tego wyczekiwać wraz z kolejnymi tomami serii.
Cykl Flawia de Luce:
| Zatrute ciasteczko | Badyl na katowski wór | Ucho od śledzia w śmietanie |
| Tych cieni oczy znieść nie mogą | Gdzie się cis nad grobem schyla | Obelisk kładzie się cieniem |
| As Chimney Sweepers Come to Dust |
| Zatrute ciasteczko | Badyl na katowski wór | Ucho od śledzia w śmietanie |
| Tych cieni oczy znieść nie mogą | Gdzie się cis nad grobem schyla | Obelisk kładzie się cieniem |
| As Chimney Sweepers Come to Dust |
Za ponowne spotkanie z Flawią serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Vesper!
Wydawnictwu Vesper!


Nie znam jeszcze Flawii de Luce, ale coraz większą ochotę mam poznać ją bliżej :D
OdpowiedzUsuńMyślę, że spodobałaby Ci się Flawia :)
UsuńCzytałam pierwszą część i bardzo mi się podobała, widać, teraz kolej na drugą :) Szkoda tylko, że w tej historii mniej eksperymentów Flawii, podziwiałam jej talent do mieszania substancji i otrzymywania niezwykłych rzeczy :)
OdpowiedzUsuńJest ich mniej, bo Flawia jest raczej w terenie :) Zobaczymy jak będzie w kolejnych częściach :)
UsuńWprawdzie dopiero raz spotkałam się z Flawią, ale bardzo ją polubiłam. Super, że drugi tom też jest tak udany :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie :) Jeśli o mnie chodzi, z niecierpliwością czekam na kolejne :)
UsuńJa jestem po lekturze trzeciego tomu i muszę przyznać, że historia z tomu na tom się rozkręca :) Jestem wielką fanką Doggera, mam nadzieję, że w kolejnych częściach dowiemy się czegoś więcej o jego przeszłości.
OdpowiedzUsuńO Doggerze było coś niecoś w pierwszym tomie :) Mnie bardziej intryguje historia Harriet, bo coś mi się widzi, że ona wcale nie umarła :)
UsuńTa seria mnie ciekawi, więc prędzej czy później po nią sięgnę :)
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńKiedyś koniecznie muszę przeczytać! Słyszałam o tej serii wiele dobrego.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)
UsuńBędę się rozglądać, tym bardziej, że pierwsza część również mnie zainteresowała ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy :)
UsuńMam nadzieję, że uda mi się kiedyś skompletować tę serię, bo zapowiada się ciekawie. Lubię takie ironiczne poczucie humoru.
OdpowiedzUsuńSkoro tak, to główna bohaterka na pewno przypadnie Ci go gustu :)
UsuńPodobają mi się okładki tych książek, dla nich samych mogłabym po serię sięgnąć. Tylko potrzebny na to czas... No i książek we własnych rękach :D
OdpowiedzUsuńJak dowiesz się skąd wytrzasnąć trochę dodatkowego czasu, to daj mi znać ;) Chętnie zaopatrzę się w duże ilości ^^
Usuń