Historia wampiryzmu
Nigel Suckling, Wampirytytuł oryginalny: Book of the Vampire
przekład: Paulina Głuchowska
seria wydawnicza: Biblioteka Bestsellerów Bellony
wydawnictwo: Bellona
data wydania: 23 listopada 2010 r.
ISBN: 978-83-1111-949-9
liczba stron: 272
ocena: 4/6
Wampiry Sucklinga zalegały na mojej półce kilka lat. Zakupione na fali mocnego zauroczenia literaturą wampiryczną (które dziś jest już nieco słabsze, lecz nadal w pewnym sensie trwa), musiały odczekać swoje w niekończącej się kolejce książek do przeczytania. Nareszcie nadszedł ich czas i mogłam poświęcić się lekturze.
Na samym początku chcę zauważyć, że nie jest to leksykon najpopularniejszych wampirów, które można spotkać w literaturze czy filmie. Autor ‒ jak zresztą pisze we wstępie ‒ postanowił podejść do sprawy naukowo i przedstawić dzieci Kaina z punktu widzenia naukowego. Jak powiedział, tak też zrobił.
Suckling w swojej książce postawił na przedstawienie mitu o wampirach, począwszy od najwcześniejszych wzmianek w postaci legend i ludowych zabobonów z różnych zakątków świata po przedstawienie przyczyn swoistego boomu tematyki wampirycznej na przełomie XIX/XX wieku. Na tym jednak nie koniec, bowiem Wampiry naszpikowane są sporą porcją ciekawych faktów dotyczących zarówno kulis narodzin najsłynniejszych powieści o wampirach w roli głównej, czyli Drakuli oraz Carmilli, a także ciekawostek z życia ich twórców oraz źródeł ich fascynacji dziećmi nocy.
Mi osobiście w całej lekturze podobał się ostatni rozdział, w którym autor przedstawił sylwetki ludzi, których już za życia nazywano wampirami ze względu na ich nieludzki sadyzm i zamiłowanie do krwi. Chodzi tu o postacie takie, jak Vlad Tepes, Elżbieta Batory i Gilles de Rais, zwany Sinobrodym. Rozdział ten napisany jest z zachowaniem faktów historycznych i bez zbędnych emocji, o które nietrudno czytając o ich zbrodniach.
Książka Nigela Sucklinga na pewno spodoba się osobom zainteresowanym wampirami nie tylko na gruncie literackim czy filmowym. Dużą zaletą Wampirów jest to, że zostały napisane łatwym, przejrzystym językiem. Dodatkowo do książki zostały załączone dwa aneksy, którymi są streszczenia dwu niegdyś popularnych, dzisiaj już zapomnianych, powieści o wampirach. Co ciekawsze, były one wydanie wcześniej niż wspomniany Drakula czy Carmilla. Są to powieści Wampir Polidoriego i Wampir Varney, albo uczta krwi Rymera. Warto się zapoznać z obiema powieściami lub chociaż przeczytać ich streszczenia zamieszczone u Sucklinga.
Powieść okraszona jest mnóstwem rycin autorstwa Bruce’a Penningtona, lecz ich chaotyczne rozmieszczenie i brak jakichkolwiek podpisów sprawiają, że stanowią dodatek, na który nie zwraca się większej uwagi. Szkoda.
W okresie ponownego zainteresowania tematyką wampiryczną, uważam, że jest to pozycja godna polecenia każdemu miłośnikowi dzieci Kaina, którzy na pewno chcą się dowiedzieć czegoś więcej na ich temat, i to w sensie bardziej naukowym niż literackim.

Nasze kochane, znienawidzone przez wszystkich wampiry. A ja tam je lubię, nawet bardzo, o ile są przedstawione z klasą.;) Jak np. u Rice.;) Nie pogardziłabym taką książeczką. Musi być ciekawa.;)
OdpowiedzUsuńZ książek o wampirach polecam jeszcze serię Anita Blake. Zabójczyni wampirów autorstwa Laurell K. Hamilton. Wampiry są tam takie, jak być powinny, czyli mroczne, pełne seksapilu i zabójcze ;) No i mnóstwo zombie, wilkołaków, szczurołaków i innych ;)
Usuń