Krótko i na temat
Lech Chmiel, Korona króla Przemysłaseria: Biblioteczka Historyczna
cykl: Historia Polski
wydawnictwo: WSiP
rok wydania: 1986
liczba stron: 132
ISBN: 83-02-00032-9
okładka: miękka
Od momentu, kiedy w moje ręce po raz pierwszy wpadła książka Elżbiety Cherezińskiej, Korona śniegu i krwi, zapałałam gorącym uczuciem do jednego z najtrudniejszych okresów w historii Polski, czyli rozbicia dzielnicowego. Stąd też z chęcią sięgam po publikacje traktujące o tamtych dziejach i kiedy przypadkiem natrafiłam na Koronę króla Przemysła Lecha Chmiela po prostu musiałam ją przeczytać.
Korona króla Przemysła to cieniutka książeczka, w której autor przedstawia drogę władcy do zjednoczenia rozbitego Królestwa Polskiego. Lech Chmiel w przystępny sposób opisuje pierwsze sukcesy dyplomatyczne i militarne młodego Przemysła II oraz ogólną sytuację polityczną – wewnętrzną i zewnętrzną – w tamtych czasach. Tym sposobem obok poszczególnych działań młodego Piastowicza, którego przeznaczeniem było zostać królem Polski, czytelnik poznaje zarówno specyfikę podziału władzy w poszczególnych rejonach kraju i wojnach przygranicznych polskich książąt, ale i dowiaduje się nieco o życiu kulturalnym oraz budowlach: zamkach, warowniach i kasztelaniach, mających w tamtym okresie ogromne znaczenie strategiczno-militarne.
Autor skupił się na postaci pierwszego polskiego króla od czasu rozbicia dzielnicowego, choć nie zapomniał o przybliżeniu innych osób dążących do sięgnięcia po władzę. Wśród nich przeczytać można i o śląskich książętach, jak i zakusach władców sąsiednich państw, które jeśli nie chciały korony Polski dla siebie, to przynajmniej pragnęły sięgnąć po sporne tereny, co nie było takim trudnym zadaniem, zważywszy na wewnętrzne spory wśród Piastowiczów.
W książce znaleźć można rozliczne ilustracje i zdjęcia, przedstawiające ważniejsze budowle warowne i portrety władców, co nieco podnosi wartość merytoryczną publikacji, choć trzeba wziąć pod uwagę, że została wydana w 1986 roku, więc i jakość fotografii nie jest najlepsza.
Choć nie można powiedzieć, że Korona króla Przemysła to książka znacznie poszerzająca wiedzę dotyczącą działań Przemysła II na rzecz zjednoczenia rozbitego kraju, to jest to krótka i przyjemna lektura. Napisana prostym językiem, z kilkoma fabularyzowanymi wstawkami. W sam raz do przeczytania w jedno popołudnie.

Nie spodziewałem się takiej książki u Ciebie :P Ciekawy okres historyczny, choć lektura dość króciutka. Ja ostatnio porzuciłem średniowiecze, ale nie twierdzę, że do niego nie powrócę - zobaczymy ;)
OdpowiedzUsuńChyba powinnam się obrazić za słowa "nie spodziewałem się takiej książki u Ciebie"... :( To, że mało pojawia się u mnie recenzji publikacji popularnonaukowych czy po prostu historycznych wynika tylko i wyłącznie z natłoku innych lektur :(
UsuńNo właśnie bardo mało - przynajmniej ostatnio, ale jak się obrazisz, to przynajmniej będę miał okazję Cię przepraszać, co kreatywnie wykorzystane może być bardzo miłą procedurą ;)
UsuńNie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, tak? :>
UsuńWłaściwie czemu nie? W sumie tak mam, że jeśli jakaś lektura zainteresuje mnie określonym okresem historycznym, to czytam wtedy o nim wszystko, co wpadnie mi w ręce :)
OdpowiedzUsuńI to właśnie jest fajne ;)
UsuńLubię takie książki, ale tej nie miałam jeszcze kazji przeczytać!!!
OdpowiedzUsuń