Po raz kolejny zostałam namówiona przez Karolinę z bloga tanayah czyta do udziału w zabawie blogowej, czyli Book TAGa. Poprzednio odpowiadałam na dziesięć pytań związanych z powieściami, które mrożą krew w żyłach. Teraz przyszła pora na książkowe grzechy główne. Moi drodzy, oto moja spowiedź ;)
1. Greed, czyli chciwość
Najdroższa i najtańsza książka, jaką posiadasz w swojej biblioteczce.
Pod kątem ceny okładkowej najdroższą jest cegiełka Inna rozkosz. Świat dominacji i uległości seksualnej. Niecałe 70 zł. Pod względem sentymentalnym są nimi dwie pozycje: Chłopcy 3. Zguba i Dziecko ciemności. W obu mam autograf autora ze specjalną dedykacją i choć sama ich nie zdobyłam, to i tak wiążą się z nimi przygody osób, które czekały z tymi książkami w kolejce. I za to pięknie im dziękuję!
Jeśli chodzi o najtańszą publikację z mojej biblioteczki, to są to te wszystkie tytuły, które ostatnimi czasy przyniosłam do domu ocalając je przed spaleniem. Jakieś osiem pozycji, w tym Królowa Margot, Najdłuższy dzień czy Komu bije dzwon.
Jeśli chodzi o najtańszą publikację z mojej biblioteczki, to są to te wszystkie tytuły, które ostatnimi czasy przyniosłam do domu ocalając je przed spaleniem. Jakieś osiem pozycji, w tym Królowa Margot, Najdłuższy dzień czy Komu bije dzwon.
2. Wrath, czyli gniew.
Z którym autorem/autorką łączy cię skomplikowana relacja – czyli książka, którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie.
Z którym autorem/autorką łączy cię skomplikowana relacja – czyli książka, którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie.

Chyba pod tym kątem się nie wyróżnię, gdy napiszę, że łączy mnie skomplikowana relacja z panem GRRM. Facet pisze fantastycznie, szczegółowo i trudno jest oderwać się od jego książek, ale ma bardzo złe nawyki, przejawiające się głównie tym, że uśmierca bohaterów swoich powieści w tempie ekspresowym. Dlatego też osobom, które jeszcze nie czytały Pieśni Lodu i Ognia zalecam, aby nie zaczynały darzyć sympatią któregokolwiek z bohaterów, bo to i tak go zły pan Martin zabije. Prędzej czy później.
3. Gluttony, czyli obżarstwo
Jaką książkę możesz czytać w kółko i w kółko, nie wstydząc się tego?
Jaką książkę możesz czytać w kółko i w kółko, nie wstydząc się tego?
Pierwsza powieść sir Pratchetta, jaką przeczytałam. Mam do niej ogromny sentyment i z reguły, w okolicach Bożego Narodzenia, sobie ją przypominam. Bo nie ma to jak wczuć się w świąteczny nastrój.
4. Sloth, czyli lenistwo
Której książki ze swojej biblioteczki nie przeczytałeś/łaś z lenistwa?
Której książki ze swojej biblioteczki nie przeczytałeś/łaś z lenistwa?

Książkę Bowdena mam na półce już od kilkunastu lat. Przywiózł mi ją z USA brat jako zamówiony przeze mnie prezent. I choć historię w niej opisaną bardzo lubię, film nakręcony na podstawie niniejszej powieści oglądałam dziesiątki razy, to jakoś brakuje mi serca, by zabrać się za lekturę. Ale pewnie kiedyś wreszcie mi się to uda.
5. Pride, czyli pycha
Jaką książkę jesteś w stanie omówić najdokładniej, w możliwie „najmądrzejszy” sposób lub tak dokładnie jak lekturę szkolną?
Jaką książkę jesteś w stanie omówić najdokładniej, w możliwie „najmądrzejszy” sposób lub tak dokładnie jak lekturę szkolną?
Moja pierwsza miłość. To od lektury Hobbita Tolkiena zaczęłam swoją przygodę z książkami. Znam ją niemalże na pamięć, ale nie przeszkadza mi to w powrotach do niej. Dodam jeszcze, że jest to jedna z niewielu lektur szkolnych, które darzę sentymentem.
6. Lust, czyli lubieżność
Jakie cechy uznajesz za najbardziej atrakcyjne u żeńskich/męskich bohaterów literackich – podaj przykład.
Jakie cechy uznajesz za najbardziej atrakcyjne u żeńskich/męskich bohaterów literackich – podaj przykład.
Uff... to jest naprawdę ciężkie pytanie. To czy dany bohater przypadnie mi do gustu, zależy od naprawdę wielu czynników. W przypadku męskich bohaterów lubię jak są zdecydowani, nieco szorstcy w obejściu i nie zwracają uwagi na konwenanse, tylko uparcie dążą do celu. Dużo z tych cech ma w sobie Geralt. Jeśli zaś chodzi o żeńskie postacie, to moim faworytem jest Anita Blake z serii powieści Laurell K. Hamilton. To malutka babeczka z niewyparzoną gębą, potrafiącą skopać tyłki nawet największym twardzielom.
7. Envy, czyli zazdrość
Jaką książkę najbardziej chciałbyś/chciałabyś dostać w prezencie?
Jaką książkę najbardziej chciałbyś/chciałabyś dostać w prezencie?
Ojoj... ale że tylko jedną? To niesprawiedliwe, bo takich książek jest całe mnóstwo. Ale skoro mam wybrać tylko jedną, to niech będzie to To Stephena Kinga. Choć z mojej strony podchodzi to nieco pod masochizm jako że boję się klaunów, to chciałabym w końcu stanąć oko w oko z Pennywise’em. To od kogo dostanę ów traumatyczny prezent? ;)








