Rozliczenie i nowy etap
Mamy ostatni dzień miesiąca, pora więc podsumować czytelnictwo ;)
Za mną pierwszy miesiąc działalności bloga, w trakcie którego:
- przeczytałam 9 książek;
- wśród nich były 4 nowości wydawnicze;
- pozostałe 5 książek pochodziło z mojej domowej biblioteczki;
- najbardziej rozczarowały mnie książki Zimny dzień w Raju oraz Fantazje w trójkącie;
- przebojami lutego okazały się dwie powieści: Z dala od domu i Spóźniona kochanka. Moje miłosne przygody w drugiej połowie życia;
Plany na kolejny miesiąc?
Staram się nie robić planów czytelniczych na kolejne miesiące, przede wszystkim ze względu na to, że bardzo rzadko udaje mi się je zrealizować. Chciałabym jednak w marcu przeczytać minimum 10 powieści. Mam nadzieję, że będą w większości pochodzić z mojej prywatnej biblioteczki, bowiem ilość książek w niej się pojawiających, rośnie w zastraszającym tempie. Do przeczytania czeka na niej ok. 70-80 książek i chciałabym w tym roku pozbyć się tego stosiku, by kolejne książki móc czytać na bieżąco.
Wyzwania czytelnicze
Dodatkowo postanowiłam dołączyć, na dobry początek przyszłego miesiąca, do dwu wyzwań czytelniczych, co, mam nadzieję, zwiększy moją motywację do czytania.
Są to wyzwania Czytam fantastykę i Z półki.
To tak na start, potem pewnie dojdą i inne wyzwania ;)
Fajnie, że zdecydowałaś się dołączyć do mojego wyzwania "Czytam Fantastykę" :)
OdpowiedzUsuńżyczę powodzenia w marcu :)
Gratuluję podsumowania, życzę Ci aby Twoje zamierzenia się spełniły, zresztą, sobie też tego życzę, bo nowych książek ciągle mi przybywa, a niestety nie mam ich kiedy czytać. Niektóre egzemplarze na czytanie czekają ponad dwa lata, straszne mam wyrzuty sumienia z tego powodu. Wierzę jednak, że kiedyś się zmotywuje do pokonania domowych zapasów :-)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w wyzwaniach, co prawda nie biorę udziału w tego typu zabawach, ponieważ czytanie różnych gatunków nie jest dla mnie wielkim wyzwaniem, poza tym, jestem osobnikiem wysoce niesubordynowanym, co przekłada się na stałe łamanie zasad ;-)
Właśnie z powodu tych książek, które niekiedy od lat czekają na swoją kolej, zdecydowałam się im głównie czas. Aby w końcu zostały przeczytane :) Dodatkowo sprawy nie ułatwia fakt, że tych książek ciągle przybywa ;)
UsuńCo do wyzwań, to nie biorę w nich udziału ze względu na gatunek - fantastykę uwielbiam :) Jest to raczej forma znalezienia osób o podobnych zainteresowaniach ;) A że fantastyki mam dużo w domowej biblioteczce, to dodatkowo mnie motywuje ;)
Też uczestniczymy w wyzwaniu "Z półki". To dobra motywacja, żeby wreszcie nadrobić książkowa zaległości piętrzące się na regałach ;)
OdpowiedzUsuńDokładnie z tego powodu wzięłam w nim udział ;)
Usuń