Mężczyzna pilnie poszukiwany!
Jane Juska, Spóźniona kochanka. Moje miłosne przygody w drugiej połowie życiatytuł oryginalny: A Round-Heeled Woman. My Late-Life Adventures in Sex and Romance
przekład: Elżbieta Smoleńska
wydawnictwo: Czarna Owca
data wydania: 30 lutego 2013 r.
liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7554-466-4
ocena: 5/6
Spóźniona kochanka mnie zaintrygowała. Kiedy przeglądałam katalog zapowiedzi i nowości Czarnej Owcy i natrafiłam wzrokiem na Spóźnioną kochankę pomyślałam – sugerując się tytułem – że będzie to książka podobna do Spóźnionych kochanków Whartona. Jak się jednak okazało, byłam w błędzie. Ale książka bynajmniej mnie nie rozczarowała, a wręcz przeciwnie – bardzo mi się spodobała.
Jane Juska jest blisko sześćdziesięciosiedmioletnią kobietą, nauczycielką z zawodu i powołania. Uwielbia czytać książki i prowadzi aktywne życie społeczne. Brakuje jej jednak towarzystwa. Męskiego towarzystwa. Konkretnie w łóżku. Tak, Jane tęskni za seksem. Nie ma męża ani stałego partnera. A libido coraz częściej daje o sobie znać. Kobieta postanawia przełamać wewnętrzne opory i decyduje się zamieścić ogłoszenie w towarzyskiej rubryce cenionego magazynu dla miłośników literatury, The New York Review of Books:
Zanim skończę 67 lat – co stanie się w marcu – chciałam przeżyć dużo seksu z fajnym mężczyzną. Jeśli wolisz przedtem porozmawiać, możemy zacząć od Trollope'a.
– tak brzmiało ogłoszenie, na które Jane otrzymała ponad 60 odpowiedzi. Tak zaczął się erotyczny renesans w jej życiu.
Spóźniona kochanka to autentyczna historia emerytowanej nauczycielki z Berkley w Kalifornii, Jane Juska. Powieść stanowi opis wydarzeń, które nastąpiły w życiu autorki po ogłoszeniu jej anonsu w magazynie. Ilość odpowiedzi była początkowo szokiem dla Jane, który to szok szybko przerodził się w swego rodzaju powód do dumy. Oto kobieta blisko 70-letnia, lubiąca seks, staje się obiektem pożądania wielu mężczyzn w różnym wieku, którzy czasem, zamiast swojego zdjęcia, wysyłają jej zdjęcia swoich penisów w pełnym wzwodzie...
Początkowe obawy Jane w stosunku do mężczyzn, z którymi zdecydowała się spotkać (może to psychopatyczny morderca? gwałciciel? niezrównoważony psychicznie fetyszysta?) rozpływają się wraz z kolejnymi spotkaniami.
Czytając jej wspomnienia, człowiek zaczyna rozumieć prawdziwość (i sens) wyników badań przeprowadzonych na grupach seniorów, a dowodzących tego, że to właśnie wśród nich odnotowuje się najwyższy odsetek chorób wenerycznych... Daje to do myślenia, prawda? I tak, młody, niewinny czytelniku w każdym wieku, twoi dziadkowie również uprawiają seks, i tak, sprawia im on niekiedy większą przyjemność niż w czasach ich młodości, czego dowodzi sama autorka. Jane Juska to sympatyczna starsza pani, która swym apetytem na seks mogłaby zawstydzić niejedną dwudziesto- i trzydziestolatkę.
Jednakże Spóźniona kochanka to nie tylko historia seksualnych podbojów autorki. To również w dużej mierze historia jej życia. Urodzona w latach 30. XX wieku w małym miasteczku w Ohio dziewczynka, która we wczesnym wieku zaczęła dojrzewać. Atmosfera małego miasteczka oraz duży purytanizm w życiu społecznym i kulturalnym nie dawał żadnej okazji na szczerą rozmowę o seksie z dorastającą młodzieżą, ciekawą przecież tych spraw. Dużą rolę w ukształtowaniu pierwszych opinii o miłości miała matka autorki, kobieta piękna, obyta, lecz zarazem o wiktoriańskich poglądach w sprawach seksu, która za nic nie chciała wprowadzić córki w świat erotyki. Nawet w momencie gdy Jane, jako młoda kobieta, opuszczała dom rodzinny i wybierała się na studia.
Spóźniona kochanka to słodko-gorzka opowieść o życiu w Ameryce od lat 40. minionego wieku do współczesności. To historia o poszukiwaniu przyjemności płynącej z seksu, lecz napisana barwnym, prostym językiem. Bezpruderyjna, lecz nie wulgarna. To opowieść, przy której można się pośmiać i uronić łzę czy też popaść w zadumę.
Jednakże jest to historia optymistyczna i budząca nadzieję u czytelniczek, mających lat 30., 40., 50. czy 60. i więcej. Bo cieszyć życiem można się w każdym wieku.

"Spóźniona kochanka" znajduje się na mojej półce i zainteresowała mnie, kiedy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach. Mam nadzieję, że mnie również nie zawiedzie. :)
OdpowiedzUsuń