Świetnie wyszedł Ci ten tag :D
OdpowiedzUsuńPS. Ja też boję się klownów. I mam "To" w swojej kolekcji ;)
Dziękuję :)
UsuńMasz "To" i się nie boisz?! Odważna kobieta z Ciebie ;)
Cudny tag, chyba Ci go podkradnę :)
OdpowiedzUsuńKlaunów też nie lubię, ale "To" czytalam dwa razy :D
Kradnij i odpowiadaj, chętnie poczytam o Twoich grzeszkach ;)
UsuńCudowne zestawienie. Wstyd mi się przyznać, ale nie czytałam "Hobbita" ! Mimo że "Władca Pierścieni" bardzo mi się podobała, jakoś nie potrafię się za niego wziąć ;P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
http://magiel-kulturalny.blogspot.com/
Może potrzebujesz odpowiedniego nastroju do lektury tej książki? :)
UsuńCiekawy tag, ale dość trudny, bo nie wiedziałabym co wybrać w kilku punktach. Najtrudniej wskazać tylko jedną książkę, którą chciałabym dostać.
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że odpowiedź na to pytanie zabrała mi najwięcej czasu, bo książek, które chciałabym mieć jest na pęczki :)
UsuńNo proszę, jak nie przepadam za zabawami blogowymi, tak chyba tę podkradnę! :)
OdpowiedzUsuń"Black Hawk Down" - film wręcz fanatycznie uwielbiam i chyba podobnie jak Ty nie miałabym specjalnej ochoty na książkę. Wolę, żeby w mojej pamięci pozostały sceny z filmu ;)
Zapraszam do kradzieży, zapraszam! :D
Usuń"Helikopter w ogniu" jest świetny. Za każdym razem kiedy go oglądam przeżywam go na nowo :)
Ja tak mam z serią Lux. Nikt nie chce mi jej kupić XD
OdpowiedzUsuńI chwała im za to! ;)
UsuńNie znasz się! Kurna już niedługo czwarty tom wyjdzie, a ja jeszcze trzeciego nie przeczytałam. Wstyd mi.
UsuńXD
Ale czy mi się wydaje, czy w jakimś konkursie udało Ci się trójkę wygrać....?
UsuńZnam ten ból dotyczący bohaterów stworzonych przez Martina - co prawda, książek jeszcze nie czytałam, ale w serialu nieraz złościłam się, że umiera ktoś, kogo bardzo lubiłam.
OdpowiedzUsuńDlatego też nie ma co się dziwić temu, że większość jego czytelników ma do niego ambiwalentne uczucia :)
UsuńO, super było poczytać o Twoich grzeszkach :D Geralt <3 <3 <3 Jak ja dobrze to rozumiem! No i miłość do "Hobbita" i gniew na GRRM! Trochę nas łączy :D
OdpowiedzUsuńA to dopiero początek ;)
UsuńFajny tak. Nie wiem czy poradziłabym sobie z ostatnim pytaniem. :P
OdpowiedzUsuń*tag :D
UsuńW przypadku książkoholików to zdecydowanie najtrudniejsze pytanie jakie w ogóle można zadać :)
Usuńbardzo fajny tag! nawet o nim nie słyszałam ;) To niedawno sobie kupiłam ;)
OdpowiedzUsuń