Masz ochotę na ciasteczko?
Alan Bradley, Zatrute ciasteczkotytuł oryginalny: The Sweetness at the Bottom of the Pie
przekład: Jędrzej Polak
cykl: Flawia de Luce tom 1
wydawnictwo: Vesper
data wydania: 10 lipca 2010 r.
liczba stron: 368
ISBN: 978-83-61524-82-3
okładka: broszurowa ze skrzydłami
Czy powieść kryminalna może być zabawna, a jednocześnie intrygująca? Jak duże są szanse, że młodziutka, główna bohaterka przypadnie do gustu zarówno młodzieży, jak i dorosłym czytelnikom. Czy chemia i filatelistyka mogą iść ze sobą w parze? Jesteście ciekawi odpowiedzi na te pytania? Jeśli tak, to zapraszam Was na skosztowanie Zatrutego ciasteczka.
Flawia de Luce jest spokojną, jedenastoletnią dziewczynką. Z pozoru. Jej zainteresowania są bowiem niespotykane jak na dziecko w jej wieku. Otóż mała Flawia interesuje się szeroko pojętą chemią, a jej specjalizacją są wszelkiego rodzaju trucizny. Pewnego poranka główna bohaterka znajduje w ogródku, między grządkami ogórków, konającego mężczyznę. „Vale!” – brzmiały jego ostatnie słowa. Zaintrygowana śmiercią nieznajomego dziewczynka postanawia na własną rękę rozwiązać tę niecodzienną zagadkę kryminalną. Skąd denat wziął się w ogródku? Czy miał coś wspólnego z jej ojcem? I kto zjadł kawałek znienawidzonej przez de Luce’ów kremówki?
Zatrute ciasteczko to tom rozpoczynający serię Flawia de Luce. Jego główną bohaterką jest jedenastoletnia Flawia, miłośniczka chemii i trucizn. Dziewczynka ma żywy umysł, jest ciekawa świata – ciekawska zresztą też – i lubi rozwiązywać zagadki. Nie przeraża ją widok trupa w ogródku, a wręcz przeciwnie: sam fakt budzi w niej ogromne zainteresowanie, przez co inspektor policji, pracujący nad sprawą, ma wrażenie, że Flawia jest dosłownie wszędzie. Dziewczynka jest nad wyraz dorosła, co przejawia się w jej rozmyślaniach. Choć główna bohaterka to naprawdę sympatyczna osóbka, to jest też niesamowicie samotna. Nie potrafi znaleźć wspólnego języka z dwoma starszymi siostrami, które mają zupełnie inne poglądy na większość spraw.
Pierwszy tom serii Flawia de Luce to powieść, w której zagadka kryminalna przeplata się z humorystycznymi fragmentami i eksperymentami chemicznymi. Co najważniejsze, czyta się ją bardzo dobrze. Przyjemność sprawiają zarówno wytrwałe śledztwo prowadzone przez Flawię, jak i jej obserwacje pod kątem efektów ubocznych dodania specjalnego składniku do pomadki swojej najstarszej siostry. Zagadka kryminalna jest ciekawa i przemyślana, a podążanie tropem zabójcy naprawdę sprawia czytelnikowi przyjemność. Tym bardziej, że przez całą powieść towarzyszy mu lekko ironiczny humor, którym okraszone są wypowiedzi i myśli głównej bohaterki. Flawia jedynie wobec chemii jest poważna, choć bywa, że niektóre eksperymenty chemiczne, które przeprowadza w swoim laboratorium mają na celu jedynie przytarcie nosa siostrom.
Zatrute ciasteczko to kryminał retro, który szybko intryguje czytelnika i sprawi, że z każdą kolejną stroną coraz bardziej pochłonie go lektura. Ciekawy motyw kryminalny, ironiczne poczucie humoru głównej bohaterki oraz lekko senny pejzaż angielskiej wsi sprawiają, że lektura sprawi przyjemność zarówno młodemu, jak i starszemu wiekiem czytelnikowi. Jeśli chodzi o mnie, powieść bardzo mi się spodobała i polubiłam Flawię, dlatego też z chęcią poznam dalsze jej przygody.
Cykl Flawia de Luce:
| Zatrute ciasteczko | Badyl na katowski wór | Ucho od śledzia w śmietanie | Tych cieni oczy znieść nie mogą | Gdzie się cis nad grobem schyla | Obelisk kładzie się cieniem | As Chimney Sweepers Come to Dust |
Za możliwość poznania Flawii serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Vesper!


Okładka tej książki jest obłędna, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zaufać twojej opinii co do treści :) Biorę w ciemno!
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńChemia nieco mnie odpycha, ale zarówno przyciągają trucizny młodej dziewczynki.. :)
OdpowiedzUsuńMoże się skuszę :)
Chemia jest fajna :) A trucizny to już w ogóle ;)
UsuńFlawia jest super :) Odkryłam ją dopiero niedawno i na pewno na ciasteczku nie poprzestanę:)
OdpowiedzUsuńJa również :) Flawia jest rewelacyjna :)
UsuńLubię ironiczny humor, dodając do tego kryminał w stylu retro przekonałaś mnie, że jest to książka dla mnie ;) Chętnie przeczytam !
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Ci się spodoba :)
UsuńMam zupełnie inne zdanie o "Zatrutym ciasteczku"... Główna bohaterka bardzo mnie irytowała, ani trochę się nie śmiałam i wręcz denerwował mnie motyw mądrzejszej nastolatki od doświadczonych komisarzy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Shelf of Books
Szkoda, ale rozumiem. Mi Flawia bardzo przypadła do gustu.
UsuńKlimatyczna okładka i gatunek, który lubię :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to :)
UsuńBurtonowo-rodzinoaddamsowa okładka i ja już dałem się przekonać :)
OdpowiedzUsuńDziewczynka na okładce bardzo przypomina mi Wendy Addams :)
Usuń